piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Puławy

Były urzędnik stanął przed sądem za korupcję

Dodano: 7 stycznia 2009, 17:58

Szczegóły prowokacji były uzgadniane na parkingu puławskiego supermarketu. Wczoraj w sądzie świadkowie opowiadali o kulisach akcji CBA, podczas której wpadł Mirosław B., były dyrektor departamentu Urzędu Marszałkowskiego i były działacz PO.

Podczas wczorajszej rozprawy sąd w Puławach przesłuchiwał starostę puławskiego Sławomira Kamińskiego. To jemu oskarżony Mirosław B. miał zaproponować działkę w Wąwolnicy w zamian za przekonanie radnych z Kurowa do sprzedaży mu zespołu parkowo-pałacowego w Olesinie. Starosta zeznał, że do propozycji korupcyjnej doszło właśnie w Wąwolnicy, gdzie spotkał się z Mirosławem B.

- Przez jakiś czas zastanawiałem się czy zbagatelizować tę propozycję, ale doszedłem do wniosku, że w żaden sposób nie można tego potraktować jako żart. Dlatego postanowiłem nawiązać kontakt z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym - opowiadał Kamiński.

Do przesłuchania Kamińskiego przez CBA doszło w jego gabinecie w puławskim starostwie. W znacznie bardziej tajemniczych okolicznościach z agentami biura spotkał się przewodniczący Rady Gminy Kurów, Jan Woźniak. O tym, że jemu również ma zostać złożona propozycja korupcyjna przez Mirosława B. dowiedział się od Kamińskiego.

- Z agentami CBA spotkałem się w Puławach na parkingu pod Lidlem. Zapytali czy zgodziłbym się, żeby w moim imieniu z oskarżonym kontaktował się ktoś podstawiony przez CBA - mówił wczoraj Jan Woźniak.

To agent o pseudonimie "Stanisław” uzgadniał później szczegóły transakcji. Finał nastąpił w kwietniu ub. roku, kiedy CBA urządziło prowokację. Mirosław B. spotkał się w restauracji w Zagrodach z podstawionym agentem. Doszło do podpisania przedwstępnej umowy sprzedaży działki. Podczas poprzedniej rozprawy Mirosław B. tłumaczył, że tego dnia został odurzony i sądził, że podpisuje umowę na ogrodzenie jego działki.

Jan Woźniak opowiadał również, że Mirosław B. interesował się pałacem w Olesinie już od listopada 2007 r. Chciał tam zbudować hotel na wyspie. Żeby przekonać społeczność lokalną wydał nawet specjalne ulotki. Radni nie chcieli jednak szybko decydować o sprzedaży pałacu, bo interesowało się nim znacznie więcej inwestorów.

Następna rozprawa w lutym.
Czytaj więcej o:
aaa
~~~~
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaa
aaa (9 stycznia 2009 o 23:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy agent CBA także bzykał tak jak tę posłankę z PO?
Rozwiń
~~~~
~~~~ (8 stycznia 2009 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I dzięki Przewodniczącemu Rady Gminy Kurów w Olesinie nie dzieje się dalej nic, a tak może było by coś pożytecznego. Na szczęście do wyborów niedaleko i przewodniczącego i jego bandę rozliczą mieszkańcy za brak jakichkolwiek działań w Kurowie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!