środa, 13 grudnia 2017 r.

Puławy

Burek, lepiej zacznij na siebie zarabiać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 listopada 2007, 16:23

Właściciele psów dostaną po kieszeni. Prezydent chce, żeby od przyszłego roku opłata za psa wzrosła z 53 do 70 zł.

Pozostałe podatki od nieruchomości oraz środków transportowych mają wzrosnąć nieznacznie. Ale ostateczna decyzja i tak będzie należała do radnych.

Prezydent Puław przedstawił propozycje zmian wysokości podatków i opłat. W najbardziej powszechnym dla każdego właściciela domu czy mieszkania własnościowego podatku od nieruchomości, opłata wzrośnie o 2 grosze za mkw. do poziomu 47 groszy. Za budynki, w których prowadzi się działalność gospodarczą trzeba będzie zapłacić o 50 groszy więcej niż w tym roku, czyli 17,20 zł za mkw. W sumie z naszej kieszeni z tytułu podatku od nieruchomości wpłynie do kasy miasta o 600 tys. zł więcej niż w tym roku. Jednak jak twierdzą władze miasta, i tak powinniśmy się cieszyć, bo w Puławach nie są stosowane dopuszczalne przez prawo stawki maksymalne. - Już od kilku lat podatki podnosimy tylko o skalę inflacji - mówi Elżbieta Grzęda, skarbnik miasta.

Podobnie niewielkie podwyżki czekają właścicieli autobusów i ciężarówek, którzy muszą płacić podatki od środków transportowych. Z dużymi zmianami muszą się jednak pogodzić właściciele psów. W tym roku opłata od posiadania czworonoga wzrośnie najprawdopodobniej z dotychczasowych 53 do 70 zł. Za swojego psa nie będą musieli płacić m.in. mieszkańcy powyżej 65. roku życia, inwalidzi oraz osoby, które wezmą zwierzę ze schroniska.

70 zł to i tak nie jest możliwa górna granica, którą radni mogą ustalić. W tym roku zgodnie z prawem może to być nawet 100 zł. I ostateczna decyzja będzie należała właśnie do radnych, którzy zajmą się sprawą na najbliższej sesji. - Opłata od psa ma najmniejsze znaczenie dla budżetu, a zazwyczaj wywołuje najwięcej dyskusji - mówi Janusz Grobel, prezydent Puław.

Pieniądze z opłat za psa tylko mniej więcej w połowie pokrywają rocznego koszt utrzymania schroniska dla bezdomnych psów. Są przeznaczane także na szczepienia dla zwierząt.

Lżej dla przedsiębiorców

Prezydent miasta przedstawi także radnym na najbliższej sesji pomysł wprowadzenia w mieście zwolnień podatkowych od nieruchomości dla przedsiębiorców, którzy zainwestują w Puławach i założą nowe miejsca pracy. Zwolnienia nie będą jednak dotyczyły każdej formy działalności, m.in. nowych supermarketów powyżej 400 mkw. powierzchni. Władze miasta liczą, że w ten sposób ściągną do Puław zupełnie nowych inwestorów, którzy ożywią nasz rynek pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jan Kowalski
ferrari-46
hera
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jan Kowalski
Jan Kowalski (30 listopada 2007 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pies w szkole a Straż Miejska

We wtorek (2007.11.27) w Gimnazjum nr 16 w Lublinie, ul. Poturzyńska 2,
odbywała się dyskoteka andrzejkowa dla uczniów.
Zabawa miała trwać do godziny 20:00.
Kiedy poszedłem po dziecko o 19:53, zauważyłem na terenie szkolnym,
pomiędzy budynkiem szkolnym a bocznym wejściem od południowej strony,
pana z psem.
Pies był spuszczony ze smyczy i swobodnie biegał po boisku.
(Cały teren szkolny, przy wszystkich wejściach, jest oznakowany jako miejsce,
gdzie psów wprowadzać nie wolno.)
Przed głównym wejściem do budynku stał zaparkowany samochód Straży Miejskiej,
a w nim dwóch strażników.
Zgłosiłem się do nich z prośbą o interwencję.
Ten pies był tuż za rogiem szkoły, ok.30-40 m. od samochodu straży.
Panowie strażnicy odpowiedzieli mi, że oni są oddelegowani do pilnowania
porządku w związku z dyskoteką.
Na pytanie, czy obaj muszą siedzieć w samochodzie, odpowiedzieli,
że tak i żaden z nich nie może teraz wyjść.
Czy to prawda, że nie wolno im było interweniować?
To jakiego porządku pilnowali ci strażnicy? Szatnia była do 20:00 zamknięta,
nikt ze szkoły nie wychodził.
Przed szkołą i w holu rodzice czekali na swoje dzieci.

Szesnastka ma bardzo ładne, duże boiska.
BARDZO CZĘSTO widuje się tam jednak mieszkańców sąsiedniego osiedla,
wyprowadzających swoje psy, aby pobiegały na uprzątniętym, zadbanym terenie.
Przy okazji niestety również zrobić kupkę i oczywiście zaznaczyć teren.
Psi terror trwa od dawna.
Uwagę, że to jest teren szkolny i psów wprowadzać nie wolno,
właściciele ignorują lub reagują świętym oburzeniem, a nawet grożą.
Groźby kierowane były również w stosunku do pracowników szkoły.
Interweniowałem kiedyś telefonicznie w Straży Miejskiej.
Pan przyjmujący zgłoszenie powiedział, że okolica będzie patrolowana.
Ciekaw jestem, czy te patrole miały miejsce i czy coś z tego wynikło.
Czy ktoś otrzymał przynajmniej jeden mandat na tym terenie?
Albo czy był przynajmniej pouczony?
Nie ma chyba dnia, żeby nie było widać psa na boisku.
Uważam, że dzieci mają prawo biegać po boisku bez obawy, że w coś wdepną.
Zimą mają prawo do zabaw na białym śniegu.

Sytuację opisałem, ale nie mogłem wysłać do Straży Miejskiej
- nie znalazłem strony www ani adresu e-mail.
Rozwiń
ferrari-46
ferrari-46 (26 listopada 2007 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolejne bzdury podatki za psa .pewnie radni itp.mają dużo miejsca w schroniskach.
Rozwiń
hera
hera (26 listopada 2007 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no przecież pisało jak wół,że od przyszłego roku p[odatek za psa ma być zniesiony
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!