niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Będzie praca przy budowie elektrowni w Puławach

Dodano: 17 września 2013, 21:18

 (wizualizacja)
(wizualizacja)

Według szacunków ekspertów, przy budowie Elektrowni Puławy pracować będzie nawet 2 tys. osób. A po uruchomieniu zakładu na zatrudnienie będzie mogło liczyć kolejnych 300–400 pracowników.

Elektrownię gazowo-parową w Puławach wybudują wspólne Zakłady Azotowe "Puławy” (ZAP) i koncern PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Przedsięwzięcie znalazło się w rządowym programie Inwestycje Polskie, jako jedno z kluczowych dla kraju.

O kontrakt na budowę puławskiej elektrowni walczy kilka firm i konsorcjów: Alstom Power, General Electric International/Iberdrola, Mostostal Warszawa/Ansaldo Energia, Siemens i SNC-Lavalin. Spółka wysłała właśnie wszystkim zainteresowanym techniczne warunki inwestycji. Na ich podstawie firmy mają złożyć swoje ostateczne oferty. Mają na to czas do grudnia.

W kolejnym etapie rozpoczną się negocjacje. Mają być przeprowadzone wiosną 2014 r. Wykonawca zostanie wybrany pod koniec przyszłego roku. A to oznacza, że inwestycja ma poślizg. Wcześniejsze plany zakładały, że wykonawca będzie znany już w pierwszym kwartale.

– Wszystko się opóźniło ze względu na procedury przetargowe – tłumaczy Marek Sieprawski, rzecznik prasowy Elektrowni Puławy SA. – Jedna z firm, która nie zakwalifikowała się do piątki potencjalnych wykonawców, odwołała się od naszej decyzji o wyborze. Musieliśmy poczekać na wyrok sądu w tej sprawie. Ten zapadł pod koniec sierpnia. Był dla korzystny, więc mogliśmy ruszyć dalej.

Budowa ma potrwać ok. trzech lat. – Od momentu wydania polecenia rozpoczęcia prac do momentu przekazania bloku do eksploatacji – precyzuje Sieprawski.

Elektrownia o mocy 800–900 MWe będzie zlokalizowana na prawym brzegu Wisły, bezpośrednio przy Zakładach Azotowych "Puławy”. Ma zasilać zakład i okolice.

Mieszkańcy Puław i gmin z powiatu puławskiego już zacierają ręce. Powód? Z opinii ekspertów wynika, że przy budowie elektrowni potrzebnych będzie nawet 2 tys. pracowników. A po jej uruchomieniu stałą pracę może znaleźć 300–400 osób.

Obecnie spółka Elektrownia Puławy prowadzi jeszcze procedury administracyjne w zakresie uzyskania decyzji środowiskowej i pozwolenia na budowę.
Czytaj więcej o:
Radosław
tymek
no jasne
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Radosław
Radosław (17 stycznia 2015 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To ja pierwszy w kolejce po prace

Rozwiń
tymek
tymek (18 września 2013 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie no to jest oczywiste, że przy budowie będzie większe zatrudnienie a potem przy obsłudze technicznej całej elektrowni mniejsze... najważniejsze, że i w pierwszym i drugim przypadku to jest kilkaset dodatkowych miejsc pracy

Rozwiń
no jasne
no jasne (18 września 2013 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ma rację. Bez tych "kolejnych" byłoby poprawnie.

Rozwiń
das
das (18 września 2013 o 08:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Według szacunków ekspertów, przy budowie Elektrowni Puławy pracować będzie nawet 2 tys. osób. A po uruchomieniu zakładu na zatrudnienie będzie mogło liczyć kolejnych 300–400 pracowników.

--- dodajmy, że 300-400 osób po zwolnieniu tych 2000 co gdy wybudują...

Nie wiem, tak piszecie te artykuły jakoby miało pracować non stop 2400 osób... trzeba myśleć trochę pisząc.


Według szacunków ekspertów, przy budowie Elektrowni Puławy pracować będzie nawet 2 tys. osób. A po uruchomieniu zakładu na zatrudnienie będzie mogło liczyć kolejnych 300–400 pracowników.

--- dodajmy, że 300-400 osób po zwolnieniu tych 2000 co gdy wybudują...

Nie wiem, tak piszecie te artykuły jakoby miało pracować non stop 2400 osób... trzeba myśleć trochę pisząc.

Takie trudne do zrozumienia???Budowa zakładu-to jedno ,a zatrudnienie w tymże specjalistycznym zakładzie-to drugie!

Rozwiń
pin
pin (18 września 2013 o 08:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To chyba Ty masz coś z myśleniem. Ja od razu zaczaiłem o co chodzi.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!