sobota, 23 września 2017 r.

Puławy

14-latka na randce pod przymusem

Dodano: 26 marca 2008, 11:22

20-letni Grzegorz C. z Kłoczewa zwabił do samochodu 14-letnią dziewczynkę. Wbrew jej woli wywiózł nastolatkę do Dęblina. Tam dziewczynce udało się uciec.

Grzegorz C. był znajomym dziewczynki. Spotkał się z nią 24 marca, po południu. Kazał jej wsiąść do samochodu. Obiecywał, że wówczas odda jej telefon komórkowy, który kiedyś jej zabrał.

- Gdy dziewczyna wsiadła do poloneza, odjechał z nią w nieznanym kierunku - mówi Kazimierz Stefanek, rzecznik policji w Rykach. - Koleżanki zawiadomiły jej rodziców.

Dziewczynka na początku mogła odbierać telefony od rodziców. Grzegorz C. zorientował się, że jest przez nich poszukiwany. Zabrał jej aparat. Przesiadł się też do innego samochodu. Pojechał z 14-latką do Dęblina. Po godzinnej "przejażdżce" dziewczyna wykorzystała jego nieuwagę i uciekła do najbliższego domu.

Poprosiła o zawiadomienie ojca, który zadzwonił na policję. Funkcjonariusze znaleźli młodzieńca w jego zakładzie pracy. Grzegorz C. nie chciał nikogo wpuścić do środka. Po 40 minutach otworzył drzwi i usiłował zbiec. Policjanci go schwytali.

Grzegorz C. już usłyszał zarzut pozbawienia wolności nieletniej.
(er)
Czytaj więcej o:
men_53
Gość
14-latka
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

men_53
men_53 (6 listopada 2008 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jasne, trzeba było nie uciekać i poczekać aż zgwałci. I wtedy już byłby powód do ukarania.
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2008 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale przecież nic się nie stało, dziewczyna jest cała nic jej nie zrobił. może to były jego jakieś głupie żarty i sądzę że nawet jeśliby nie wsiadła do samochodu to by jej i tak oddał telefon jeśli był naprawdę jej znajomym
Rozwiń
14-latka
14-latka (15 kwietnia 2008 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może i psychol, ale on był wtedy pod wpływem alkoholu i tego już nikt nie przytoczył... Nie, że go bronie, bo w sumie nie zasłużył na to by go bronić, ale myślę, że gdyby był wtedy trzeźwy nie zrobiłby mi tego...
Rozwiń
gosc
gosc (8 kwietnia 2008 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam nadzieje ze jest obserwowany!!! To jakis psychol jest!!!!
Rozwiń
obserwer
obserwer (4 kwietnia 2008 o 07:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten cały Grzegorz C to jakiś deb***. Najpierw ukradł telefon, potem porwał dziewczynę, a potem.... poszedł sobie do pracy i tak sobie chadzał zadowolony.... tak to wynika z tekstu. Oszołom nie czuł, że naważył bigosu i nie wiedział, że może za to beknąć? Nie czaję takich mutantów....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!