czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Bałagan na targowisku w Puławach. Wnioski do sądu o ukaranie kupców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 sierpnia 2014, 00:01

Urząd szuka nowych lokalizacji pod małe miejskie targowiska. Stara się też rozwiązać problem związany z handlem przy ul. Składowej. Po otwarciu tam filii WORD Straż Miejska ma tam ręce pełne roboty, a kupcy skarżą się że mają za mało miejsca.

Handlujących sezonowymi warzywami i owocami najczęściej można spotkać w okolicach puławskich sklepów sieci Stokrotka - na dawnym "Manhattanie”, na os. Niwa i przy ul. Piaskowej. Handel odbywa się tam jednak nielegalnie i strażnicy miejscy muszą interweniować. - Ale mandat są ostatecznością - zaznacza Robert Klimek, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Puławach.

Urzędnicy zaczęli więc rozglądać się za nowymi miejscami pod małe osiedlowe targowiska. Miasto własnych terenów nie ma, szukało więc ich na działkach należących do spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. - Odpowiedź brzmiała zazwyczaj: tak chcemy targowisko, ale nie na naszym terenie - mówi Anna Pacocha, prezes miejskiej spółki Nieruchomości Puławskie.

Poza tym, zdaniem urzędników nawet jeśli targowisko już powstaje, to nie zawsze jest pewność, że będzie cieszyć się popularnością. Tak było w przypadku terenu na os. Niwa, który był wynajmowany przez Nieruchomości Puławskie. - Brakowało chętnych do handlowania. Koszty, które musieliśmy ponosić za wynajem terenu były znacznie wyższe - argumentuje Anna Pacocha.

Jeszcze większy problem urzędnicy mają ostatnio z targowiskiem przy ul. Składowej. Zdaniem handlujących tam kupców po wprowadzeniu się filii Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Puławach dla nich zrobiło się za mało miejsca. Efekt? Kupcy rozstawiają się też na ulicy Składowej, która w dni handlowe robi się nieprzejezdna. A to dodatkowy problem dla osób zdających tuż obok egzaminy na prawo jazdy. - Wystawialiśmy mandaty handlującym, ale nie przynosiły większych efektów. Dlatego teraz skierowaliśmy wnioski o ukaranie do sądu - mówi Robert Klimek.

Prezes Nieruchomości Puławskich przyznaje, że trwają prace nad rozwiązaniem problemu targowiska przy Składowej. - Chcemy zmienić organizację w tym miejscu - stwierdza Anna Pacocha. Nie podaje jednak na razie żadnych konkretnych rozwiązań. Do tematu wrócimy.

Radny proponuje przenośne stragany

Z pomysłem kupna przez miasto przenośnych stoisk kiermaszowych wystąpił radny Krzysztof Cichoń. Wniosek w tej sprawie zgłosił do przyszłorocznego budżetu obywatelskiego. - Chodzi o estetyczne stragany wykorzystywane w sposób kontrolowany, w dowolnym miejscu przystosowanym do tego i przy określonych okazjach, np. przed świętami - przekonuje Cichoń.

Jego zdaniem takie rozwiązanie może podnieść estetykę miasta i uczynić je atrakcyjnym dla turystów. Miasto mogłoby zacząć bowiem organizować okazjonalne targi. Swoje wyroby mogliby także sprzedawać np. twórcy rękodzieła związani z Domem Chemika.

- Jeśli projekt nie wygra głosowania w ramach budżetu obywatelskiego to i tak będę przekonywał kolegów radnych do realizacji tego pomysłu - zapowiada K. Cichoń.
  Edytuj ten wpis
observer
Andrzej
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

observer
observer (11 sierpnia 2014 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepiej to cywilizowanie wychodzi jak złapią kobiecinę sprzedającą parę jaj,mleko w butelce czy jakiś bukiet.Tych najprościej cywilizować.Łobuzów,pijaków na ulicach,pod sklepami ucywilizować z tym już są trudności.
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (9 sierpnia 2014 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tzw. ,,Ucywilizowanie handlu w mieście" rozpoczęto w 2009r  w momencie oddania do użytku Hali Targowej przy ulicy Piaskowej. Nowo wybudowany obiekt miał zaspokoić potrzeby lokalnej społeczności i pochłonął ponad 10 mln. zł. społecznych pieniędzy. Hala została rozdysponowana głównie pomiędzy tzw. handlarzy z byłego bazaru ,, Manhatan", oraz z targowiska przy u. Piaskowej.

Producentów rolnych z okolic Puław usiłowano w sposób przestępczy wygnać z miasta na targowisko przy ulicy Składowej. Usuwano z Hali Targowej, lub nie wpuszczano strasząc wezwaniem służb porządkowych co stanowi ewidentne przekroczenie uprawnień (art. 231 k.k.) (art.32 Konstytucji RP) Ne terenie miasta wprowadzono ceny zaporowe ( 80 zł za każdy rozpoczęty mkw. dziennie. obecnie 200 zł.) pozbawiając w ten sposób możliwości sprzedaży osoby stanowiące konkurencję dla najemców Hali Targowej co narusz art. 32 Konstytucji.

Zgodnie z posiadanym pismem ( NK.0717-22/09)  podpisanym przez prezydenta m. Puławy

,, Dla producentów rolnych wygospodarowano miejsce  hali jak i wokół niej"

Regulamin Wewnętrzny Hali Targowej mówi ,że ,, najmujący wszelkimi dostępnymi środkami zagwarantuje egzekwowanie zakazu handlu na ulicach i parkingach wokół obiektu"

List do Rady Miasta , My w umowie mamy zagwarantowane,że nie badzie prowadzony handel wokół obiektu"

Panie i Panowie sobierządowcy oszukują rolników a także mieszkańców miasta,  czego finałem jest Pozew Cywilny przeciwko Prokurator Generalny ( Syg.akt II C 2873/13). Prokuratury instancji podległych nie dopatrzyły się czynów zabronionych tj.działania na szkodę producentów rolnych po przez nadużycie władzy , Świadczenie nieprawdy w dokumentach w tym w aktach spraw prowadzonych przez niezależne Prokuratury,, Praworządnego Państwa Prawa"

 Cieślak A.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!