sobota, 16 grudnia 2017 r.

Praca

Nie pracuje, a się bogaci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2002, 21:40
Autor: Beata Malczuk

Najwięcej specjalnych telefonów ma policja. Urzędy skarbowe nie widzą takiej potrzeby, bo i tak są zawalone pracą. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (dawny UOP) woli z informatorem rozmawiać w cztery oczy.
A słuchawki antykorupcyjnego telefonu wojewody lubelskiego nikt od dawna już nie podnosi.

Chcesz poinformować jakąś instytucję o łamaniu prawa? Nie zawsze będziesz przyjęty z otwartymi ramionami.
– Mam informacje o niesolidnym płatniku. Komu mogę je przekazać? – nie przedstawiając się pytam przez telefon osobę z Drugiego Urzędu Skarbowego w Lublinie. – Przyjmujemy wyłącznie pisemne zawiadomienia. Proszę wszystko dokładnie przedstawić i przesłać. Anonimy nie zawsze są rozpatrywane – informuje urzędnik, nie wdając się w szczegóły.
Po chwili już oficjalnie dzwonimy do Mieczysława Bielaka, zastępcy naczelnika tej instytucji. – Telefoniczne kontakty są równie ważne. Jeśli dotyczą ważnych spraw, nie lekceważy się rozmówców – mówi.
Bielak dodaje, że 99 proc. napływających doniesień to anonimy. Grubo poniżej 10 procent się potwierdza. Większość skarg nie zawiera konkretów, tylko mało pożyteczne komunikaty w rodzaju: handluje samochodami, buduje dom, nie pracuje, a się bogaci i pewnie ukrywa dochody. – Nie wyrzucamy żadnych pism. Trafiają do akt wskazanych płatników. Bywa, że dopiero po pewnym czasie i w świetle nowych faktów, są podstawą do wysunięcia zarzutów – dodaje naczelnik Bielak.
– Na jednego zatrudnionego przypada półtora tysiąca podatników. Mamy braki kadrowe, a pracy bardzo dużo. Kontrolujemy w miarę możliwości – wyjaśnia Ryszard Juszczak, z-ca naczelnika Urzędu Skarbowego w Łukowie. Nasz rozmówca nie widzi potrzeby uruchamiania specjalnego telefonu dla informatorów. Oni i tak dobrze sobie radzą i dotrą tam, gdzie ktoś ich wysłucha. Dopytują później o wyniki kontroli.
Urzędy skarbowe nie informują o liczbie otrzymywanych donosów.
– Ludzie zwracają się do nas z błahymi sprawami. Ale też z bardzo interesującymi – mówi Jacek Górny, rzecznik delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Lublinie. Ile skarg rejestruje placówka? To tajne informacje. – Jeżeli ktoś chce z nami rozmawiać, zgadzamy się niezależnie od tego, jaki ma problem – dodaje rozmówca.
Policja w większych miastach województwa udostępnia telefony dla osób anonimowo zgłaszających przestępstwa lub jakiekolwiek nieprawidłowości. Również skargi na złą pracę funkcjonariuszy. – Ludzie dzwoniący nocą chcą się też wygadać, pożalić. Mają jakiś problem w domu i nie wiedzą, gdzie się udać po pomoc – informuje Bibianna Bortacka, rzecznik KWP w Lublinie.
Ludzie chętniej telefonują na policję anonimowo. Najczęściej donoszą o nielegalnym handlu alkoholem i papierosami, rozrabiającej młodzieży, a także o tym, że ktoś obcy kręci się po parkingu.
Nie przetrwał próby czasu telefon antykorupcyjny uruchomiony przez jednego z poprzednich wojewodów, Krzysztofa Michalskiego. Linię zawieszono dwa lata temu na wakacje. I tak już zostało.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!