czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Praca

Pracodawca stawia

Dodano: 21 maja 2007, 12:11

Grecy mają sjestę, Portugalczycy almeço, a pracujący w upał Polak może liczyć jedynie na... wodę.

Praca w upalny dzień, gdy z nieba leje się żar, a ubranie klei się do ciała, d o przyjemności nie należy. Temperatura oscylująca wokół 30 stopni szczególnie daje się we znaki osobom pracującym na budowach, remontującym drogi i kierowcom. Ale upał doskwiera także pracującym w biurach, w których klimatyzacja nadal jest rzadkością.
Na sjestę - godzinną przerwę obiadową - nie mamy jednak co liczyć. Co najwyżej możemy upomnieć się o łyk wody, który - zgodnie z prawem pracy - nam się należy.
- Sporo osób dzwoni, skarżąc się na szefa, który nie zapewnia pracownikom wody - mówi Barbara Kaszycka z Państwowej Inspekcji Pracy.

Prawo do darmowych zimnych napojów przysługuje osobom pracującym na otwartej przestrzeni w temperaturze wyższej niż 25 stopni, a osobom zatrudnionym w pomieszczeniach - gdy jest 28 stopni. Ze względu na gorący mikroklimat napoje wzbogacone solami mineralnymi i witaminami należą się hutnikom, pracownikom stalowni, odlewni itp. Każdy pracodawca powinien zapewnić swoim pracownikom tyle wody do picia, ile potrzebują.
- Zasady zaopatrzenia w napoje nie określają, czy powinna być to woda mineralna, cola czy sok - wyjaśnia Kaszycka.
Zgodnie z prawem pracy, odpowiednia powinna być temperatura pomieszczenia, w którym pracujemy. Podczas upałów ten przepis okazuje się, niestety, zupełnie bezużyteczny, bo... określa jedynie minimalną wartość - 18 stopni.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!