niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Praca

W pracy pomaga jej kobieca intuicja

Dodano: 6 stycznia 2002, 18:47

Lubi swoją pracę, bo dobrze czuje się z ludźmi. Jest ambitna, konsekwentna, kreatywna. Całym sercem angażuje się
w sprawy firmy. - Robię to co lubię. Sukces firmy, szczególnie
w dzisiejszych, trudnych warunkach rynkowych, zależy
od jakości potencjału ludzkiego - mówi Jolanta Grygiel,
dyrektor ds. personalnych i administracyjnych w firmie Lubella SA
w Lublinie.

Pracuje w tej spółce dopiero pół roku, ale już ma powody do dumy.
- W październiku ub.r. Lubella znalazła się w dziesiątce laureatów ogólnopolskiego konkursu "Lider Zarządzania Zasobami Ludzkimi 2001”. Dodatkowym wyróżnieniem była dla nas nagroda od firmy Watson Wyatt w postaci bezpłatnego badania firmy w zakresie Human Capital Index. Wynik testu wykaże kondycję poszczególnych sfer zarządzania ludźmi i obszary, które należałoby zmienić myśląc o wzroście rynkowej wartości naszego przedsiębiorstwa.
Pani Jolanta z satysfakcją mówi o dobrze funkcjonującym w Lubelli systemie półrocznych ocen okresowych pracowników. To jedno z podstawowych narzędzi w polityce personalnej firmy. Na jej biurku leżą przygotowane dokumenty do rozmów kwalifikacyjnych.
Po studiach, które ukończyła 1994 r., rozpoczęła pracę w "Orbis Casino” w Hotelu Unia w Lublinie. Zajmowała się tam sprawami administracyjnymi i po raz pierwszy zetknęła się z działalnością kadrową.
- Kolejnym krokiem w mojej karierze zawodowej było Makro, w którym pracowałam przez pięć pierwszych lat jego działalności - mówi Jolanta Grygiel. - Byłam tam zastępcą kierownika działu personalnego, pełniłam też obowiązki kierownika tego działu. Podczas pracy tam wiele się nauczyłam, zachowałam też miłe wspomnienia. Podczas uruchamiania lubelskiej placówki Makro przeprowadzałam nawet do kilkudziesięciu rozmów dziennie. To była tytaniczna praca, ale sądzę, że udało nam się stworzyć tam dobry zespół, który stanowi o wartości firmy. Tu, w Lubelli, poczułam, że związanie się z polityką personalną jest słusznym wyborem i że chcę podążać właśnie tą drogą.
Obecnie w Lubelli trwa rekrutacja pracowników do nowej fabryki płatków śniadaniowych. Co jest najważniejsze podczas rozmowy kwalifikacyjnej?
- Liczy się wiele elementów, w tym osobowość kandydata, doświadczenie zawodowe i wykształcenie - zdradza nasza rozmówczyni. - Ważne są też powody zmiany pracy czy przerwy w życiorysie zawodowym. Sądzę, że pewien wpływ na ocenę ma także tak zwane "pierwsze wrażenie”, które jednak może okazać się błędne. Pytam też kandydata o przykładowy problem zawodowy, z jakim zetknął się w swej poprzedniej pracy, oraz o to, w jaki sposób sobie z nim poradził. Wiem, że taka rozmowa jest dużym stresem dla ludzi, dlatego staram się go rozładować i stworzyć przyjazną atmosferę. Nie buduję niepotrzebnego napięcia. Podczas rozmowy kwalifikacyj-
nej można wykorzystać "mowę ciała”, ale nie wszyscy o tym wiedzą, a inni często zapominają. Sądzę, że zajęcia z autoprezentacji powinny być przeprowadzane już w szkołach.
W pracy, oprócz wiedzy merytorycznej i fachowych testów, bardzo pomaga jej kobieca intuicja.
Dzień w pracy pani dyrektor zaczyna od przejrzenia poczty e-mail,
z której dowiaduje się
o tym, co dzieje się w firmie. Potem jest czas na spotkania z kierownikami pionu, podczas których omawiane są bieżące sprawy. Codzien-nie przeprowadza też kilka rozmów kwalifikacyjnych.
- Lubella to prawie 500 pracowników zatrudnionych w Lublinie, Puławach oraz Gorzowie Wielkopolskim - dodaje Jolanta Grygiel.
Cechy dobrego dyrektora?
- Liczy się zaangażowanie poparte wiedzą merytoryczną, dobry kontakt z ludźmi oraz kreatywność. Sądzę, że posiadam te cechy.
Największy sukces?
- W życiu osobistym to oczywiście udana rodzina, dwie cudowne córki, z których jestem dumna. Zawodowym sukcesem jest moja praca w Lubelli SA.
Zapytałam też o plany pani dyrektor na przyszłość.
- W przyszłym roku zajmę się planowaniem ścieżek kariery oraz sukcesji pracowników. Wymagać to będzie przeprowadzenia szeregu testów i rozmów z kluczowymi pracownikami firmy. To duże wyzwanie, ale sądzę, że przy współudziale zarządu Lubelli uda się to zrealizować. Prywatnie chciałabym znaleźć trochę czasu na aktywny wypoczynek, np. narty zimą i windsurfing latem - zdradza nam Jolanta Grygiel.

Jolanta Grygiel jest lublinianką. W 1994 r. ukończyła studia pedagogiczne w UMCS, a w 1999 r. studium zarządzania zasobami ludzkimi w Polsko-Amerykańskim Centrum Zarządzania przy Uniwersytecie Łódzkim. Ma dwie córki: czwartoklasistkę Igę i 4,5-letnią Kaję. Mąż Jarek jest kierownikiem w prywatnej spółce akcyjnej.
Wciąż się uczy. Systematycznie bierze udział w szkoleniach. W ostatnim czasie były to: "Praktyczne aspekty zbiorowych oraz indywidualnych stosunków pracy”, "Zarządzanie projektem”, "Rozmowa okresowa”, "Zarządzanie zmianą”. Otrzymała certyfikat szwedzkiej firmy SLG Thomas International uprawniający do przeprowadzania analizy profilu osobowego za pomocą testu.
W swej firmie zajmuje się także działalnością charytatywną. W minionym roku Lubella wsparła m.in. akcję "Pomóż dzieciom przetrwać zimę”, pomogła parafii przy ul. Nałkowskich, Dziecięcemu Szpitalowi Klinicznemu, Stowarzyszeniu Misericordia i Domowi Dziecka przy ul. Sierocej w Lublinie.
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 listopada 2016 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Głupia baba, nic dodać
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO