czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Puławy

Desperat uciekł przed policją do stawu i nie chciał wyjść

Dodano: 11 sierpnia 2009, 11:56

Prawie dwie godziny spędził w stawie hodowlanym 20-letni mężczyzna, który wskoczył do wody po tym, jak uciekał przed policjantami. Młodzieńca pomogli wyciągnąć z wody strażacy.

W poniedziałek około godz. 12.30 policjanci z Ryk dostali zgłoszenie, że czterech pijanych młodych mężczyzn zaczepia przechodniów. Wśród nich był poszukiwany 20-latek.

Gdy mężczyzna zorientował się, że policjanci go rozpoznali, rzucił się do ucieczki. Pościg zakończył się w... stawie hodowlanym. Policjanci próbowali namówić młodzieńca, by sam wyszedł z wody, ale ten nie słuchał. Spędził w niej ponad dwie godziny.

W końcu z odsieczą przybyli strażacy wyposażeni w łódkę. Wspólnymi siłami mężczyznę wyciągnięto z wody.

20-latek trafi wkrótce ponownie do zakładu poprawczego.
Czytaj więcej o:
~gosc~
stary wiarus z Reggio
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gosc~
~gosc~ (16 sierpnia 2009 o 00:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widac ze to beztresowe wychowanie nie dziala, wiec moze wrocic trzeba do czasow linijeczki i klapsow!
Rozwiń
stary wiarus z Reggio
stary wiarus z Reggio (15 sierpnia 2009 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A UTOPIĆ DZIADA, JAK NIE CHCIAŁ WYJŚĆ
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!