poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

Bony zrekompensują brak dywidendy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 grudnia 2006, 16:41

Pracownicy puławskich Zakładów Azotowych mieli wczoraj pikietować przed Ministerstwem Skarbu.

Wyjazd kilkuset osób został w ostatniej chwili odwołany, bo związkowcy porozumieli się z zarządem firmy. Poszkodowani pracownicy dostaną pieniądze, o które walczyli.

Protest w Zakładach Azotowych rozpoczął się pod koniec listopada. Związkowcy byli przeciwni zasadom wypłaty dywidendy z zysku firmy. Początkowo w jej podziale mieli uczestniczyć wszyscy, którzy będą posiadaczami akcji w lutym 2007 r. Przedstawiciele Ministerstwa Skarbu zmienili jednak tę datę na 16 listopada tego roku. To znaczy, że akcje pracownicze, które wydawane są w porządku alfabetycznym zdążyło do tego czasu odebrać jedynie 800 spośród wszystkich 6 tys. uprawnionych. I tylko oni mogli liczyć na wypłatę dywidendy.
Na wczoraj związkowcy zaplanowali wyjazd do Warszawy, gdzie mieli protestować przeciwko decyzji ministerstwa. W ostatniej chwili wyjazd, w którym miało wziąć udział nawet kilkaset osób, został odwołany. Dzień wcześniej związkowcy spotkali się w ministerstwie z zarządem Azotów oraz wiceministrem skarbu. - Udało się uzyskać wstępne porozumienie, dlatego odwołaliśmy wyjazd - informuje Rafał Nowak, przewodniczący komitetu protestacyjnego.
Porozumienie zakłada wypłatę kwot należnych z dywidendy za pomocą funduszu świadczeń socjalnych. Fundusz zostanie powiększony o sumę wyliczoną przez zarząd. - Nie będzie to gotówka, ale np. bony. Na pewno wszyscy nie będą zadowoleni, ale to i tak sukces, że udało się dojść do porozumienia - uważa Rafał Nowak.
Podczas negocjacji wiceminister skarbu Paweł Szałamacha proponował wypłatę 66 groszy za każdą akcję. Związkowcy stali jednak na stanowisku, że musi to być kwota identyczna jak w przypadku dywidendy, czyli 2 zł za akcję. I na taką sumę ostatecznie zgodziło się ministerstwo.
Ekwiwalent dostaną wszyscy akcjonariusze, którzy obecnie są pracownikami, oraz emeryci i renciści. Nie wiadomo jeszcze czy pieniędzmi z funduszu będzie można zaspokoić roszczenia spadkobierców akcjonariuszy. - W tej chwili sprawdzają to prawnicy spółki - mówi Nowak.
Ustne porozumienie z zarządem to jednak nie koniec protestu. Komitet protestacyjny na razie zawiesił swoją działalność, a formalnie rozwiąże się, kiedy pieniądze trafią do pracowników.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!