poniedziałek, 26 czerwca 2017 r.

Praca

Po tysiąc złotych przed Świętami

Dodano: 12 grudnia 2001, 21:53

Zwolnieni pracownicy Daewoo Motor Polska w Lublinie będą mieli za co przygotować święta. Krajowy Urząd Pracy dał wczoraj pieniądze na zaliczki. Wypada po około tysiąc złotych na osobę. Wypłaty ruszą w przyszłym tygodniu.
- Przekazaliśmy 2,7 mln zł tytułem zaliczek na wynagrodzenia dla pracowników lubelskiej fabryki - mówi Dziennikowi Katarzyna Wełpa-Draba, rzecznik Krajowego Urzędu Pracy w Warszawie.
Pieniądze trafiły już na konto terenowego oddziału Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w Lublinie. W piątek powinny być na koncie syndyka. - Chcielibyśmy, aby każdy pracownik dostał po około tysiąc złotych w formie zaliczki. Aby tak się stało, musimy jeszcze zebrać trochę pieniędzy. Myślę, że to się uda - ma nadzieję Marian Domagała, kierownik lubelskiego biura FGŚP. Pieniądze należą się 2951 pracownikom. Aby wszyscy dostali po tysiąc złotych, fundusz musi zebrać jeszcze brakujące ćwierć miliona złotych.
Nie wiadomo jednak, w jaki sposób podzieli pieniądze syndyk. - Szukamy najlepszego rozwiązania. Chcemy, aby jak najwięcej pieniędzy trafiło dla pracowników. Wszyscy dostaną zaliczki, ale nie wiem, czy po równo - zastrzega Paweł Wądołowski, rzecznik syndyka.
Ostateczna decyzja zostanie podjęta w chwili, gdy pieniądze trafią na konto DMP. - Jeśli wpłyną do piątku, będą wypłacone do końca przyszłego tygodnia - dodaje rzecznik. - Sprawniej byłoby przesłać pieniądze na konta. Ale nie wykluczamy możliwości wypłat w naszych kasach.
Łączne zaległości z tytułu niewypłaconych świadczeń dla pracowników Daewoo sięgają 21 mln zł. - Kwota, którą dostanie teraz syndyk, to kropla w morzu potrzeb. Pieniądze na otarcie łez - ocenia Andrzej Chrząstowski, przewodniczący zakładowej "Solidarności”.
Dzisiaj o godz. 11 pracownicy DMP zorganizują pikietę przed Urzędem Wojewódzkim. Będą żądać pełnych wypłat zaległych świadczeń. •

Protest zwolnionych

W miniony poniedziałek ok. 200 byłych pracowników DMP wtargnęło do lubelskiej fabryki z żądaniem wypłaty zaległych świadczeń. Po trwającej ponad pół godziny manifestacji ludzie rozeszli się do domów. Protest został zorganizowany z inicjatywy zwolnionych pracowników. W fabryce zatrudnionych jest jeszcze 1050 pracowników, na początku października było ich 2,4 tys.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!