poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Praca

Opłaciło się? Oczywiście!

Dodano: 3 czerwca 2007, 22:08

Rozmowa z Karoliną Szmytko z Lublina, studentką ekonomii UMCS, która w minione wakacje pracowała w Dublinie

• Dlaczego zdecydowałaś się na wyjazd do pracy w Irlandii?
- Szczerze mówiąc, namówiła mnie przyjaciółka. Jechaliśmy większą grupą, a tak jest zawsze raźniej i weselej.

• Szukałaś konkretnego zajęcia?
- Tak, zależało mi na kontakcie z językiem, dlatego starałam się o pracę kelnerki. Udało się po tygodniu poszukiwań.

• Chodziłaś od drzwi do drzwi, czy zgłosiłaś się do agencji pośrednictwa?
- Byłam w agencji w Dublinie, gdzie złożyłam dokumenty, ale pracownica irlandzkiego pośredniaka poradziła mi, żeby szukać samodzielnie. Znalazłam pracę dzięki pomocy Polaka, który stał za barem w jednym z pubów. Powiedział mi, że w pobliskim centrum handlowym, restauracja poszukuje personelu. Złożyłam CV i zostałam zatrudniona.

• Ile zarabia polska kelnerka w irlandzkiej restauracji?
- Stawki godzinowe kształtowały się na poziomie 8-9 euro. Razem z napiwkami miałam około 300 euro tygodniowo.

• Utrzymanie jest zapewne droższe niż w Polsce?
- Za mieszkanie płaciłam
70 euro tygodniowo, plus rachunki za media. To średnia cena. Żywność jest, oczywiście, droższa niż w Polsce, ale mimo że nie oszczędzałam specjalnie na jedzeniu, udało mi się trochę odłożyć. Poza tym, samodzielnie załatwiłam sobie zwrot podatku, około 750 euro za dwa miesiące pracy.

• I udało się? Podobno załatwienie jakiejkolwiek sprawy w irlandzkim Tax Office graniczy z cudem!
- Cóż, trzeba dobrze znać język i choć trochę orientować się w procedurach. Od pracodawcy pobrałam druk P45, wypełniłam formularze i po około
3 tygodniach pocztą dostałam czek. Zrealizowałam go w banku, co trwało kolejne 3 tygodnie, ponieważ takie czeki wymagają weryfikacji. Ale opłacało się.

• Praca w Irlandii też się opłacała?
- Oczywiście! I nie chodzi o pieniądze, które udało mi się zarobić. Przede wszystkim poprawił się mój angielski. Nabrałam większej swobody wypowiadania się i zyskałam większą motywację do nauki.

Przykładowe zarobki w Irlandii (w euro)

Drugi kucharz 500 tygodniowo
Hydraulik 550 tygodniowo
Informatyk ok. 500 tygodniowo
Kelnerka ok. 430 tygodniowo
Kierowca ciężarówki 600 tygodniowo
Masażysta w hotelu ok. 60 - 70 dziennie
Menedżer w biurze ubezpieczeniowym 620 tygodniowo
Ochroniarz (z 2 -3 letnim doświadczeniem) ok. 700 tygodniowo
Operator wózka widłowego 430 tygodniowo
Operator dźwigu (z doświadczeniem) 540 tygodniowo
Opiekunka 650 tygodniowo
Opiekunowie osób starszych i dzieci z zaburzeniami ruchu (wykwalifikowani) 350 – 500 tygodniowo
Pielęgniarka (z 10 letnim stażem i dobrą znajomością angielskiego) 35-38 tys. rocznie
Pomoc w barze ok. 370 tygodniowo
Pracownik na budowie ok. 320 tygodniowo
Pracownik apteki (5-letnia praktyka w zawodzie farmaceuty i dobra znajomość języka angielskiego) 45 tys. rocznie
Pracownik firmy ubezpieczeniowej (po 2-3 latach) 500 – 600 tygodniowo
Pracownik myjni samochodowej 370 – 400 tygodniowo
Recepcjonista 280 tygodniowo
Sprzątacz w McDonald’s ok. 370 tygodniowo
Technik w parku rozrywki ok. 300 tygodniowo
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!