niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Puławy

Cezaryn: Szybowiec rozbił się o ziemię. Pilot przeszedł operację, nadal jest w śpiączce

Dodano: 13 lipca 2015, 20:45

Kabina szybowca Jantar Standard roztrzaskała się o ziemię. Być może jedynie wysokie umiejętności i ogromne doświadczenie pilota sprawiły, że przeżył tak mocne uderzenie. Fot. PSP Puławy<br />
Kabina szybowca Jantar Standard roztrzaskała się o ziemię. Być może jedynie wysokie umiejętności i ogromne doświadczenie pilota sprawiły, że przeżył tak mocne uderzenie. Fot. PSP Puławy

Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych wyjaśni przyczyny rozbicia szybowca, który w niedzielę spadł na pola koło Cezaryna w pow. puławskim. Pilot przeżył, ale nie odzyskał jeszcze przytomności

Należący do dęblińskiego Aeroklubu „Orląt” szybowiec spadł tuż przed godz. 14:00. Na miejscu szybko pojawiła się karetka pogotowia oraz kilka jednostek straży pożarnej, w tym puławskiej PSP. Strażakom udało się wydostać poszkodowanego z rozbitej maszyny. Pilot przeżył. Z licznymi złamaniami i innymi obrażeniami został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Lublinie.

– Pacjent przeszedł operację i znajduje się na oddziale intensywnej opieki medycznej. Jest za wcześnie, żeby można było powiedzieć coś więcej o stanie jego zdrowia – mówi Marta Podgórska, rzecznik SPSK nr 4 w Lublinie.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Za starami chwalonego przez fachowców wyczynowego Jantara Standard siedział doświadczony, 45-letni pilot. To oficer Wojska Polskiego, w powietrzu na tego typu maszynach spędził ponad 300 godzin. Z dęblińskim aeroklubem jest związany od dekady.

– Podejrzewam, że pilot próbował lądować przy braku noszeń termicznych. Być może źle zostało wybrane także miejsce lądowania. Miał pecha – mówi dyrektor Aeroklubu „Orląt” Jarosław Matyszczak, który podkreśla, że są to jedynie jego przypuszczenia.

Przyczynę katastrofy ustali Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, której przewodzi Maciej Lasek. Jej eksperci oglądali już wrak. W tej chwili trwa kompletowanie ekipy specjalistów, którzy zbadają go dokładnie. Zniszczony szybowiec znajduje się w jednym z hangarów dęblińskiego lotniska.

– Wstępny raport w tej sprawie przygotujemy w ciągu 30 dni – zapewnia Andrzej Pussak, zastępca przewodniczącego PKPWL w Warszawie.

Przed ekspertami z komisji trudne zadanie, bo nikt nie widział momentu wypadku. Może o nim opowiedzieć jedynie pilot, który w tej chwili znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej. Nie ma gwarancji, że będzie pamiętał cokolwiek z ostatnich chwil lotu.

Czytaj więcej o: wypadek szybowiec Cezaryn
Gość
guest
Henio
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 lipca 2015 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coś dużo troni pod ksywkami zachwala profesjonalizm partyjny laska...... A raczej PZPRowski
Rozwiń
guest
guest (14 lipca 2015 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wszystkich, którzy wycierają sobie klawiaturę Laskiem informuję, że ten Lasek, a właściwie dr inż. Maciej Lasek, w takich dziedzinach jak mechanika lotu, aerodynamika, pilotaż i nawigacja, a zwłaszcza badanie wypadków lotniczych, posiada wiedzę i doświadczenie nieporównywalnie większe od wiedzy, a zwłaszcza doświadczenia Macierewicza i reszty tego towarzystwa razem wziętych.  

Tak znawca,expert jak z pisdy gwożdż,chyba od szczawiu i mirabelek,raz sierpem a raz młotem !!!

Rozwiń
Henio
Henio (14 lipca 2015 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wszystkich, którzy wycierają sobie klawiaturę Laskiem informuję, że ten Lasek, a właściwie dr inż. Maciej Lasek, w takich dziedzinach jak mechanika lotu, aerodynamika, pilotaż i nawigacja, a zwłaszcza badanie wypadków lotniczych, posiada wiedzę i doświadczenie nieporównywalnie większe od wiedzy, a zwłaszcza doświadczenia Macierewicza i reszty tego towarzystwa razem wziętych.  

Rozwiń
Kafar
Kafar (14 lipca 2015 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tak za darmo zaległe wiadomości ?

Już się tak nie czepiaj, przecież w niedzielę już pisali, czytałem

Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2015 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co im wrak, skrzynki, zeznania świadków, analiza warunków pogodowych. Lasek już ma gotowy raport o przyczynach. Według jednej ze znanych wersji pani Anodiny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!