środa, 16 sierpnia 2017 r.

Praca

Polacy nie mają do czego wracać z emigracji?

Dodano: 21 grudnia 2009, 17:16

Rozmowa z dr. Krzysztofem Prendeckim, socjologiem z Politechniki Rzeszowskiej na temat zarobkowej emigracji Polaków.

- Rok temu wielu ekonomistów twierdziło, że światowy kryzys zmusi Polaków do masowych powrotów z emigracji. Tak się jednak nie stało. Uznali, że kryzys łatwiej przeczekać w bogatszych krajach?

- W zamożniejszych państwach łatwiej przetrwać ciężkie czasy. Bezrobocie jest tam znacznie mniejsze i nie ma aż takich problemów ze zmianą pracy jak u nas. Wracając do Polski nie zawsze łatwo się przestawić, czasem nie ma do czego wracać, a koszty życia są horrendalne.

Nieraz wracający przeżywają szok, gdy porównają zarobki. Tyranie przy zmywaku przynosiło większe dochody niż w kraju praca po studiach. Dlatego nie dziwią wyniki badań, że tylko co dziesiąty chce wracać.

- Wyjeżdżają głównie młodzi, lepiej wykształceni, którzy pewnie bez problemu znaleźliby pracę w Polsce. Tracimy najwartościowsze osoby. Co to oznacza dla kraju?

- Nie dziwię się młodym ludziom. W końcu jednym z argumentów w głosowaniu za wejściem Polski do Unii Europejskiej była możliwość legalnej pracy na Zachodzie.

Dlaczego teraz nie mieliby skorzystać z okazji? Kluczowym problemem jest to, że nie odprowadzają składek ubezpieczeniowych do ledwie zipiejącego już ZUS. Niż demograficzny plus emigracja zarobkowa będą skutkowały głodową emeryturą.



- Zarobkowa emigracja w dużym stopniu zmniejsza bezrobocie w Polsce. Ale czy w dłuższej perspektywie jest to również korzystne zjawisko?

- Emigranci przesyłają pieniądze. Ciężko oszacować ile, bo często przywożone są w kieszeniach lub walizkach. Trzeba je liczyć w dziesiątkach miliardów złotych.
Powracający do kraju, pomimo wielu biurokratycznych kłód, próbują uruchomić własną działalność gospodarczą,. Jednak nie zapominajmy o przekleństwach związanych z migracjami. Rozbitych rodzinach, eurosierotach. Pamiętajmy, że pieniądze to nie wszystko.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!