poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Puławy

Domek wikarego do wzięcia

Dodano: 7 lutego 2008, 16:56

Lada dzień zabytkowa wikarówka w Kazimierzu może się po prostu rozsypać. Dlatego miasto chce ją jak najszybciej sprzedać.

Przeciwko tym planom podczas ostatniej sesji protestowało część mieszkańców miasta.

Nadwyrężone mury z obsuwającymi się kamieniami. Drzwi i okna pozabijane są deskami. Mimo, że teoretycznie zabezpieczone, to i tak sforsowanie ich nie było dla miejscowych pijaczków problemem. Teraz w środku można znaleźć puste butelki po tanim winie. Tak wygląda dzisiaj zabytkowa wikarówka. Zapomniany budynek tuż za Małym Rynkiem w pobliżu kościoła pw. św. Anny.

Budynek, chociaż wpisany do rejestru zabytków jest bardzo zdewastowany. Prowizoryczny dach jest pokryty papą. Poprzedni spłonął w pożarze kilka lat temu. Wcześniej znajdowały się tu mieszkania komunalne. - Budynek wymaga kapitalnego remontu - przyznaje Grzegorz Dunia, burmistrz Kazimierza.

Ale miasto nie ma pieniędzy potrzebnych na remont. Wręcz przeciwnie, potrzebuje ich na inne inwestycje. - Milion złotych będzie kosztowała przebudowa kanalizacji pod ulicą Nadrzeczną, która będzie remontowana. Poza tym musimy się wreszcie zająć ul. Cmentarną - przekonuje burmistrz.

Dlatego, jego zdaniem, zabytkowy budynek najlepiej sprzedać, a za uzyskane w ten sposób pieniądze zrobić remonty ulic i chodników w mieście. Ale części mieszkańców ta argumentacja nie przekonuje. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta podniosły się głosy, żeby zamiast zabytek sprzedawać, urządzić w nim np. dodatkowe pomieszczenia dla kazimierskiego Domu Kultury.

Protestujący obawiają się, że nowy właściciel zniszczy tradycyjny charakteru budynku. - Tutaj nie można zrobić wszystkiego, co się tylko podoba. Są obwarowania choćby z powodu tego, że jest to zabytek - przekonuje burmistrz Dunia.

Do swoich racji zamierza przekonać radnych i przygotować przetarg, w którym wikarówka zostanie wystawiona na sprzedaż. Mimo poważnych zniszczeń, cena na pewno nie będzie niska.

Nazwa wikarówki pochodzi od tego, że dawniej mieszkali tu księża. W latach międzywojennych budynek należał do Fundacji Kościoła św. Anny i Przytułku dla Starców i Kalek. Kilka lat temu o zwrot obiektu bezskutecznie starał się Kościół.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!