piątek, 17 listopada 2017 r.

Puławy

Ciech ma chrapkę na Puławy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2007, 18:03

Firma Ciech chce przejąć Zakłady Azotowe Puławy - doniosła dziś Rzeczpospolita. Gdyby doszło do fuzji, powstałby gigant o wartości rynkowej około 4 miliardów złotych! Ale przeciwko transakcji zaprotestują związkowcy.

Ciech to warszawska firma działająca w branży chemicznej i farmaceutycznej. Jest udziałowcem w 11 spółkach polskich i 9 zagranicznych. W rankingu Rzeczpospolitej znalazła się na 87 miejscu największych polskich przedsiębiorstw. Po ewentualnym połączeniu z Zakładami Azotowymi Puławy (92 miejsce na liście największych firm) stałaby się prawdziwym kolosem na polskim rynku chemicznym.
Przedstawiciele Ciechu nie chcą na razie komentować doniesień prasowych. - Prawdą jest, że nasza strategia zakłada rozwój przez przejęcia innych firm - zdradza Waldemar Grzegorczyk, rzecznik Ciechu. - Ale najpierw przedstawimy ją naszym akcjonariuszom.
Rzecznik Ciechu przyznaje równocześnie, że puławskie Azoty są dla nich interesującą spółką. - Inna firma z branży, czyli Zakłady Chemiczne Police, ubiegły rok zakończyły stratą. Dlatego Puławy na ich tle korzystnie się wyróżniają - mówi Grzegorczyk.
Jeżeli Ciech będzie chciał przejąć Azoty, musi przekonać Ministerstwo Skarbu Państwa, żeby sprzedało mu 70 proc. akcji puławskiej firmy, którymi dysponuje. Jednak, jak udało nam się ustalić, do sprzedaży jeszcze daleka droga. - Nie mamy takich zamiarów - mówi Paweł Szałamacha, sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu.
Przedstawiciele puławskiej firmy cieszą się, że jest zainteresowanie ich spółką. - To świadczy o tym, że jest silna i jest w stanie skupić wokół siebie inwestorów - mówi Jacek Janiszek, dyrektor departamentu organizacji korporacyjnej Zakładów Azotowych Puławy.
Azoty, podobnie jak Ciech, są w trakcie przyjmowania długoterminowej strategii rozwoju. - Na pewno jest ambitna i prorozwojowa. Również mamy ciekawe plany i w odpowiednim czasie je ujawnimy -zapowiada dyr. Janiszek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!