sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Bomba ekologiczna pod Puławami: ścieki wylewają na pola

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2009, 15:23

Na polu cuchnąca kałuża ze ściekami spływającymi do rowów melioracyjnych. Tuż obok w lesie ogromne dzikie wysypisko śmieci. To wszystko znaleźliśmy w Polesiu Dużym w gminie Puławy.

Ścieki wylewa się na pole

O prawdziwej bombie ekologicznej poinformowali nas mieszkańcy jednej z okolicznych wsi.

- W lesie zalegają sterty śmieci. A zaraz obok na pole od dłuższego czasu są wywożone śmierdzące ścieki. Już teraz to czuć, a co będzie jak przyjdzie lato. Nie da się wytrzymać z powodu tego smrodu - opowiada nasza Czytelniczka.

Wybraliśmy się na miejsce. Mieliśmy szczęście, bo akurat w tym samym czasie na duże pole po kukurydzy podjechała cysterna. Droga prowadząca pod las, w głąb pola, jest grząska - dlatego cysternie towarzyszył ciągnik.

Pojazdy się zatrzymały, po czym z cysterny zaczęto wylewać na pole ciemną ciecz. Wystarczyło podjechać trochę bliżej, żeby po zapachu przekonać się, że to ścieki. Kiedy wjechaliśmy na pole, mężczyźni szybko odjechali.

W podejściu bliżej przeszkadza mdlący odór. Kałuża jest tak duża, że ścieki już nawet nie wsiąkają w ziemię. Pewnie dlatego ktoś wyżłobił rowek, którym wszystko spływa do rowów melioracyjnych. Przez to są wypełnione cuchnącymi ściekami.

Kupy śmieci w lesie

Kilkadziesiąt metrów dalej, już w lesie natknęliśmy się na opisane wcześniej dzikie wysypisko śmieci. Wzdłuż drogi, między drzewami, zalegają sterty odpadów, w tym tak niebezpiecznych jak zawierający azbest stary eternit.

- Te cysterny widzi się od czasu do czasu. Ale co wożą to nie wiem - odpowiada wymijająco jeden z mieszkańców wsi. - Należą do firmy zajmującej się wywozem nieczystości - precyzuje inny mieszkaniec.

Kto wylewa ścieki na pole

Okazuje się, że siedziba firmy znajduje się w samym Polesiu Dużym. Przez płot widać stojące pojazdy, w tym również i cysterny. Ale mimo, że kilka razy dzwoniliśmy domofonem, nikt nam nie otworzył.

Dopiero w Urzędzie Gminy udało nam się ustalić do kogo należy firma z Polesia prowadząca wywóz nieczystości. To należąca do Leszka Pawlonki "Bag”. Firma ma zezwolenie wójta na opróżnianie szamb i wywożenie nieczystości ciekłych. Ale wywożenie do oczyszczalni ścieków, a nie na pola.

Właściciela firmy Leszka Pawlonki pod telefonem zamieszczonym na stronie internetowej Urzędu Gminy Puławy nie zastaliśmy. Komórkę odebrała jego żona. Początkowo twierdziła, że nic nie wie o sprawie wywożenia nieczystości na pole. - Poza tym skąd pewność, że to nasza cysterna - pyta kobieta.

Podaliśmy jej więc numer tablicy rejestracyjnej pojazdu.
- Tak, to nasz samochód - przyznała kobieta. - Ale mamy gospodarstwo i hodujemy trochę bydła. To na pewno gnojowica z hodowli.

