piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Dęblin i Radom walczą o Air Show 2015

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 sierpnia 2014, 17:00

Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Air Show mogą zawitać do Dęblina w 2015 roku. Władze miasta starają się o organizację imprezy, bo to nie tylko prestiż, ale i dochód

Mieszkańcy Dęblina mogli podziwiać pokazy w swoim mieście dwa razy: w 1995 i 1998 roku. Teraz po raz kolejny starają się przekonać Dowództwo Generalnych Rodzajów Sił Zbrojnych, aby impreza wróciła do nich. Nie będzie jednak łatwo, bo Radom gospodarzem zawodów był już dziewięć razy.

- Na pewno jesteśmy zainteresowani, przygotowani i otwarci, żeby właśnie w Dęblinie w 2015 roku odbyły się pokazy Air Show - przyznaje Marek Basaj, sekretarz dęblińskiego urzędu miasta. I dodaje, że decyzja należy jednak do wojska. -Docierają do nas różne informacje i chociaż ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, to pojawiło się sporo głosów, że po raz kolejny impreza odbędzie się w Radomiu. Nie mamy jednak zamiaru rezygnować, bo to byłaby świetna promocja dla naszego miasta. Nie ma też co ukrywać, że sporo byśmy na tym zyskali. Zwłaszcza przedsiębiorcy, bo widzowie zostawiliby u nas mnóstwo pieniędzy.

Wcześniej w gronie potencjalnych miast, które były zainteresowane organizacją wymieniano także Poznań, a ostatnio portal radom24.pl poinformował, że w tym towarzystwie znalazł się również Łask.

- Poznań nie wchodzi w grę - informuje ppłk Artur Goławski, p.o. rzecznika prasowego Dowództwa Generalnych Rodzajów Sił Zbrojnych. Przekonuje też, że nie może powiedzieć, jakie miasta są brane pod uwagę. - Decyzja na pewno zapadnie do końca września, a może nawet pod koniec sierpnia.

O tym, do jak wielkich rozmiarów rozrosła się impreza najlepiej świadczy liczba widzów. W 2013 roku 42. Bazę Lotnictwa Szkolnego w Radomiu odwiedziło niemal 200 tysięcy osób. Pokazy były rekordowe także pod względem ilości statków powietrznych, które brały udział w imprezie. Było ich aż 109. Pokazało się także siedem zespołów akrobacyjnych. Łącznie polscy i zagraniczni piloci "wylatali” 185 godzin.

Nad czym powinny jeszcze popracować władze Dęblina, jeżeli dostałyby szansę organizacji imprezy? - Przeprowadziliśmy już rewitalizację miejsc parkingowych, ale na pewno musielibyśmy utwardzić grunty, żeby stworzyć dodatkowe miejsce dla samochodów. We wrześniu podczas planowania budżetu na 2015 rok chcielibyśmy przygotować odpowiednie kwoty, żeby wykonać wszystkie niezbędne prace - dodaje Marek Basaj.

Jeżeli nic nie wyjdzie z planów w 2015, to Dęblin będzie się starał o organizację innej prestiżowej imprezy, która odbędzie się w 2016 roku. Chodzi o pokazy z okazji jubileuszu lotnictwa polskiego. - To także impreza dużego kalibru, w której uczestniczą państwa NATO - przekonuje sekretarz Basaj.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Dęblin pokazy Air Show 2015 Radom
Mario
szlag trafia na szlak
Karolina
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mario
Mario (22 marca 2015 o 16:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ludzie  jak komus nie  pasuje  to  zapraszam  ok miesiac  pozniej  do  Ostravy  na  Nato Days  . Wieksza   roznorodnosc wiecej miejsca i  fajne  tereny  , "z buta" tez  trzeba  swoje przejsc zeby sie w miare szybko potem  autem wydostac. No i  za  friko  wstep . wyjazd na  caly  weekend -  super  impreza.Jestem co  rok  mimo  ze jestem z Lublina. Zapraszam.

PS: Dobrze wziac  ze  soba  rower.

Rozwiń
szlag trafia na szlak
szlag trafia na szlak (4 stycznia 2015 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Noo !! NIe ma jak Radom.  Ja tez mogłem byc ofiarą. Mało mnie szlak nie trafił kiedy ściśnięty w kilometrowej kolejce przepychałem się 2 godziny przez jakieś ogródki działkowe do kas, a kiedy już byłm blisko okazało sie że pokazy odwołano. I znowu ok. godziny do wyjścia z terenu i głuche telefony komórkowe. A potem korki sięgające Zwolenia, Skaryszewa, Wierzbicy.

Dobrze ten szlak przetarty przez chodzenie po ogródkach działkowych.Dobrze ,że jakiś działkowicz nie wziął grabi i nie pogonił takich szlakowiczów.

Rozwiń
Karolina
Karolina (4 stycznia 2015 o 16:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłam w Dęblinie na promocji kolegi (pilota) w 2012 roku... całe miasto to otwarta przestrzeń, nic dookoła nie było, nie ma szans, żeby goście byli usatysfakcjonowani ilością hoteli czy restauracji...

W Radomiu Air Show 2013 już dość sprawnie działało, mimo ilości gości nie było dużych kolejek i czuło się tłoku. Mam nadzieję, że w tym roku impreza odbędzie się znowu w Radomiu:)

Rozwiń
Gość
Gość (2 listopada 2014 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Noo !! NIe ma jak Radom.  Ja tez mogłem byc ofiarą. Mało mnie szlak nie trafił kiedy ściśnięty w kilometrowej kolejce przepychałem się 2 godziny przez jakieś ogródki działkowe do kas, a kiedy już byłm blisko okazało sie że pokazy odwołano. I znowu ok. godziny do wyjścia z terenu i głuche telefony komórkowe. A potem korki sięgające Zwolenia, Skaryszewa, Wierzbicy.

Zapomniałeś dodać, że odwołano pokazy, bo zginęli piloci... A telefony komórkowe "wysiadły", bo prawie 100 tys ludzi po tym zdarzeniu chciało zadzwonić. Ale to, to już wina operatorów.

Rozwiń
kaziu
kaziu (2 listopada 2014 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dęblin... Hę... Byłem tam w 1998. Fajnie było, bo był to moj pierwszy erszoł. Pamiętam: podróż starą Nyską w 20 osób z dworca PKP na lotnisko, Wiggena na dopalaczu, i powrót pieszo na dworzec PKP. Z 10 km piechotą, przez totalne zadupie, o suchym pysku, po całym dniu stania na pokazie. Zacytuję piosenkę: "nigdy więcej..." 

A co do Radomia.. Dobry dojazd, wolny przejazd mpk z biletem na pokaz, pół miasta zamienione w parkingi, zaplecze piciowo-jedzeniowe. A dla narzekaczy: w Dęblinie jednorazowo było ok 10 tyś ludzi. W Radomiu w jednym dniu 80 tyś. Jest różnica, co? Więc co do organizacji, to trzeba się słuchać służb porządkowych a wcześniej przeczytać info na stronie Air Show, i unikamy kłopotów, nerwów i rozczarowań.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!