środa, 22 listopada 2017 r.

Puławy

700-kilowy byk uciekł z rzeźni, złapali go po tygodniu

Dodano: 7 grudnia 2015, 11:52

Schwytano ponad 700-kilogramowego byka, który przed tygodniem uciekł z zakładów mięsnych Pini Beef. Natrafił na niego policjant, spacerujący z psem w okolicach Końskowoli.

Byk, fot. sxc
Byk, fot. sxc

O ucieczce byka policję w poprzednią sobotę poinformowała firma Pini, która w gminie Końskowola posiada zakłady mięsne.

Na nogi postawiono policję, a także strażaków z OSP w Pożogu, bo zwierzę było agresywne i mogło stwarzać zagrożenie dla ludzi. Przed bykiem przestrzegali nawet księża podczas ogłoszeń parafialnych w kościołach.

Mimo poszukiwań ślad po byku zaginął na kilka dni. Zwierzę udało się schwytać w sobotę.  

Wydawało się, że jego znalezienie to kwestia godzin, ale okazało się, że mimo zaangażowania wielu ludzi ślad po nim zaginął. Przełom nastąpił dopiero po tygodniu.

- Byka w ostatnią sobotę odnalazł policjant po służbie, który spacerował z psami. Zwierzę znajdowało się na łące w okolicy Końskowoli - mówi kom. Marcin Koper, oficer prasowy KPP w Puławach.

Na miejsce przyjechała ciężarówka z pracownikami Pini. Zguba trafiła do właściciela. Zapytaliśmy, czy w związku z tą historią, władze Pini Beef mają zamiar wprowadzić jakieś dodatkowe zabezpieczenia, by takie sytuacje już się nie powtarzały.

- Nasze zabezpieczenia są na wysokim poziomie i spełniają swoją rolę, ale zdarzają się przypadki zwierząt agresywnych, nadpobudliwych i ten byk właśnie do takich należał - mówi Artur Osiak, dyrektor Pini Beef.

Czytaj więcej o: Końskowola Pini Beef
Gość
Gość
Gość
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 grudnia 2015 o 00:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
miasteczka? haha dobre sobie...pseudo rynek i na noc asfalt tam zwijają :-D
Rozwiń
Gość
Gość (11 grudnia 2015 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bylo calkiem inaczej .ten kto to opowiadal autorowi artykulu klamie.byk zginal na miejscu.
Rozwiń
Gość
Gość (10 grudnia 2015 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A baranki w ofierze dla tego boga to kto składał pytam się hę??! :) To się nazywa piramida żywienia i ewolucja zacofane katole.
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2015 o 21:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Autorzy komentarzy - wy oczywiście mięska nie jecie?
Rozwiń
Gość
Gość (8 grudnia 2015 o 07:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Niestety... gmina Końskowola utrzymując na swoim terenie takie zakłady masowej śmierci, skazuje na niewyobrażalnie destruktywne konsekwencje sfery duchowej i emocjonalnej swoich mieszkańców. Żadne dochody i zyski z podatków nie są w stanie zrekompensować skutków strachu i bólu czujących stworzeń, zwożonych masowo w to miejsce na śmierć. Współczuję mieszkańcom tego pozornie miłego miasteczka." ...w głowę się puknij...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!