Ściekami na polu zainteresowaliśmy policję i gminnych urzędników. - Jeśli potwierdzi się to, że na pole wywożone są ścieki możemy cofnąć zgodę na odbiór odpadów. Zajmiemy się tą sprawą - zapowiedział Tomasz Bobrowski z Urzędu Gminy Puławy.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gość
Gość
doro
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (10 października 2012 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1349202175' post='679874']
Tak postępują ludzie ze wsi w miastach jest inaczej.Każdy w mieście wie gdzie i kiedy można wyrzucić zepsuty telewizor,zużyte baterie ,czy nie potrzebne gabaryty.Tylko ciemniaki z okolicznych wsi robią ten syf!!!
[/quote]W miastach to kto mieszka jak nie ci ze wsi i ich potomkowie.W Puławach na ul.Skłodowskiej parę dni stał Panasonic pod drzewem i nie reagowały służby porządkowe ,żeby go sprzątnąć bo jakis palant nie zawiózł tego do utylizacji w ZUKu.
Rozwiń
Gość
Gość (2 października 2012 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak postępują ludzie ze wsi w miastach jest inaczej.Każdy w mieście wie gdzie i kiedy można wyrzucić zepsuty telewizor,zużyte baterie ,czy nie potrzebne gabaryty.Tylko ciemniaki z okolicznych wsi robią ten syf!!!
Rozwiń
doro
doro (2 października 2012 o 15:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='shago' timestamp='1239086181' post='113962']
W gminie Puławy urzędnicy są bardzo kompetentni i cieżko pracują, można im wiele razy zgłaszać wyrzucanie śmieci do lasu i nic nie zrobią, na terenie Góry Puławskiej można wyciąć 300-letniego dęba i nikomu nic do tego, bo rósł w płocie, ciekawe czy był chory, bo mam zdjecia z okresu wegatacyjnego, dla łatwiejszej lokazlizacji wskażę, że drzewko rosło w pobliżu domu Starosty Puławskiego, ale tylko w pbliżu, zainteresowanym był ktoś zupełnie odmienny w poglądach.
[/quote]

[quote name='shago' timestamp='1239086181' post='113962']
na terenie Góry Puławskiej można wyciąć 300-letniego dęba i nikomu nic do tego, bo rósł w płocie, ciekawe czy był chory, bo mam zdjecia z okresu wegatacyjnego, dla łatwiejszej lokazlizacji wskażę, że drzewko rosło w pobliżu domu Starosty Puławskiego, ale tylko w pbliżu, zainteresowanym był ktoś zupełnie odmienny w poglądach.
[/quote]
Jak, skoro Popiołek jest spod Końskowoli, a to kilkanaście kilometrów na wschód?
Rozwiń
głos wołającego na puszczy
głos wołającego na puszczy (1 października 2012 o 17:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='~jurek~' timestamp='1239077242' post='113941']
W Polsce nic nie zmieni się na lepsze pod względem ochrony srodowiska dopóki kultura życia codziennego nas Polaków nie ulegnie zmianie. Palenie opon, butelek plastikowych, to emitowanie bardzo szkodliwych gazów, które potem są wdychane i to przypuszczalnie przez dzieci tych, którzy palą plastiki. Wysypywanie śmieci, to wstyd a potem mamy pretensje, że za granicą się z nas smieją. Wylewanie ścieków w grunt, to nic innego jak picie wody wymieszanej z tymi ściekami gdyz te brudy płyną poprzez podziemne cieki wodne do gminnych lub indywidualnych ujęc wodnych. Wystarczy przejechac się po polskich przystankach autobusowych. Jak my chcemy promowac nasz Kraj i zainteresowac np. turystów aby do nas przyjeżdzali. Maja iśc na spacer do lasu aby oglądac kupy śmieci ? Zobaczcie jak w innych krajach żyja z turystyki - my też możemy ale trzeba zacząc od posprzątania.
[/quote]niestety ale od ciemnogrodu nie ma co wymagać.Dobrobytu chcą niszcząć ziemię,która nas żywi.Całe lasy zaśmiecone wersalkami,telewizorami,oponami itp.Gzie u narodu świadomość,że się trujemy na gdzie?
Rozwiń
gość
gość (1 października 2012 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Weronika' timestamp='1239127505' post='114185']
.... [img]http://forum.dziennikwschodni.pl/public/style_emoticons/default/angry.gif[/img] dziwię się dlaczego nikt wcześniej się tą sprawą nie zainteresował....te "zapachy" są wyczuwalne na na ładne parę kilometrów dalej!!!
mam nadzieję ze właściciel zostanie odpowiednio ukarany!!!! masz racje miałeś nadzieje ,bo robi to w dalszym ciągu.
[/quote]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!