środa, 20 września 2017 r.

Puławy

Cierpią za bałagan w służbie zdrowia

Dodano: 22 września 2005, 16:13

Na wypłatę należnych pieniędzy pracownicy puławskiego ZOZ czekali prawie 2 lata. Teraz część z otrzymanych kwot muszą oddać. Tego zażądała dyrekcja Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Puławach

Na początku września do pracowników dotarły wezwania, w których informowano ich, że mają zwrócić część otrzymanych pieniędzy. - To skandal! - oburzają się pielęgniarki. - To nie nasza wina, że ktoś tu nabałaganił. Dlaczego teraz mamy cierpieć za czyjeś niedopatrzenia.
Z pieniędzy, które przyznano pracownikom służby zdrowia, powinny być odprowadzone składki na ZUS. SP ZOZ składki przekazał z własnych funduszy, ale teraz domaga się zwrotu tych pieniędzy. Związki zawodowe winą obarczają komornika. - Chcemy się dowiedzieć, dlaczego komornik zajął z konta szpitala kwotę przeznaczoną na ubezpieczenie społeczne, skoro nie zamierzał jej przekazać do ZUS? - dziwi się Lidia Twardowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Puławach. - Przecież wziął od tej należności prowizję.
I rzeczywiście. Komornik przelał składkę na konta pracowników. Na rachunkach bankowych nie wyszczególniono jednak z czego składa się wysokość wypłaconej kwoty. - Skąd mogłam wiedzieć, że część tych pieniędzy mi się nie należy - martwi się jedna z pracownic. - Z czego je oddam, nie mam pojęcia. Tych pieniędzy już dawno nie mam. Przecież musiałam z czegoś utrzymać rodzinę.
Pracownicy muszą oddać ok. 1-1,6 tys. zł. Na początku mieli to zrobić do 9 września. Później dyrekcja przesunęła ten termin do 15 października. - My czekaliśmy na przysługujące nam podwyżki prawie 2 lata, a oni chcą zwrotu pieniędzy w ciągu kilkunastu dni - mówią zbulwersowane pielęgniarki.
Dyrekcja SP ZOZ uważa, że całemu zamieszaniu winien jest komornik, który działał niewłaściwie. - Wnioskowaliśmy do niego, aby składkę na ubezpieczenie społeczne wyłączył z egzekucji, ponieważ obowiązek jej odprowadzenia należy do pracodawcy - tłumaczy Zbigniew Orzeł. - Ale on postąpił inaczej. W tej sprawie złożyliśmy skargę do prezesa sądu na działalność komornika. Sąd jednak ją oddalił, uznając, że działalność komornika jest prowadzona zgodnie z prawem.
Problem z oddawaniem przyznanych wcześniej pieniędzy pojawił się w ubiegłym roku także w lubelskim Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym. - Konsultowałam wtedy tę sprawę z radcą prawnym. I, niestety, według prawa pieniądze trzeba było oddać - mówi Wiesława Sikorowska-Floriańczyk, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Lublinie.
Także i teraz do przewodniczącej dotarły informacje o problemach pielęgniarek z Puław. - Jedynym wyjściem jest rozłożenie tej kwoty na raty. O to teraz powinni zabiegać pracownicy SP ZOZ w Puławach - radzi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!