niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Praca

Polacy mają teraz największe szanse na zatrudnienie w instytucjach unijnych

Dodano: 24 lutego 2003, 17:09

Już wiadomo, że od momentu wstąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej do 2010 r. zatrudnienie w instytucjach Komisji Europejskiej znajdzie przynajmniej 1341 Polaków (bez 500 stanowisk dla personelu tymczasowego, na które rekrutacja rozpoczęła się już w styczniu br.). Jak można zdobyć taką pracę?

Nabór pracowników przeprowadzony będzie drogą około 50 konkursów opartych na tych samych kryteriach, jak odbywające się do tej pory dla obywateli obecnych 15 państw członkowskich. Informacje o pierwszych konkursach będzie można znaleźć w najbliższych miesiącach na stronach internetowych Europejskiego Biura Rekrutacji Personelu pod adresem http://europa.eu.int/epso
Kluczową wagę dla każdego kraju mają stanowiska „merytoryczne”, tzw. administratorów, w terminologii unijnej określane jako kategoria A. Podkategorie A1 i A2 to stanowiska dyrektorskie. Na pracowników kategorii A poszukiwani będą zwłaszcza prawnicy, specjaliści od spraw międzynarodowych, rolnictwa, statystyki i zarządzania finansami.
Przedstawiciele komisji zapewniają, że to właśnie ona, a nie rządy poszczególnych państw, decydować będzie o zatrudnieniu nowych urzędników na podstawie wyników egzaminów konkursowych. W praktyce, zwłaszcza gdy w grę wchodzą wyższe stanowiska, rządy obecnych państw członkowskich interweniują nie pytane w sprawie konkretnych osób. Trudno się spodziewać, aby rządy państw kandydujących nie postępowały podobnie.
Unijni decydenci ostrzegają jednak, że starający się o pracę w instytucjach Unii Europejskiej powinni mieć również inny pomysł na życie – na wypadek, gdy jej nie dostaną. Kandydatów będzie bowiem sporo, więc konkurencja będzie bardzo duża. Przyznają, że obecnie – bezpośrednio przed i w pierwszych latach po przystąpieniu Polski do UE – szanse obywateli naszego kraju na zatrudnienie w organach unijnych będą większe niż na przykład po dziesięciu latach naszego członkostwa w UE.

W porównaniu z Polską – kokosy
Komisja Europejska zatrudnia obecnie 25 tys. urzędników (wliczając tymczasowych), w tym 17 tysięcy w Brukseli. Po poszerzeniu będzie w niej pracować około 5 tys. osób z nowych państw członkowskich, w tym prawie 2 tysiące Polaków. Wśród administratorów pracujących obecnie w instytucjach Unii Europejskiej najwięcej jest Francuzów – 1284 na 9451. Mające półtora raza więcej ludności Niemcy mają 1150 administratorów, a 10-milionowa Belgia – aż 1056. Uprzywilejowanie Belgów wynika z tego, że są oni „na miejscu”. Dyrektorów UE jest w tej chwili 276. Najwięcej oczywiście Francuzów – 49. Brytyjczyków jest 40, a Niemców 38. Dla nowych członków zarezerwowano na razie zaledwie 41 stanowisk dyrektorskich, w tym 16 dla Polaków.
Pensje za pracę są, jak na polskie wyobrażenia o zarobkach, bardzo wysokie. Najwyższe uposażenie podstawowe sięga 15 tys. euro miesięcznie brutto (komisarz lub dyrektor generalny kategorii A1/6 z odpowiednim stażem), a najniższe (początkujący kierowca kategorii D4/4 itp.) – 2 tys. euro. Kurs średni euro ogłaszany przez Narodowy Bank Polski wynosi dzisiaj 4,2036 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO