niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Puławy

Doradzała kandydatowi na burmistrza, grożą jej śmiercią

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2011, 22:15
Autor: Rafał Panas

Żyję w strachu, ten list zmroził mi krew w żyłach – mówiła nam wczoraj Beata Siedlecka (Bartłomiej Ż
Żyję w strachu, ten list zmroził mi krew w żyłach – mówiła nam wczoraj Beata Siedlecka (Bartłomiej Ż

"Zrób to, co ci radzimy – chyba że chcesz zostać kaleką lub iść do piachu” – takie pogróżki dostaje prawniczka, która doradzała jednemu z kandydatów na burmistrza Dęblina.

– Przeczytałam ten list i zamarłam. Jego autor wprost grozi mi kalectwem i śmiercią. Przestraszyłam się, więc od razu poszłam na policję – opowiada Beata Siedlecka. Pokazuje nam kopię anonimu. List jest pełen wyzwisk z których najłagodniejsze to "hamko” (tak w oryginale).

"Przestań się p… do prawidłowo wybranego burmistrza Włodarczyka. Dajemy ci jeszcze kilkanaście dni na wycofanie odwołań z sądów. Wiemy, że to wszystko jest k… twoja robota. Jeśli będziesz dalej tak robić to ci p… gnaty połamiemy i nie tylko. (…) Zrób to co ci radzimy – chyba że chcesz zostać kaleką lub iść do piachu – wybór należy do ciebie”.


– Żyję w strachu, ten list zmroził mi krew w żyłach – denerwuje się Siedlecka. O sprawie poinformowało wczoraj Radio Lublin. Prawniczka doradzała Dariuszowi Cenkielowi, który z komitetu "Dęblin XXI wieku” jesienią startował w wyborach na burmistrza Dęblina. Gdyby urzędujący burmistrz Stanisław Włodarczyk dostał około 20 głosów mniej, Cenkiel wszedłby do drugiej tury. Tak się jednak nie stało.

"Dęblin XXI wieku” zaskarżył wynik wyborów. Sąd przeliczył karty w trzech komisjach wyborczych i okazało się, że część głosów oddanych na Włodarczyka i innych kandydatów jest nieważnych. Sędzia unieważnił wybór burmistrza, teraz zastanawia się, czy nakazać przeliczenie głosów we wszystkich komisjach. Na to liczy Cenkiel, który ma nadzieję zmierzyć się z Włodarczykiem w drugiej turze.

– Zwykły obywatel nie wie przecież, z kim współpracuję. Tym bardziej że ja nie byłam pełnomocnikiem kandydata i nie składałam żadnych pism w jego imieniu – mówi Siedlecka. I dodaje: Autora mogę powiązać z ludźmi z najbliższego otoczenia burmistrza. Oni stracą bardzo wiele, jeśli Włodarczyk przestanie rządzić.

– Treść tego anonimu, emocje i zaangażowanie świadczą, że autorem jest osoba z komitetu burmistrza – podejrzewa też Dariusz Cenkiel.

– Z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że nie stoi za tym nikt z mojego otoczenia – zapewnia Stanisław Włodarczyk, burmistrz Dęblina. I dodaje: To jakiś bezsens. Skoro jest już orzeczenie sądu, to po co kogoś zmuszać, by wycofał z sądu wniosek? Teraz to mi najbardziej zależy na złapaniu człowieka, który to napisał.

Podkreśla, że nie odwołał się od wyroku sądu i czeka na ponowne liczenie głosów.

Autora anonimu poszukuje policja z Dęblina pod nadzorem miejscowej prokuratury. – Jeśli postępowanie nie będzie prowadzone w zadowalający ją sposób, to zawnioskuję o przekazanie jej do innej prokuratury – zastrzega Siedlecka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Herakles
beata
jubus
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Herakles
Herakles (11 marca 2011 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież to od razu widać że to nie ten Włodarczyk, bo to nie logiczne. Sztab Cenkla chyba za mało gra w szachy. Jak dla mnie to jak na dłoni widać, że sami to wysłali aby zrobić jeszcze więcej zamieszania w sprawie.
Rozwiń
beata
beata (11 marca 2011 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe co jeszcze Cenkiel wymyśli ? Ale ludzie są pazerni na władzę.Za jaką cenę.Wstyd!
Rozwiń
jubus
jubus (11 marca 2011 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Demokracja w Polsce jak widać niewiele się różni od tej białoruskiej.
Rozwiń
notabl
notabl (11 marca 2011 o 08:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Doradztwo,albo śmierć - no i tak siedziała śmierdziała.
Rozwiń
ja
ja (11 marca 2011 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszystko ładnie się ukłeda (anonimy grożby) ale czy przypadkiem sami nie piszą do siebie aby dodać pikanterji
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!