piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

To jest to! O wypłacane kobietom w zaawansowanej ciąży brzuszkowe stara się w Puławach więcej chętnych niż spodziewali się urzędnicy. Dzięki świadczeniu mamy mają na lekarza, witaminy i zdrowe jedzenie.

Brzuszkowe jest wypłacane od trzech miesięcy. Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Puławach przyznają, że o pieniądze stara się więcej kobiet niż przypuszczali. Od początku czerwca, kiedy program ruszył zgłosiło się już 80 zainteresowanych. - Ale pieniędzy na pewno nie zabraknie - uspokaja Maria Piastowicz, dyrektor MOPS w Puławach.
Brzuszkowe w Puławach dostają panie od 8 miesiąca ciąży, aż do trzeciego miesiąca od urodzenia dziecka. Co miesiąc do portfela matki trafia 200 zł. - Ja urodziłam Weronikę dopiero w czerwcu, więc pierwszą ratę dostałam już po porodzie. Ale w ostatnich miesiącach ciąży musiałam kilka razy odwiedzać prywatnego lekarza. Każda wizyta to ok. 60 zł. Takie wsparcie na pewno wtedy by mi się przydało - opowiada Grażyna Błasińska, mama Weroniki.

Jej słowa potwierdza pracowniczka socjalna puławskiego MOPS. - Moje podopieczne, które jeszcze są w ciąży, otrzymane pieniądze często przeznaczają na zdrowe jedzenie, soki, czy potrzebne witaminy. Normalnie nie byłoby ich na to stać - mówi Bożena Małek.
Czy puławskie brzuszkowe lub przyznawane w całym kraju becikowe przyczyni się do zwiększenia liczby urodzeń? - Żeby wyciągać wnioski trzeba poczekać jeszcze kilka miesięcy - mówi dyrektor Piastowicz. Pani Grażyna już ma wyrobioną opinię na ten temat. - Owszem, dzięki tym świadczeniom mogłam Weronice zapewnić niemal wszystko, co potrzebne na początku: łóżeczko, ubranka, wanienkę czy wózek. Ale nie uważam, żeby ktoś decydował się na dziecko tylko z tego powodu.

Specjalne wsparcie dostają w Puławach kobiety, których dochód w rodzinie nie przekracza 504 zł na osobę. - Dlatego część matek może dostać zasiłek dopiero, kiedy w rodzinie pojawi się dziecko. Po urodzeniu malucha ich dochód dzieli się na większą ilość osób - tłumaczy Maria Piastowicz z MOPS.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!