czwartek, 19 października 2017 r.

Puławy

Brała pieniądze za pracę w urzędzie, chociaż nie pracowała

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 stycznia 2012, 19:46
Autor: Rafał Panas

– Jeśli będzie takie zalecenie, to zwrócę pieniądze – mówi Teresa Kot. (Archiwum)
– Jeśli będzie takie zalecenie, to zwrócę pieniądze – mówi Teresa Kot. (Archiwum)

Teresa Kot, sekretarz starostwa w Puławach, brała pieniądze za pracę w urzędzie, choć w tym czasie jeździła do Lublina na komisje i obrady sejmiku województwa.

Finanse starostwa sprawdziła Regionalna Izba Obrachunkowa. Dotarliśmy do fragmentu dokumentu dotyczącego wynagrodzenia dla pani sekretarz.

Teresa Kot w latach 2006–2010 była radną wojewódzką PiS. Sekretarzem została w 2007 r. Uczestniczyła w 43 sesjach sejmiku i kilkudziesięciu komisjach. Kontrolerzy podliczyli, że za nieprzepracowane godziny – czyli te, które spędziła w Lublinie jako radna – dostała z urzędu 2231 zł wynagrodzenia. To pieniądze tylko za czas spędzony na sesjach sejmiku, bo przewodniczący sejmiku nie wskazał godzin, w jakich obradowały komisje radnych.

– Ówczesny starosta Sławomir Kamiński zgodził się, żeby nie potrącać mi tych pieniędzy, bo miałam dodatkowe zajęcia poza godzinami pracy – mówi Teresa Kot. Tłumaczy: Wprowadzałam system ISO w urzędzie oraz zostałam redaktorem kwartalnika powiatowego "Tu jest moje miejsce”. Musiałam pracować po godzinach, trudno sobie wyobrazić, żebym czytała i redagowała artykuły w pracy.

Kot tłumaczy, że kwestionowane pieniądze były rodzajem rekompensaty. – Niestety, nie do końca formalnie unormowanej. Pracodawca nie stworzył systemu rozliczenia, a wystarczyło wydać odpowiednie zarządzenie. Byłam świadoma, że takie wynagrodzenie mi nie przysługuje. Teraz mądry Polak po szkodzie, myślałam, że jak jest zgoda pracodawcy, to wystarczy – przyznaje sekretarz.

Kontrolerzy RIO obliczyli, że nawet pod odliczeniu nadgodzin, zostaje 673 zł za nieprzepracowane godziny. – Jeśli będzie takie zalecenie, to zwrócę pieniądze – mówi Teresa Kot. Dodaje, że "nie ma tytułu”, żeby sama oddała pieniądze.

