piątek, 20 października 2017 r.

Praca

Sejm uchwalił nowe przepisy. Szykują się masowe zwolnienia w samorządach

Dodano: 18 września 2017, 07:47

Umowy z doradcami i asystentami w urzędach gminy, starostwach i urzędach marszałkowskich wygasną po upływie 14 dni od wejścia w życie przepisów – zakłada nowelizacja ustawy o pracownikach samorządowych, którą w piątek uchwalił Sejm.

Umowy z doradcami i asystentami w urzędach gminy, starostwach i urzędach marszałkowskich wygasną po upływie 14 dni od wejścia w życie przepisów
Umowy z doradcami i asystentami w urzędach gminy, starostwach i urzędach marszałkowskich wygasną po upływie 14 dni od wejścia w życie przepisów

POWIĄZANE

W piątek w Sejmie odbyło się głosowanie nad poselskim projektem nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych. Nowela usuwa z obowiązujących przepisów regulację, na podstawie której wójt (burmistrz, prezydent miasta), starosta i marszałek województwa mogą zatrudniać osoby na stanowiskach doradców i asystentów w urzędzie gminy, starostwie czy urzędzie marszałkowskim na czas pełnienia swojej funkcji. Pracownicy samorządowi będą mogli być zatrudniani tylko na stanowiskach urzędniczych, w tym kierowniczych stanowiskach urzędniczych, pomocniczych i obsługi.

Za przyjęciem nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych autorstwa Kukiz’15 opowiedziało się 263 posłów, 164 było przeciw, a 8 posłów wstrzymało się od głosu.

Pierwotnie projekt ustawy przewidywał, że umowy z obecnie zatrudnionymi doradcami i asystentami miałyby ulec rozwiązaniu z dniem wejścia w życie ustawy. Podczas prac w komisjach termin ten zmieniono na 14 dni od daty wejścia w życie przepisów.

Jak podkreślili autorzy projektu w uzasadnieniu, tzw. „gabinety polityczne" funkcjonujące na szczeblu samorządowym „stają się przyczółkiem do tworzenia miejsc pracy dla osób związanych partyjnie z urzędującym wójtem, burmistrzem, prezydentem miasta, starostą czy marszałkiem województwa, a doradcy i asystenci nie posiadają żadnych kwalifikacji do zajmowania takiego stanowiska”.

Według posłanki Haliny Rozpondek (PO), w obecnie obowiązującej ustawie "zapis mówiący o zatrudnianiu pracowników samorządowych na stanowiskach doradców i asystentów jest fakultatywny, a większość jednostek samorządu terytorialnego w ogóle ich nie powołała". 

W ocenie posła Piotra Zgorzelskiego (PSL) oszczędności, jakie mają przynieść nowe przepisy, będą znikome. – Jeśli ktoś pracuje w gabinecie politycznym marszałka to jest osobą, która wypełnia tę dyspozycję zaufania, dobrej współpracy. Nawet jeżeli przestanie być członkiem gabinetu politycznego to z pewnością znajdzie miejsce wśród współpracowników – powiedział.

W obecnie obowiązującym stanie prawnym wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast), starostowie i marszałkowie województw mają możliwość zatrudniania asystentów i doradców na podstawie umowy o pracę odpowiednio w urzędzie gminy, starostwie powiatowym i urzędzie marszałkowskim. Jak podkreślają autorzy nowelizacji, ustawa nie określa zadań, jakie wykonywać mają osoby zatrudnione na tych stanowiskach.

Przepisy regulują natomiast liczbę zatrudnionych doradców i asystentów, która nie może przekroczyć w gminach do 20 tys. mieszkańców - trzech osób, w gminach do 100 tys. mieszkańców oraz w powiatach – pięciu osób, a w pozostałych gminach oraz województwach – siedmiu osób. Zatrudnienie doradców i asystentów następuje na czas pełnienia funkcji przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), starostę lub marszałka.

Z danych zebranych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji za 2015 r. wynika, iż zatrudnienie na stanowiskach doradców i asystentów w administracji samorządowej w skali kraju wynosi w przybliżeniu ok. 900 osób.

Czytaj więcej o: praca polityka PiS PSL samorząd Kukiz 15
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 września 2017 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
już chłopstwo z zsl kwiczy ,trzoda głodna bedzie
Rozwiń
Gość
Gość (18 września 2017 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nareszcie! Brawo Kukiz'15!! Dość partyjniactwa w administracji, czas na fachowość. Teraz czas na likwidację nieopodatkowanych diet dla radnych wszelkiej maści. Wtedy radni będą faktycznie reprezentowali interes mieszkańców, nie partii.
Rozwiń
Gość
Gość (18 września 2017 o 19:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Samorządowcy wymyślą inny sposób zatrudniania swoich.To nie jest metoda do likwidacji problemu,bo jest ogólnie rzecz biorąc przerost zatrudnienia w samorządach. To samo dotyczy ministerstw i urzędów centralnych.
Rozwiń
Gość
Gość (18 września 2017 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobra zmiana- zajebiście te 14 dni zmieni sytuację zwalnianych.
Rozwiń
Gość
Gość (18 września 2017 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To zwykły atak na samorządy i działanie pod publiczkę. Stawiam dużą whisky, że jak w wyborach uda im się przejąć władzę w samorządów szybciutko zmienią ta ustawę i jeszcze wmówią nam, że ci doradcy są konieczni a wręcz niezbędni i musi ich być przynajmniej 2 razy więcej. To typowe działanie PiSu, przykłady można mnożyć. Pierwszy z brzegu: PO zgłosiło 2 nieuprawnionych sędziów TK, a PiS aż 5 i próbowało wmówić społeczeństwo, że racja jest po ich stronie. Albo Służba Cywilna: PiS twierdziło, że były w niej patologie bo były ustawiane konkursy na niektóre stanowiska, więc znieśli całkiem konkursy i rozdają stanowiska komu chcą i jak chcą. Obłuda i hipokryzja której nie widziano chyba od 89 roku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!