sobota, 3 grudnia 2016 r.

Praca

Wyłączenie po ostrzeżeniu

Dodano: 6 stycznia 2003, 20:26

Dotychczas dostawca energii nie miał obowiązku uprzedzania dłużnika o tym, że odetnie mu prąd lub gaz. Nowe prawo nakazuje firmom gazowniczym, energetycznym i cieplnym przed odcięciem poinformować o takich zamiarach klienta.

– Dotychczas każdego dłużnika traktowaliśmy indywidualnie. Większość zalegała z opłatami, bo nie miała pieniędzy, ale zdarzały się przypadki, że ktoś wyjechał albo zapomniał i wobec tego czasami zdarzało się, że mijało kilka miesięcy zanim wysłaliśmy ekipę do odcięcia gazu – mówi Franciszek Kijowski, dyrektor ds. technicznych Zakładu Gazowniczego w Sandomierzu. – Nowe przepisy obowiązujące od 1 stycznia likwidują tę dowolność.
Mają one przede wszystkim dostosować polskie prawo do uregulowań Unii Europejskiej. – Poprzednio dostawca energii nie miał obowiązku uprzedzania dłużnika o tym, że i kiedy odetnie mu dostawy. Dzięki nowym przepisom odbiorca może czuć się bezpieczniej. Jest to także wygodne dla dostawcy energii – mówi Ryszard Taradejna, dyrektor biura prawnego Urzędu Regulacji Energetyki.
Według nowej ustawy odcięcie energii może nastąpić nie wcześniej jak po miesiącu od przekroczenia terminu płatności, jednak wcześniej dłużnik musi otrzymać wezwanie do zapłaty z dwutygodniowym terminem realizacji. – W naszym przypadku niewiele się zmieni. Upomnienia były wysyłane po dwóch tygodniach, choć nie mieliśmy takiego obowiązku, a jeżeli to nie skutkowało zwykle po kolejnych dwóch wysyłaliśmy ekipę techniczną. Ta na miejscu sprawdzała, czy rachunek został uregulowany i ewentualnie odcinała prąd. Teraz mamy obowiązek wysyłać zawiadomienia o wstrzymaniu dostaw energii, jeśli odbiorca będzie zalegał z zapłatą co najmniej miesiąc – mówi Artur Sternik, rzecznik prasowy Zamojskiej Korporacji Energetycznej.
Podobne procedury jak w ZKE obowiązywały w Lubelskich Zakładach Energetycznych. – Przed pozbawieniem klienta energii elektrycznej wysyłaliśmy ponaglenia i wezwania do zapłaty. Stosowana była też forma ponaglenia telefonicznego. Procedury wstrzymania dopływu energii zalegającym z opłatami trwały około miesiąca – tłumaczy Marek Palonka, dyrektor ds. strategii rozwoju Lubzel SA.
W przypadku dostawców ciepła i ich dłużników ustawa nie zmieni nic. – Wprawdzie przepisy dają nam możliwość odcinania ciepła dłużnikom, jednak w praktyce jest to niemożliwe – wyjaśnia Andrzej Skiba z Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Zamościu. – Ponieważ prawie nie mamy indywidualnych przyłączy, musielibyśmy odciąć ciepło dla całego bloku.

Gdzie rosną długi

ZG w Sandomierzu obsługuje ok. 125 tys. odbiorców w byłych województwach tarnobrzeskim i zamojskim. Obecnie gaz ma odcięty około 400 dłużników. W Lublinie z usług Zakładu Gazowniczego korzysta 178 tys. odbiorców. W 2002 r. z powodu zaległości w rachunkach bez gazu pozostało 1200 z nich. W przypadku ZKE w ubiegłym roku odcięło prąd w ok. 2100 przypadkach. Poziom zadłużenia klientów lubelskiego dostawcy energii oscyluje wokół 25 mln zł. Na 500 tys. odbiorców prądu jest pozbawionych ok. 1, 4 tys.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO