piątek, 23 czerwca 2017 r.

Praca

Zaczynali od renowacji zabytków

Dodano: 1 września 2002, 19:45

Antoni Bogusław Kuszmiruk i Bogdan Pawluk prowadzą w Łapiguzie pod Zamościem Przedsiębiorstwo Usługowo-Produkcyjne „Renobud”. Obaj mają wykształcenie budowlane. Karierę zawodową rozpoczynali w największym w Zamościu Kombinacie Budowlanym; wznosili prestiżowe wówczas osiedle PR-5.

W drugiej połowie lat osiemdziesiątych, gdy modne stały się firmy z udziałem kapitału zagranicznego, zatrudnili się w Przedsiębiorstwie Zagranicznym Cormay. Pierwszy z nich objął stanowisko kierownika oddziału tej firmy w Zamościu, a drugi kierownika budowy.
– To było coś zupełnie nowego. Wydawało się, że mamy wielkie perspektywy. Z czasem poczuliśmy się zawiedzeni – wspomina dzisiaj Antoni Kuszmiruk.
Każdy z nich, nie mając zresztą żadnych pieniędzy, założył własną firmę budowlaną.
– To były jeszcze takie czasy, że braliśmy zaliczki od inwestorów i jakoś dorabialiśmy się. Zatrudnialiśmy po kilkanaście osób. Niebawem doszliśmy jednak do wniosku, że duże budowy nam „uciekają”, a małe firmy nie mają racji bytu. Dlatego w 1991 r. dokonaliśmy fuzji. Zatrudnialiśmy wtedy 150 osób. – dodaje inż. Bogdan Pawluk.
Firma gnieździła się w obiektach dzierżawionych, jednak od sześciu lat może poszczycić się piękną, własną bazą w Łapiguzie. Dorobili się wszystkiego, czego takiej budowlanej firmie potrzeba: dźwigów, silosów na cement, agregatów tynkarskich, stolarni, samochodów ciężarowych i specjalistycznych do transportu betonu.
– Zaczynaliśmy od renowacji zabytków żydowskiej dzielnicy Zamościa, stąd w nazwie firmy przedrostek „reno”. Osiem lat spędziliśmy na budowie Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II – mówi pan Antoni. – Cały trakt operacyjny, centralne laboratorium i sterylizatornia, zakłady radiologii i tomografii komputerowej, rehabilitacji i diagnostyki przyrządowej, pracownia hemodynamiki, oddział intensywnej terapii i anestezjologii, sale wybudzeniowe – to wyszło spod naszych rąk.
Wspólnie z firmami „Globex” i „Anbud” przemienili budynek dawnej „włosiankarni” w Biłgoraju w okazałą siedzibę KRUS, budowali Hospicjum Santa Galla w Łabuńkach, obiekty szpitalne w Krasnymstawie, bloki mieszkalne, masarnie. Obecnie front robót zmniejszył się, dlatego podejmują się zadań także daleko poza Zamościem.
– Ostatnio wygraliśmy przetarg na budowę kompleksu leśnego w Dubience i budynków mieszkalnych w Chełmie – słyszę.
Nasi rozmówcy uważają, że od pięciu lat w budownictwie trwa regres.
– Z firm, które powstały w 1990 r. i wcześniej, tylko myśmy zostali – mówią. Jakie są tego przyczyny? Drogie kredyty i „wolnoamerykanka” w budownictwie. Na rynku pojawiło się wiele firm zatrudniających pracowników „na czarno”, które nie płacą podatków, składek ZUS i innych świadczeń. Opanowały one budownictwo indywidualne. Normalnie funkcjonujące przedsiębiorstwo nie ma w takiej konkurencji żadnych szans.
„Renobud” jakoś sobie radzi, bo ma certyfikat jakości na docieplenia budynków i na renowację dachów. A takie roboty są teraz w modzie. Ale przyszłość nie rysuje się kolorowo. Największym zagrożeniem jest 22-procentowy VAT. „Jeśli wejdzie w życie, położy budownictwo” – twierdzą.
Działalność firmy po wejściu Polski do Unii Europejskiej postrzegają jako wielką niewiadomą, choć mają nadzieję, że otworzy to naszym budowlanym zagraniczne rynki, a w konsekwencji polepszy się los pracujących w tej branży – zarówno właścicieli firm, jak i ich pracowników. Może sypną się jakieś inwestycje publiczne?
– Biorąc jednak pod uwagę podejście unijnych biurokratów, widzimy to w czarnych barwach – dodają.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!