niedziela, 19 listopada 2017 r.

Puławy

Brutalne pobicie policjanta z Puław. Grozili mu śmiercią

Dodano: 13 września 2017, 08:41

Napastnicy zostali szybko zatrzymani. Obaj nie przyznali się do napaści na policjanta
Napastnicy zostali szybko zatrzymani. Obaj nie przyznali się do napaści na policjanta

Jest akt oskarżenia w sprawie brutalnej napaści na policjanta z Puław. Mundurowy o mało nie stracił wzroku. Został zaatakowany tylko ze względu na swoją profesję - ustalili śledczy

Sprawą zajmie się Sąd Rejonowy w Puławach. Na ławie oskarżonych zasiądą dwaj mieszkańcy tego miasta – 28-letni Kamil Z. oraz 24-letni Jakub J. Pierwszy z nich to bezrobotny z podstawowym wykształceniem. Drugi studiuje leśnictwo.

Obaj mają kryminalną przeszłość. Kamil Z. był karany za przywłaszczenie i przestępstwa narkotykowe. Jakub J. ma na koncie wyroki za zniszczenie mienia oraz naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie policjanta. Obaj mężczyźni czekają na proces za kratami.

Z akt sprawy wynika, że w nocy z 18 na 19 czerwca tego roku dotkliwie pobili Piotra Z. – policjanta z Puław. Napastnicy i ich ofiara znali się z widzenia. Według śledczych, młodzi ludzie zaatakowali Piotra Z. właśnie dlatego, że jest policjantem.

Do pobicia doszło na stacji paliw w Górze Puławskiej. Piotr Z. z dwojgiem znajomych wracał z imprezy. Podjechali po paliwo. Stacja była chwilowo nieczynna, więc wszyscy troje wyszli z auta. Wtedy na miejsce przyjechali Jakub J. i Kamil Z. Drugi z mężczyzn przywitał się z kolegą policjanta. Miał do niego pretensje, że zadaje się z mundurowym. Po chwili Jakub J. zaczął obrażać policjanta i uderzył go w twarz.

Kiedy Piotr Z. się przewrócił, 24-latek zaczął go bić i kopać po całym ciele. Po chwili przyłączył się do niego Kamil Z. Znajomi policjanta próbowali interweniować, ale i oni dostali kilka ciosów. Z akt sprawy wynika, że w pewnej chwili Jakub J. wyciągnął z auta klucz do kół. Ruszył z nim w kierunku policjanta.

Wtedy jednak wybiegli pracownicy stacji krzycząc, że wezwali już mundurowych. Obaj napastnicy wsiedli wówczas do swojego peugeota i odjechali.

Po chwili wrócili na miejsce. Mieli grozić śmiercią policjantowi i jego znajomym. Mundurowy trafił do szpitala. Okazało się, że został poważnie ranny. Miał połamane kości twarzy. Lekarze stwierdzili, że niewiele brakowało, by całkowicie stracił wzrok.

Napastnicy zostali szybko zatrzymani. Obaj nie przyznali się do napaści na policjanta. Twierdzili, że to Piotr Z. i jego znajomy podeszli do ich auta i zaczęli ich wyzywać. Jakub J. przekonywał, że uderzył policjanta tylko raz, otwartą dłonią w ramię. Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

Użytkownik niezarejestrowany
Pozdro z snk
I jebac tego psa
(103) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 września 2017 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapraszamy media na 17 października do Sądu w Puławach, niech każdy się dowie jak to było i jak się skończyło
Rozwiń
Pozdro z snk
Pozdro z snk (18 września 2017 o 00:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co ty nie zaplacisz puitrusiowi? hahah. obstawiam, że jesteś jego dupa. hahah. serio zięba nie prowadził po pijaku nigdy? ale ***icie. hahah. naprawde szkoda matki jego aby, że taki patafian jej wstyd przynosi. a seaciks *** to nie naprawialiscie juz przypadkiem? bo z tego co wiem to i owszem. tez jakims cudem ten twoj piotrus ***ony rozjebal. hahah. 
Rozwiń
I jebac tego psa
I jebac tego psa (18 września 2017 o 00:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na tytul Pana to on nie zasluzyl. Ja mu zycze wszystkiego co najgorsze, bo przez niego mogl umrzec czlowiek. I tak wogole to w pulawskim szpitalu sa powiazania miedzy lekarzami a policjantami czego bylam świadkiem. Dajcie spokoj i chlopakom i ich rodzinom ( Daga tu tez mam Ciebie na mysli)!!! A te ochlaptusy co wypisuja obrazliwe teksty na chlopakow to zycze Wam spotkania z ziębom gdy leci do Was z kluczem samochodowym albo tlucze tym co ma pod ręką. 
Rozwiń
dl
dl (17 września 2017 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czemu w cudzysłowie to pobicie ? od uderzenia otwarta dłonia w ramie połamał sobie sam oczodoły ? 2-ch na 1-go czy solo było ? a funkcjonariusz publiczny czy to lekarz strazak czy policjant jest funkcjuszem caly czas, bo służy a nie pracuje, tak to reguluje prawo i ma z tego powodu dodatkowo pewne prawa cały czas.  nie łączmy dwoch spraw, nie wybielajmy żadnej ze stron, wszyscy zinteresowani mają dużo za uszami co nie znaczy ze można kogos pobic, połamać i nie poniesc z tego powodu konsekwencji   od tego jest sąd i adwokaci
Rozwiń
Gość
Gość (16 września 2017 o 00:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy "pobicie" w cudzysłowie policjanta nie pełniącego służby, zawieszonego od obowiązków za bycie w pracy pod wpływem alkoholu to jest to samo co pobicie funkcjonariusza na służbie?Jak to jest?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (103)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!