piątek, 24 listopada 2017 r.

Puławy

Co zatruło setkę wron? (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis

W nocy z piątku na sobotę na Skwerze Niepodległości między al. Królewską i al. Małą w Puławach zaczęły masowo zdychać ptaki.

- Około godz. 22 dostałem taką informację od komendanta straży miejskiej. Po przybyciu na miejsce okazało się, że w całym parku leżały padłe gawrony, kawki i wrony. Część z nich jeszcze żyła, ale była w stanie agonalnym - relacjonuje Jarosław Wiciński, powiatowy lekarz weterynarii w Puławach.

Cały teren parku został zabezpieczony taśmami. Na miejsce przyjechali policjanci i strażacy. Padłe ptaki zostały wyzbierane, w sumie było ich ok. 100 sztuk. Cała akcja zakończyła się ok. godz. 1 w nocy.

Już w sobotę rano ponownie sprawdzono teren. Ponownie znaleziono ok. 10 martwych ptaków oraz 8 jeszcze żywych. Wszystkie żywe zwierzęta są w tej chwili w lecznicy pod obserwacją weterynarza.

- Już w nocy szukaliśmy na ziemi śladów pożywienia, które mogło spowodować zatrucie. Natomiast ani w nocy, ani rano nie udało się nam nic odnaleźć - mówi Jarosław Wiciński. - Na miejscu zorientowałem się, że ptactwo w tym miejscu jest bardzo uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Wzdłuż parku znajdują się parkingi i samochody, które są brudzone ptasimi odchodami - dodaje Wiciński.

To czy ptaki ktoś mógł zatruć zbada najprawdopodobniej policja.

- Jeżeli będzie podejrzenie celowego zatrucia zwierząt będziemy szukać sprawców - mówi Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji.

Jednak na razie próbki padłych zwierząt zostały przewiezione do laboratoriów Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach.

- Podejrzewamy, że ptaki zatruły się jakaś substancją toksyczną, dlatego jeszcze nie wiadomo ile czasu zajmie nam badanie próbek. Do czasu przeprowadzenia badań nie możemy wykluczyć niczego, nawet ptasiej grypy - mówi prof. Tadeusz Wijaszka, dyrektor PIWet.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
urnitolog Endrju
Bezkompromisowa
Andrzej
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

urnitolog Endrju
urnitolog Endrju (28 października 2008 o 00:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wrony to ptaki honorowe, one po prostu nie wytrzymaly gdy dowiedzialy sie ze kaczor ze swoimi wroblami polubil lubelszczyzne i po owocnej wizycie w Lublinie, niedlugo odwiedzi Pulawy. Popadaly na serce i tyle.
Rozwiń
Bezkompromisowa
Bezkompromisowa (26 października 2008 o 02:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ptaki mają takie samo prawo do życia jak ludzie, tym bardziej, że to człowiek zagarnął ich tereny, żeby postawić betonową pustynię
A miasta śmierdzą sto razy gorzej. Jeśli komuś niemiły zapach ptasich odchodów, to niech się przejedzie obok Wólki Profeckiej, żeby zobaczyć jak pachną jego odchody
Rozwiń
Andrzej
Andrzej (26 października 2008 o 02:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mówisz o autach rozumiem? :]
Rozwiń
ja
ja (25 października 2008 o 22:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czarna zaraza,smród odchodów i uciążliwy hałas
Rozwiń
Współczujący
Współczujący (25 października 2008 o 16:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jebac pulawy napisał:
WCALE SIE NIE DZIWIE ZE ZDYCHAJA TE WRONY NA TAKIEJ PUSTYNI GDZIE SIE WCALE NIE MYJA !!!!!!!!!!!!!!!!!! W SUMIE TE PULAWY I TA CALA WISLE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ptasi móżdżek...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!