czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Brutalna napaść na policjanta po służbie. Ranny funkcjonariusz w szpitalu

Dodano: 19 czerwca 2017, 12:55
Autor: jsz

Policjant z Puław został dotkliwie pobity. Trafił do szpitala z obrażeniami głowy. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż zaatakowano go tylko dlatego, że jest policjantem.

Do napaści doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w Górze Puławskiej. Mundurowy był już po służbie. Został napadnięty przez co najmniej dwóch mężczyzn.

– Najprawdopodobniej rozpoznali w nim policjanta i właśnie to było powodem napaści – wyjaśnia kom. Marcin Koper z puławskiej policji. – Aktualnie staramy się ustalić dokładne okoliczności zdarzenia.

Mundurowy został ranny. Z obrażeniami trafił do szpitala. W poniedziałek przed południem zatrzymano mężczyznę, który miał uczestniczyć w pobiciu. Obecnie jest on przesłuchiwany. Możliwe, że jeszcze dzisiaj usłyszy zarzuty.

Czytaj więcej o: policja Góra Puławska Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Wsk
Użytkownik niezarejestrowany
(43) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 czerwca 2017 o 21:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i takiego s***syna do pakietu za napaść na funkcjonariusza na 20 lat
Rozwiń
Wsk
Wsk (21 czerwca 2017 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czemu nie on kierowal tylko kolega  bo sie rownowagi nie trzymalo
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2017 o 03:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest chyba najbardziej znienawidzony zawód w Polsce.
Rozwiń
panzuo
panzuo (20 czerwca 2017 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kiedyś, kiedyś, kiedyś,  inaczej byłoby, dobre czasy z z normalnymi zwierzchnikami...  ***s://***youtube.com/watch?v=w0z5fxbxs8k
Rozwiń
Gość
Gość (20 czerwca 2017 o 23:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A skąd te informacje, że od razu został zbadany i przesłuchany? Czyżby "szanowany pan" policjant sam się wypowiadał?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (43)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!