wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Puławy

Co dalej z dyrektor Zadurą? Zarząd województwa nie podjął uchwały

Dodano: 23 lipca 2015, 19:20

Zarząd województwa nie podjął jeszcze uchwały w sprawie odwołania Agnieszki Zadury, dyrektor Muzeum Nadwiślańskiego.

Zgodnie z procedurą Urząd Marszałkowski musiał najpierw zwrócić się o opinię do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz organizacji branżowych, które brały udział w jej powoływaniu.

- Nie mamy jeszcze wszystkich opinii, a bez tego nie można mówić o żadnym rozstrzygnięciu. Być może jakaś decyzja zapadnie na najbliższym zarządzie województwa – mówi Katarzyna Olchowska z Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

Przypomnijmy, że procedurę odwołania dyrektor Zadury wszczęto po kontroli urzędników marszałka w muzeum.

- Szczegółowo opisałam zastrzeżenia, które mam do wystąpienia pokontrolnego. Nadal uważam, że wyniki kontroli nie są podstawą do mojego odwołania. W tej sprawie odbyło się już spotkanie z marszałkiem Grabczukiem. On jednak stwierdził, że musimy się spotkać w tej sprawie ponownie - mówi Agnieszka Zadura. – Będę się chciała także spotkać z marszałkiem Sosnowskim. Opinie z instytucji podobnie jak moje wyjaśnienia nie są oczywiście wiążące, zarząd województwa nie musi ich wziąć pod uwagę.

W wystąpieniu pokontrolnym czytamy m.in. o nieprawidłowościach w wypłatach wynagrodzeń i dodatków oraz wynagrodzeń za godziny nadliczbowe dla pracowników muzeum, a także we współpracy z partnerem prywatnym w kwestiach finansowych.

Nieprawidłowości dotyczyły również spraw kadrowych oraz prowadzenia dodatkowej działalności gospodarczej i opieki nad zbiorami. Kontrolerzy uznali też, że oprogramowanie, które kupiło muzeum nie spełniło oczekiwań w zakresie usprawnienia zarządzania informacjami, kontroli ich przepływu oraz obniżenia kosztów administracyjnych czy też skrócenia czasu uzyskania informacji o muzeum.

Według urzędników kontrola w placówce nie miała nic wspólnego z trwającym od ponad roku konfliktem między dyrektor Zadurą, a częścią załogi.

Gość
malajka
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 lipca 2015 o 17:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Muzeum Nadwiślańskie to od lat siedlisko patologii i nieróbstwa. Zabawne, że to środowisko potrafi sobie co kilka lat z poparciem każdorazowego marszałka zapewnić nowego naiwnego dyrektorka, który da się wplątać w wewnętrzne rozgryweczki. Nic nie robią od lat, zbiory im zapleśniały, zabytki od lat się sypią, zamek w Janowcu się niedługo zawali - a może by się tym dziennikarze zainteresowali? To nie wina Zadury, niezależnie czy dobra z niej dyrektorka muzeum czy słaba - to konsekwencje ostatnich kilkunastu lat marazmu i niekompetencji w tym muzeum. Odkąd odszedł J. Żurawski - to jest degrengolada. Rozwiązać to w cholerę, założyć na tym miejscu nową instytucję kultury, z owymi ludźmi. Żadnych półśrodków, bo nic sienie zmieni na tym zadupiu.

Rozwiń
malajka
malajka (25 lipca 2015 o 11:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szkoda tylko, że wszyscy na tym cierpią. Spór powinien się zakończyć jak najszybciej. Nikomu nie życzę utraty pracy, ale sprawiedliwość powinna być. Nie może być tak, że na polecenie dyktatora gwardia przyboczna w postaci rzecznika prasowego tudzież kilku innych osób zastrasza i robi wszystko, żeby zniszczyć innych uczciwie pracujących kolegów z pracy. To, co się stało w Janowcu powinno dać do myślenia "górze". Mam nadzieję, że cała ta sytuacja szybko się rozwiąże. Pozdrawiam

Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2015 o 21:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ministerstwo Kultury przesłało opinię na temat pracy pani Zadury - jest druzgocąca. Mam nadzieję, że zostanie opublikowana. Wtedy wszyscy zobaczą, jaką "kompetentną" osobą jest ta pani. Platforma i marszałek Grabczuk bronili jej jak niepodległości. A tu taki wstyd. Jej praca sprowadza się do dawania zarobić kilku cwaniakom i popijania wina na wernisażach. Hitem jest zatrudnienie na kierowniczym stanowisku pani weterynarz
Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2015 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Zadura ostatnio totalnie skompromitowała się podczas otwarcia największej i najcenniejszej wystawy w kierowanym przez siebie muzeum. Nie umiała o prezentowanych zbiorach powiedzieć ani słowa. W puławskim pałacu chrzaniła trzy po trzy. Zignorowała przedstawicieli rodu Czartoryskich, bo nawet nie wiedziała którzy to są. Sędziwa księżna stała przez kilkadziesiąt minut, bo pani dyrektor nie wiedziała, że to księżna i nie zadbała o krzesło. Nawet nie poprosiła jej o zabranie głosu, tylko Pani Barbara Czartoryska sama o ten głos poprosiła. Seniorkę rodu, który udostępnił warte miliony złotych zbiory, przywiozła z PKP prywatna osoba, bo dyrektorka miała to w d...Podczas wernisażu było jaskrawo widać, że Zadurowa nie ma pojęcia co otwiera. Wstyd proszę pani - przed tak wielkim wydarzeniem trzeba trochę poczytać, pouczyć się. Sam wątpliwy urok osobisty to za mało. A już szczytem braku taktu było jak wypięła pani tyłek na księżnę, sięgając po jakieś kartki
Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2015 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bogu ducha winna kobieta padła ofiarą rozgrywek platformiastych przy biernej postawie Sosnowskiego jak zawsze zresztą. Gośc co najwyżej nadaje się na sołtysa .

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!