– Czekam na decyzję RIO i zalecenia pokontrolne – mówi obecny starosta Witold Popiołek.
– Pracujemy jeszcze nad wystąpieniem pokontrolnym. Nie chcę teraz mówić, jaka będzie decyzja w sprawie tych pieniędzy – mówi Agnieszka Szymańska, naczelnik wydziału kontroli w lubelskiej izbie. Wystąpienie RIO powinno być gotowe w najbliższych dniach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
obiektywny
bezsilna
Jan
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obiektywny
obiektywny (6 lutego 2012 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='GOŚĆ' timestamp='1328008137' post='590624']
PANI TERESO WSTYD. ZA PRACĘ SPOŁECZNA I OBYWATELSKĄ W 2010 R. OTRZYMAŁA PANI 24.061,41 ZŁ. NIE WSPOMNĘ O PANI WYNAGRODZENIU ZA PRACĘ 114.030,99 ZŁ, WYNAGRODZENIU MĘŻA ZA PRACĘ 42.507,56 ORAZ Z JEGO DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ 19.903,34 ZŁ. TO Z PANI OŚWIADCZENIA MAJĄTKOWEGO ZA 2010 R. ZA 2011 R. DANE NIEDOSTĘPNE NA BIPIE.CZY NIE UWAŻA PANI, ŻE ZWROT NIEWIELKIEJ KWOTY (MAJĄC NA UWADZE WYŻEJ WYMIENIONE DOCHODY RODZINY) TO PRYSZCZ. JEŚLI PANI BĘDZIE SIĘ UPIERAŁA TO PODEJRZEWAM ŻE RIO SKIERUJE SPRAWĘ DO PROKURATURY Z PODEJRZENIEM POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA, GDYŻ POBIERANIE WYNAGRODZENIA ZA PRACĘ, WYKONYWANĄ W TYM SAMYM CZASIE PRACY, DLA MNIE JEST PRZESTĘPSTWEM.
[/quote]
Trzeba byc idiotą, by wypisywac takie brednie! Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, z myśleniem w ogóle.
1. Dlaczego pani Teresa ma się wstydzic, skoro zarobiła te pieniądze uczciwie i nikt, nawet RIO, nie kwestionuje legalności źródła ich pochodzenia?
2. Pani Teresa zadeklarowała przecież, że odda te pieniądze, jeśli taka będzie konkluzja wyników kontroli. Sugerowanie, jakoby chciała wymigac się od zwrotu tej sumy, jest wyrazem twojej złej woli i uprzedzenia oraz zwykłego gapiostwa.
3. Danych za rok 2011 rzeczywiście nie ma na BIP-ie, bo termin złożenia oświadczeń upływa 30 kwietnia. Warto się poduczyc, zanim wejdzie się na forum i zabierze głos.
P.S. Gazecie gratuluję "afery". Godna Pitery i jej dorsza. Bluzgającym na PiS (którego członkiem p. Kot nie jest i nie była) zalecam odrobinę pokory. Niech przypomną sobie Sawicką, Rycha, Zbycha i innych "biznesmenów" i sumy, o jakie tam chodziło.
Rozwiń
bezsilna
bezsilna (1 lutego 2012 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Człowiek uczciwy -człowiek szczęśliwy. Oj nieładnie,pani Tereso!Dobrze, że tęgi mróz na dworze można kominiarę założyć i jeszcze parę dni spokojnie pożyć!
Rozwiń
Jan
Jan (1 lutego 2012 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[font="Georgia"]A ciekawe czy kuratorowi oświaty potrącają i wielu innym prominentnym radnym. Było zapotrzebowanie na kozła ofiarnego i się znalazł i pozamiatane a inni mają spokój. Ot sprawiedliwość gazetowa..[/font]
Rozwiń
Jan
Jan (1 lutego 2012 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1328023557' post='590746']
Takich pseudo "dzialaczy-społeczników" jest wszędzie pełno. W każdej radzie siędzą tacy. Kase biorą z miejsca ztrudnienia i wtym samym czasie z pracy "społecznej" RIO doskonale o tym wie tylko niestety działa na wskazanie. Ten przypadek ktoś wskazałi nie mieli wyboru a skoro z PiS to tym bardziej. Bo jakby od ryżego czy z kończyny to sprwę by już ukręcili.
[/quote]
A ciekawe czy kuratorowi oświaty potrącają albo innym lepiej ustawionym radnym???? Było chyba zapotrzebowanie na kozła ofiarnego i zostało pozamiatane a inni maja spokój.
Rozwiń
nollet
nollet (1 lutego 2012 o 06:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepiej ją powiesić, i niech to zrobi „uczciwy i oszczędny” Tusk jak wysiądzie z samolotu, który go dowozi do domciu raz w tygodniu. Obrzydliwa to sprawa, jak o losie malutkiego oszusta decyduje wielki oszust. Jak malutkiego złodziejaszka sądzi wilki złodziej. Jak pospolita ku…, domaga się zachowania cnoty! Mamy rządy kryminalistów, pospolitych złodziejów z Tuskiem na czele, wrogiem Polski i Polaków. By nie było niedomówień, Tusk jest takim samym złodziejem jak Kaczyński, jak Buzek, Miller, Pawlak, etc, etc, etc! W rządzie są wyłącznie kryminaliści, wyłącznie! Potępianie kobiety za parę groszy, które pobrała a jej się nie należały niczego nie zmieni w naszym losie, ale gdyby władzę sprawowali ludzie uczciwi, to nasz kraj byłby zupełnie innym krajem. A tak jest tylko ZŁODZIEJSTANEM. Nie znam potępianej kobiety, mieszkam daleko od Lublina, 500 km, nie bronię kobiety, ale przykro jest wiedzieć, ze jej sprawę wyjaśniają więksi złodzieje. Niedługo naczelny złodziej z jej partii, usunie ją z szeregów, nie za jej czyn, tylko za to, że się to wydało!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!