sobota, 3 grudnia 2016 r.

Praca

Szkoła ubezpieczeń i inwestowania. Projekt realizowany wspólnie przez ING Nationale-Nederlanden i Dziennik Wschodni

Dodano: 25 listopada 2002, 15:59

Emerytura (z pierwszego i drugiego filaru), którą będziemy otrzymywać w przyszłości będzie stanowić średnio około 50 procent naszego wynagrodzenia – przestrzegają eksperci z ING Nationale-Nederlanden. Jednocześnie radzą, że aby nie dopuścić do gwałtownego obniżenia poziomu życia po przejściu w przyszłości na emeryturę trzeba już dzisiaj zacząć oszczędzać w III filarze.

Potwierdzają to szacunkowe wyliczenia. Załóżmy, że naszym bohaterem będzie mężczyzna, który ma obecnie 30 lat i zarabia netto 1476 zł (brutto 2152) zatrudniony na umowę o pracę. Objęty był ubezpieczeniem społecznym od 18 roku życia (w tym 5 lat studiów). Szacunkowy kapitał początkowy został mu wyliczony na ok. 9500 zł. Jego emerytura wyniesie z obu filarów 804 zł netto (942 zł brutto). Z I filaru otrzymać teoretycznie powinien 404 zł netto (473 zł brutto). Jeśli jednak przepracuje 25 lat dostanie 530 zł brutto. Z II filaru otrzyma 400 zł netto (469 zł brutto). Poziom jego życia będzie się więc musiał obniżyć gdyż tzw. niedobór emerytalny czyli obniżka dochodów po przejściu na emeryturę wyniesie 672 zł netto (1211 zł brutto). Kobieta otrzyma netto jeszcze mniej bo tylko 595 zł. Obniżka poziomu życia będzie jeszcze większa.
Skąd biorą się tak duże różnice na niekorzyść kobiet? – Kobieta przechodzi na emeryturę o 5 lat wcześniej a średnia długość jej życia po przejściu na emeryturę wynosi 18 lat. Mężczyzny tylko 12. Wynika z tego, że kobieta 5 lat krócej inwestuje, a 6 lat dłużej musi pobierać emeryturę – tłumaczy Zbigniew Omes, przedstawiciel lubelskiego oddziału ING Nationale-Nederlanden.
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja trzydziestolatka prowadzącego działalność gospodarczą. W jego przypadku podstawą do naliczania składek ZUS jest 60 proc. średniego wynagrodzenia. Zakładając więc, że jego dochód wyniesie 3900 zł netto, to jego emerytura netto wyniesie tylko 509 zł (z I filara – 260 i z II filara – 249 zł). Emerytura zaś brutto wyniesie 577 zł (z I filara – 295 i z II filara – 281). Jeśli przepracuje 25 lat to z I filara ZUS wypłaci mu 530 brutto nawet jeśli z wyliczeń wyjdzie niższa kwota. Jego niedobór emerytalny wyniesie 2386 zł netto (3729 zł brutto).
Kobieta przy tych samych warunkach otrzyma emeryturę 385 zł netto (209 zł z I filara i 176 z II filara). ZUS dopłaci jej do 530 zł jeśli przepracuje 20 lat. Niedobór emerytalny będzie w jej przypadku wręcz dramatyczny.
Jak tą różnicę uzupełnić? – Jest tylko jedno wyjście. Dobrowolnie gromadzić pieniądze w ramach tzw. III filara – tłumaczy Z. Omes.
Z wyliczeń naszych ekspertów wynika, że mężczyzna z pierwszego przykładu (zatrudniony na umowie o pracę) musi co miesiąc dodatkowo zainwestować około 72 zł (kobieta ok. – 179 zł). Znacznie więcej musi zainwestować mężczyzna i kobieta prowadzący działalność gospodarczą. Mężczyzna – ok. 257 zł co miesiąc, a kobieta – aż 509 zł.
Emeryturę z I i II filara można podnieść poprzez dłuższy okres aktywności zawodowej. Im dłużej będziemy pracować tym nasza emerytura będzie wyższa. Szacuje się, że rok przedłużenia aktywności zawodowej może dać o 5-8 proc. wyższą emeryturę. Emerytura będzie tym wyższa im więcej składek wpłacimy czyli im dłużej będziemy pracować.
– Przyszłość jest jednak nieznana. Im wcześniej rozpoczniemy oszczędzanie w trzecim filarze tym lepiej dla nas. Nasze zabezpieczenie emerytalne będzie pewniejsze – tłumaczy prof. Tadeusz Szumlicz ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Jak można zacząć oszczędzać? Są różne sposoby. Można oszczędzać w Towarzystwach Funduszy Inwestycyjnych. Można też odkładać pieniądze w tradycyjny sposób – na lokaty w bankach. Można zawrzeć dobrowolne ubezpieczenie na życie z funduszem inwestycyjnym lub/i ubezpieczenie kapitałowe. Istnieją też ubezpieczenia grupowe tzw. Pracownicze Programy Emerytalne. Nie są one jednak popularne w firmach.

Zalety
– ubezpieczenie w III filarze jest nieobowiązkowe
– ubezpieczenia są oparte na systemie kapitałowym tzn., że nasze pieniądze mają "pracować"
– dowolny termin rozpoczęcia oszczędzania
– my określamy wysokość składki
– wypłacane świadczenie jest nieopodatkowane
– my określamy warunki wypłaty przyszłych świadczeń (wypłata okresowa, renta dożywotnia, jednorazowa wypłata)
Wady
– ubezpieczenie w III filarze jest nieobowiązkowe
– sami musimy pamiętać, aby rozpocząć oszczędzanie
– zbyt późne rozpoczęcie oszczędzania przyniesie mniejsze efekty
– nie można odliczyć składek od dochodu

Zbigniew Omes, przedstawiciel lubelskiego oddziału ING Nationale-Nederlanden

– Nikt za nas nie zadba o naszą emeryturę. Państwo zagwarantowało nam z I i II filara tylko pewne minimum wystarczające do przeżycia. Aby utrzymać przynajmniej podobny poziom życia jak przed emeryturą musimy sami oszczędzać. Szczególnie trzeba uważać przy działalności gospodarczej. Cześć osób bardzo ostro chce oszczędzać na ZUS-ie. W przyszłości może to przynieść bardzo złe skutki dla otrzymywanej emerytury. Może się okazać, że dostatnie życie skończy się po przejściu na emeryturę, bo świadczenie będzie bardzo niskie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO