sobota, 25 listopada 2017 r.

Praca

Nacięła nawet rodzinę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lipca 2002, 21:10

Prawie 100 tys. złotych straciło 57 mieszkańców Lubartowa, Lublina, Kamionki, Michowa i innych miejscowości. W zamian za obiecaną pracę we Włoszech spędzili kilka dni w autokarze. Praca okazała się fikcją. Wczoraj organizatorka wyjazdu została zatrzymana przez policję.

Oferta pracy we Włoszech rozeszła się po okolicy pocztą pantoflową. Organizatorem wyjazdu była Ewa B., 28-letnia mieszkanka Lubartowa. – Wiele osób ją tu znało – mówi jeden z uczestników pechowego wyjazdu. – Często jeździła do Włoch. Tam miała męża.
Kobieta zapewniała pracę przy zbiorze warzyw i owoców na południu Włoch. Wyjazd zaplanowano w ubiegły piątek. Jak ustaliła policja 57 osób wpłaciło po 2 tys. złotych. – Na miejscu mieliśmy zarabiać około 1500 euro – mówili uczestnicy.
Po przyjeździe na miejsce okazało się, że żadnej pracy nie ma. Ewa B. spotkała się z grupą Polaków w stanie lekko... niedysponowanym. Młodszym kobietom zaproponowała pracę w agencji towarzyskiej. Cała grupa ruszyła z powrotem do Polski. W niedzielę przed blokiem, w którym mieszka Ewa B. zebrała się kilkudziesięcioosobowa grupa członków oszukanych rodzin. – Oddaj pieniądze! – krzyczał zdesperowany tłum. Interwencja policji zapobiegła awanturze.
W grupie oszukanych osób znajdują się także znajomi, a nawet rodzina Ewy B.
– W chwili zatrzymania kobieta nie była zaskoczona wizytą policji – mówi nadkom. Sławomir Zagojski, z-ca komendanta KPP w Lubartowie. – Wcześniej umówiła się już ze swoim adwokatem. W mieszkaniu nie znaleźliśmy pieniędzy. Zabezpieczyliśmy natomiast jej wpłaty na konto.
W trakcie przesłuchania kobieta nie przyznała się do popełnienia przestępstwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!