wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Dęblin: Tereny w panterkę na sprzedaż

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 stycznia 2006, 18:22

Wojsko chce się pozbyć kilku nieruchomości w Dęblinie. Na razie do sprzedaży przygotowano trzy, ale już wiadomo, że będzie ich więcej
W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o budynkach, które w tym roku wystawi na sprzedaż lubelski Zakład Gospodarowania Nieruchomościami PKP. Teraz trzy nieruchomości z adnotacją „do sprzedania” pojawiły się w katalogu Agencji Mienia Wojskowego.

Zarówno kolej jak i wojsko pozbywają się niepotrzebnych i niewykorzystanych obecnie budynków i działek, bo trzeba od nich odprowadzać podatek do kasy miasta.
– Na razie sygnalizujemy, że chcemy sprzedawać nieruchomości. Przetargów jeszcze nie ogłosiliśmy. Ale w Dęblinie będziemy chcieli się pozbyć przynajmniej kilku działek i budynków – mówi Władysław Dall, kierownik sekcji przejmowania i zagospodarowania nieruchomości z krakowskiego oddziału Agencji Mienia Wojskowego.
Pierwsza z wystawionych na sprzedaż nieruchomości to tereny dawnego wojskowego gospodarstwa rolnego. W jego skład wchodzi rozległa działka razem z budynkami gospodarczymi, m.in. owczarnią, magazynami, stodołą, budynkiem administracyjno-gospodarczym. Gospodarstwo położone jest w sąsiedztwie lotniska.
Wojsko chce się także pozbyć dwóch niezabudowanych działek. Pierwsza graniczy z ulicą Spacerową i Składową, ma powierzchnię ponad czterech tysięcy metrów kwadratowych. W planie zagospodarowania przestrzennego miasta teren ten przeznaczony jest pod usługi komercyjne.
Druga z działek leży na osiedlu Masów, także przy ul. Spacerowej. To ponad hektar ziemi w kształcie dość wydłużonego prostokąta. Działka ciągnie się od ulicy do rzeki Irenki. Sąsiaduje m.in. z ogródkami działkowymi. Dla tego terenu nie ma jeszcze planu zagospodarowania przestrzennego, ale studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania Dęblina przewiduje, że działkę można przeznaczyć... pod budownictwo mieszkaniowe.
Pełen wykaz wojskowych nieruchomości do sprzedania na terenie Dęblina będzie gotowy na początku lutego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!