sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Armageddon Challenge w Janowcu. Ekstremalny bieg przez ogień, rzekę i błoto (zdjęcia)

Dodano: 29 kwietnia 2017, 17:56
Autor: rs

Woda, ogień, błoto, ciasne tunele, ścianki wspinaczkowe - atrakcji w zawodach "Armageddon Challenge" w Janowcu z pewnością nie brakowało. Organizatorzy zadbali o to, by porządnie zmęczyć uczestników tego ekstremalnego wyzwania.

Zróżnicowany pod względem wysokości teren z podmokłymi łąkami, lasami, górkami i rzeką został naszpikowany przeszkodami, które od zawodników wymagały sprawności, odwagi i kondycji. Podczas zawodów biegacze musieli m.in. pokonać przepust melioracyjny, przeskoczyć przed płonący stos drewien, przeczołgać się pod drutami uważając na eksplodujące tuż obok petardy hukowe, biegać z obciążeniem, brnąć po szyję w wodzie, podciągać się na linie, przerzucać ciężkie opony, a nawet odeprzeć szturm drużyny futbolu amerykańskiego.

Mimo błota, niskiej temperatury i ogromnego zmęczenia, na twarzach uczestników janowieckiego "armageddonu" często pojawiał się uśmiech.

- Rewelacja. Najgorszy był początek z tą rzeką, bo trzeba było się zmoczyć i było sporo błota, ale później już biegło się bardzo fajnie - mówi Paweł Baran z Warszawy, który w tego rodzaju zawodach brał udział po raz pierwszy.

Na dystanie 3 kilometrów był jednym z najlepszych. Podobnego zdania były także dziewczyny z Bełżyc. - Same nie dałabyśmy rady, ale razem się napędzałyśmy i cały czas miałyśmy wsparcie, więc wszystko szło w dobrym tempie. Bieg naprawdę rewelacyjny - mówią Weronika Winiarska i Weronika Kucharska z klubu "Bełżyce i okolice biegają". Niektórzy do Janowca przyjechali z drugiej części kraju.

- Spod Częstochowy jest kawałek, ale na pewno nie żałuję. To jest świetna przygoda, którą mogę polecić każdemu. Trasa fajnie zróżnicowana, przeplatanki, nie ma monotonni. Super się biegło - mówił na mecie Maciej.

Pozytywnie zawody oceniają także sportowcy ze Skaryszewa koło Radomia - Bieg był ciężki, bo trudny, bagnisty teren, muł po kolana i te ścianki, które wymagały pomocy innych zawodników, ale nie było źle. Są medale więc jesteśmy zadowoleni - mówi Krzysztof, który na Powiśle przyjechał razem z kolegami z lokalnego klubu.

Czytaj więcej o: Janowiec Armageddon Challenge
Użytkownik niezarejestrowany
facet
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 kwietnia 2017 o 23:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Srodkowa piękna.. chętnie bym ją wyczyścił ;-D
Rozwiń
facet
facet (30 kwietnia 2017 o 23:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Jak coś jest ładne to i jak upackane dobrze wyglada.
 Racja. Śliczna ta w środku! A ta z naszej prawej też niczego sobie ;-)
Rozwiń
Gość
Gość (30 kwietnia 2017 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak coś jest ładne to i jak upackane dobrze wyglada.
Rozwiń
Gość
Gość (30 kwietnia 2017 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten gościu z bródką miał niezłe widoki przy czołganiu ;)
Rozwiń
harry
harry (30 kwietnia 2017 o 14:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla tej pani w środku to i bym złamał kręgosłup moralny...:)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!