poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Puławy

17-letni motocyklista poważnie ranny. Uderzył w samochód

Dodano: 8 września 2017, 12:19
Autor: gr

(fot. Policja)

Do groźnego wypadku doszło na ulicy Lubelskiej w Puławach. 17-letni motocyklista uderzył w tył volkswagena.

Do zdarzenia doszło w czwartek po południu.

17-letni motocyklista wjechał w tył volkswagena, który oczekiwał na możliwość skrętu w lewo w ulicę Składową.

Motocyklista trafił do szpitala. Doznał poważnych obrażeń. Kierowcy volkswagena nic się nie stało.

Kierujący byli trzeźwi.

Czytaj więcej o: policja wypadek Puławy
kokos
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kokos
kokos (11 września 2017 o 07:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Poszedł - jak kuna w agrest ...
 ...a w agreście pieniek był.
Rozwiń
Gość
Gość (11 września 2017 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Można pisać co chcecie ale dla mnie 17 lat to nie jest mózg w którym jest miejsce na wyobraźnię.... Jeżdżą takie młodziki bez grama wyobraźni, narażając innych i siebie na śmierć. To się chyba nigdy nie skończy.
Rozwiń
Gość
Gość (9 września 2017 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wypadek jak większość ale takie to już mocne :/ ***s://***youtube.com/watch?v=klvvju6zfow
Rozwiń
Gość
Gość (9 września 2017 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Faktem jest ze kierowcy włączają kierunkowskaz w chwili skrętu. czy tak teraz uczą na nauce jazdy?
Rozwiń
Gość
Gość (9 września 2017 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To co wyprawiają motocykliści na jezdniach to nie ma nic wspólnego z przepisami o ruchu drogowym,a policja nie panuje nad sytuacją,albo nie chce opanować tej szarży.To jest tylko jeden z drobnych przykładów.A co by było gdyby kierowcy nie puszczali tych szaleńców ?Na drogach byłaby jatka!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!