środa, 26 lipca 2017 r.

Praca

Nie dowierzają Puławom

Dodano: 18 marca 2003, 17:44

Prezes "Echo-Sonu” Zbigniew Woźniak prezentuje część największej w kraju rodziny ultrasonografów  (
Prezes \"Echo-Sonu” Zbigniew Woźniak prezentuje część największej w kraju rodziny ultrasonografów (

Na 2300 ultrasonografów puławskiego "Echo-Sonu”, które pracują w Polsce, zaledwie setka jest na Lubelszczyźnie.

Według szefa "Echo-Sonu”, uprzedzenia lubelskich lekarzy do ultrasonografów z Puław, prawdopodobnie wynikają z faktu, że... nie są one wytwarzane np. w Lublinie. - Elita lekarzy nie dowierza, że na prowincji może być wykonywany sprzęt medyczny światowej klasy. W naszym województwie firmy stosujące zaawansowane technologie w medycynie można policzyć na palcach jednej ręki. Nasz zakład jest wszak spółką z udziałem Polskiej Akademii Nauk - twierdzi prezes Zbigniew Woźniak. - Im dalej od Lubelszczyzny, tym zainteresowanie naszym sprzętem jest większe.
Lublin w zestawieniu z Poznaniem dysponuje czterokrotnie mniejszą liczbą tych urządzeń. Tymczasem o ultrasonografach "Echo-Sonu” z uznaniem wypowiadają się amerykańscy specjaliści. Spółka zatrudniająca zaledwie 37 elektroników, wytwarza 60 procent krajowej produkcji ultrasonografów. Urządzenia znad Wisły trafiają m.in. do krajów "piętnastki” oraz Czech, Węgier, Grecji, Turcji, a nawet krajów północnej Afryki.
- Dlatego nie boję się powiedzieć, że stanowimy poważny intelektualny potencjał regionu - podkreśla prezes Woźniak. W spółce "Echo-Son” 55 procent akcji posiada załoga. Resztą udziałów dysponuje Zakład Doświadczalny Polskiej Akademii Nauk.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!