niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Praca

Pierwsza praca z oporami

Dodano: 7 sierpnia 2002, 11:12

Ani młodzi ludzie bez zajęcia, ani pracodawcy nie pchają się drzwiami i o oknami do urzędów pracy, aby skorzystać z rządowego programu Pierwsza Praca.

W Lublinie w tym roku na rynek pracy trafi 1500–1800 bezrobotnych absolwentów. W Zamościu 1000. Rządowy program Pierwsza Praca ma im zapewnić łatwiejszy strat. Tyle że zainteresowanie jest umiarkowane. – Młodzi ludzie obawiają się, że to tylko tymczasowe zajęcie – uważa Tadeusz Paszkowski, kierownik Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie.
Wśród tych, którzy już skorzystali z programu, przeważają absolwenci prawa, politologii i socjologii. – Najwięcej z nich dostało zatrudnienie w administracji – mówi Paszkowski. – Przyda im się ta praca, bo uzyskają praktykę zawodową.
Wielu absolwentów prawa i psychologii trafiło także do zakładów karnych. Otwarty na rządowy program był również UMCS. Duże firmy nie chcą zatrudniać absolwentów. – Nic dziwnego. Same borykają się z kłopotami – uważa Paszkowski.
PUP w Zamościu na realizację programu Pierwsza Praca otrzymał 790 tys. złotych. – Pracodawcy chętnie decydują się przyjąć absolwenta na staż, ponieważ wiąże się to z pełną refundacją kosztów – informuje Marian Hawrylak, zastępca kierownika PUP w Zamościu.
W powiecie zamojskim absolwenci odbywają staże najczęściej w administracji samorządowej, handlu i usługach.
– Staż jest krótki, trwa tylko trzy miesiące. Dlatego może się zdarzyć, że młodzi ludzie poczują się trochę rozczarowani w momencie, gdy umowa wygaśnie. Przypuszczalnie część stażystów ponownie zarejestruje się z powrotem u nas – dodaje Hawrylak.
Absolwenci nie zawsze chcą korzystać z możliwości, jaką daje program. Na przykład właściciel jednego z warsztatów samochodowych w Zamościu nie może skompletować grupy, ponieważ nie ma chętnych. Ale nie wszyscy.
– W tym roku ukończyłam liceum w Zamościu. Gdy tylko otrzymałam świadectwo, zaraz poszłam do urzędu pracy. Bardzo zależało mi, żeby dostać się na staż. Od października będę studiować zaocznie i chciałam sobie chociaż trochę zarobić na studia – mówi Marta Wajdyk, stażystka w PUP w Zamościu. – Zależało mi też, żeby skierowano mnie na staż do jakiejś znanej instytucji, nie interesowały mnie prywatne, mało znane na rynku firmy.
– Środki, które uzyskaliśmy w ramach programu Pierwsza Praca pozwalają nam na skierowanie jeszcze 140 absolwentów na różnego rodzaju refundowane formy pracy – informuje Jolanta Krop, kierownik Działu Aktywnych Form w PUP w Chełmie.
Do końca lipca w PUP w Chełmie zarejestrowało się 477 tegorocznych absolwentów.

Jest praca

W Lublinie z rządowego programu skorzystało 309 absolwentów. Zostało jeszcze tylko kilka miejsc.
W Zamościu pracują już 224 osoby, może jeszcze 70. W Chełmie 161 osób, pieniędzy wystarczy jeszcze na 140 etatów. W Białej Podlaskiej wykorzystano cały limit – 146 miejsc.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO