sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Chcą zablokować przebudowę Domu Chemika i ocalić architektoniczne detale

Dodano: 9 grudnia 2015, 12:22

Warszawskie stowarzyszenie Miasto Jest Nasze walczy o wpisanie Domu Chemika do rejestru zabytków. Chodzi o zablokowanie przebudowy siedziby Puławskiego Ośrodka Kultury w planowanym kształcie. – Ten projekt zniszczy detale modernistycznej architektury – alarmują członkowie stowarzyszenia

Władze Puław od miesięcy przygotowują się do kompleksowej przebudowy Domu Chemika. Przygotowane przez architektów wizualizacje zyskały aprobatę zarówno prezydenta, jak i rady miasta. Po przebudowie, której wartość szacuje się na dziesiątki milionów złotych, POK ma oferować odwiedzającym i pracownikom wyższy komfort w nowoczesnej stylistyce.

Planowany jest m.in. podziemny parking, przeszklone patio, zadaszony łącznik do nowej biblioteki, sala widowiskowa o lepszej widoczności.

Niestety, bezpowrotnie zniknąć mają architektoniczne detale wyróżniające modernistyczny budynek. Nie podoba się to grupie mieszkańców miasta, ale także środowiskom spoza Puław.

Przeciwnicy przebudowy w zaproponowanej formie, organizują się w internecie. Społeczność „Ocalmy POK Dom Chemika” na Facebooku liczy ponad 700 wirtualnych członków. Wspiera ich warszawskie stowarzyszenie „Miasto Jest Nasze”.

To ostatnie od miesięcy stara się wpłynąć na Halinę Landecką, wojewódzkiego konserwatora zabytków w Lublinie, by wpisała budynek przy ul. Wojska Polskiego do rejestru zabytków. Ich wniosek został odrzucony z powodu niezgodności statutu stowarzyszenia z treścią złożonego pisma. W odpowiedzi MJN złożyło zażalenie na tę decyzję do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zapowiedziało także powiadomienie prezydenta Puław.

Warszawiacy bronią się, że występują w obronie interesu społecznego, jakim jest ochrona zabytkowego budynku Domu Chemika.

– To jeden z ostatnich w Puławach budynków reprezentujących architektoniczny styl modernizmu w niezmienionym stanie (...) Planowana przez władze miasta przebudowa oznacza zniszczenie pierwotnej architektury, przede wszystkim jego niezwykle wartościowych wnętrz – przekonują członkowie stowarzyszenia. – Budynek straci bogate w detal wykończenia drewniane, ścienne mozaiki, ozdobne sufity sal widowiskowych, a w ich miejsce użyte zostaną materiały określane, jako standardowe – alarmują.

Proponują pozostawienie budynku w obecnym kształcie i jego gruntowne odnowienie. Na wizualizacjach stworzonych przez Witolda Konopińskiego widać próbę przywrócenia obiektowi dawnej świetności bez burzenia części wystawienniczej, czy zrywania marmurowych posadzek. Tych ostatnich żal jest także pracownikom ośrodka.

– Jako plastykowi szkoda mi tego marmuru czy mozaik. Słysząc o konieczności rezygnacji z nich, mam mieszane uczucia. Decyzję o ostatecznym zakresie prac przy przebudowie pozostawiam jednak osobom kompetentnym, dyrekcji Zarządu Inwestycji Miejskich i władzom miasta – mówi Aleksandra Kozak-Kotowska, dyrektor Domu Chemika.

W przebudowie ośrodka, który rok temu skończył 30 lat, chodzi jednak nie tylko o estetykę. Budynek nie spełnia współczesnych norm bezpieczeństwa czy zużycia ciepła. Nie nadąża także za standardami w zakresie wyposażenia. Argumentem, który przemawia do władz miasta jest także możliwość połączenia POK z nową biblioteką (mediateką). Wadą tego projektu jest natomiast jego koszt, wielokrotnie przewyższający koszty gruntownego odświeżenia i remontu budynku

 

Na wizualizacjach stworzonych przez Witolda Konopińskiego widać próbę przywrócenia obiektowi dawnej świetności

Tak miałby wyglądać Dom Chemika i mediateka po przebudowie
Tak miałby wyglądać Dom Chemika i mediateka po przebudowie
Dom Chemika, połowa lat 80.
Dom Chemika, połowa lat 80.
Czytaj więcej o: Dom Chemika Puławy
Marek
Gość
Gość
(51) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marek
Marek (17 grudnia 2015 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozumiem że to jest taki dodatek do merytorycznej dyskusji który ma zapobiec wyniesienu jej na wyższy poziom?

Chyba chce Cię pokonać w myśl zasady "nie rozmawiaj z debilem, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"... Ot typowy "postępowiec za przebudową.

Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2015 o 00:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

P.S skoro tak tęsknisz za "moderniznem" to czy w domowym kiblu też masz lamperie z farby olejnej?

Rozumiem że to jest taki dodatek do merytorycznej dyskusji który ma zapobiec wyniesienu jej na wyższy poziom?

Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2015 o 00:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gratuluję. Nadal nie widzę gdzie tam odbyła się jakaś dyskusja. Propaganda i mizianie się po "kończynach" z kolegami nie zachęca mnie do śledzenia wszystkich twoich postów a tym bardziej skrupulatnego sprawdzania czy na nie odpisujesz - i tak było w przypadku odpowiedzi udzielonej przez ciebie na temat dworca. Pozwól więc że ustosunkuję się do niej teraz:

Miejscem dzieł sztuki są galerie i muzea. Twoja prywatna tęsknota a także poczucie estetyki są dla rozwijającego się miasta drugorzędne. Umiesz tylko krytykowac każdą chęć zmiany w krajobrazie nie podsuwając rozwiązań. Wymysłów o tynku baranku i innych nawet nie komentuje. Chcesz dyskutować to wypunktuj wady projektu i przedstaw racjonalną alternatywe. Dla mnie prymitywa i ignoranta ważne jest, żebym na dworcu nie czuł sie jak w obesranym kiblu. Obecnie tak się właśnie czuje i remont pozwala mi mieć nadzieję że to się zmieni. Za 100 lat twoje wnuki też będą protestowały przeciw modernizacji reliku czasów post mileninych czy jak tam sobie obecny okres zaszufladkują. Takie życie.

Czyżby jednak próba merytoryczej dyskusji na przykładzie dworca? Proszę bardzo, oto podstawowe moim zdaniem wady nowego projektu:

1. Nowy dworzec jest wyraźnie mniejszy. Całkowicie znika jedna kondygnacja części dworcowej co oznacza mniejszą przestrzeń na której trzeba będzie zmieścić poczekalnię i kasy. Do tego widzę na wizualizacji jakies podcienie ze stojakami na rowery. Czyli że przestrzeń służaca obsłudze podróznych będzie niezbyt wielka. Nie wiem czy korzystasz z dworca, mnie zdarza się to dosyć często. W chłodne dni w poczekalni jest bardzo duzo osób które wychodzą na peron tuż przed przyjazdem pociągu. Gdzie one mają się pomieścić? A może, nie daj Boże, ktoś w tym nowym dworcu chciałby usiąść i napić się kawy. Rozumiem że Twoje pojęcie funkcjonalnosci takich czynnosci nie obejmuje? W tej wersji to jest przystanek dobry dla małej mieściny a nie główny dworzec (bo innego w praktyce Pułąwy nie mają) dla 50-cio tysięcznego miasta.

2. Jak usuniemy jedną kondygnację to co zobaczą podróżni przejeżdzający przez Puławy? Dach z wystającym szybem windy? Naprawdę piękna wizytówka miasta.

3. To że nowy dworzec wygląda jak McDonald to juz wiadomo. Do tego kamienne elewacje z piaskowca zastapią panele z blizej nieokrelsonego materiału. Obawiam się że tynku baranka też nie unikniemy. Naprawdę wierzysz że PKP posluży się przy budowie dworca wysokiej jakosci materiałami?

Skoro pytasz o alternatywę, oto ona. Gruntowny remont starego dworca. Remont dachu, docieplenie, wymiana stolarki okiennej i wyczyszczenie kamiennych elewacji. Remont wnetrza. W srodku jest wystarczajaco duzo miejsca na duża poczekalnię i kawiarnię (ktos pamięta jeszcze ze takowa funkcjonowała na piętrze?) Rozsądny architekt wygospodarowałby pewnie jeszcze miejsce na windę. Puławy miałyby ładny dworzec za takie same albo i mniejsze pieniądze.

Twoje rozważania na temat sztuki juz podsumowałem. Ciekawe że w wielu miastach zabytkowe przed i powojenne dworce wyremontowano i dostosowano do wspólczesnych potrzeb. A jesli sztukę chcesz oglądac tylko w muzeach i galeriach to może zburzmy Pałac Czartoryskich i Swiątynie Syblii a teren przeznaczmy pod deweloperkę? Wszak historia i poczucie estetyki są dla rozwijającego się miasta drugorzędne.

Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2015 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem ze Świdnicy i w 100% popieram uratowanie Domu Chemika w oryginalnej formie. Powodzenia!
Rozwiń
Naczelnik
Naczelnik (14 grudnia 2015 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

P.S skoro tak tęsknisz za "moderniznem" to czy w domowym kiblu też masz lamperie z farby olejnej?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (51)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!