sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Puławy

Dyrekcja liceum i gimnazjum w Puławach co miesiąc zarabia podwójnie

Dodano: 13 listopada 2015, 12:40

Beata Trzcińska-Staszczyk od sześciu lat kieruje dwoma szkołami, a o wysokości części jej wynagrodzenia decydują jej podwładni – nauczyciele z zarządu stowarzyszenia, które jest organem prowadzącym gimnazjum (Fot. Radosław Szczęch)
Beata Trzcińska-Staszczyk od sześciu lat kieruje dwoma szkołami, a o wysokości części jej wynagrodzenia decydują jej podwładni – nauczyciele z zarządu stowarzyszenia, które jest organem prowadzącym gimnazjum (Fot. Radosław Szczęch)

Dyrekcja publicznego liceum i zarazem niepublicznego gimnazjum co miesiąc dostaje podwójne pobory z publicznych środków – alarmuje nasz czytelnik. Kierownictwo I Liceum Ogólnokształcącego im. ks. A.J. Czartoryskiego w Puławach nie widzi w tym nic nadzwyczajnego

Niepubliczne Gimnazjum przy I LO w Puławach działa od sześciu lat. Kierują nim te same osoby, co publicznym liceum. Za pracę w I LO dostają wynagrodzenie z powiatu, a za pracę w gimnazjum płaci im Stowarzyszenie Wychowanków Gimnazjum i LO im. ks. A.J. Czartoryskiego. Skąd stowarzyszenie ma potrzebne środki? Co roku dostaje od miasta dotację w wysokości od 1,2 do 1,4 mln zł.

Pieniądze te pochodzą z subwencji oświatowej z Ministerstwa Edukacji Narodowej, ale o ich podziale decyduje rada stowarzyszenia. W jej skład wchodzi grupa nauczycieli obu szkół, a prezesem jest informatyk Grzegorz Paciorek.

Ich zadaniem jest ustalenie wysokości wynagrodzenia koleżanek i kolegów z grona pedagogicznego, swoich własnych poborów, a także pensji dyrekcji, czyli swoich bezpośrednich przełożonych: dyrektor I LO, Beaty Trzcińskiej-Staszczyk oraz dwójki jej zastępców: Renaty Lenart i Rafała Cieśli.

Zdaniem naszego czytelnika to nieuczciwe. – Czy pieniądze publiczne można dostawać dwa razy za pracę w tych samych godzinach i na tych samych stanowiskach? – pyta w liście do redakcji.
Dyrekcja szkoły nic niestosownego w tym nie widzi.

– Nie sądzę, żebyśmy mieli znaczący wpływ na decyzje podejmowane przez zarząd stowarzyszenia. Każdy ma przecież jakiegoś szefa. Równie dobrze mogłabym powiedzieć, że na moje decyzje, jako dyrektora I LO, ma wpływ starosta – mówi Beata Trzcińska-Staszczyk.

Najwięcej kontrowersji budzi fakt, że dyrekcja Czartorycha dostaje pobory dwa razy. Powiat puławski płaci za etaty nauczycielskie z dodatkami dyrektorskimi, a stowarzyszenie (z ministerialnej subwencji) za umowy-zlecenia w gimnazjum.

– Bywa, że pracuję po 12–14 godzin. Jeśli mamy egzamin maturalny muszę wstać o godz. 3:30 nad ranem, żeby o godz. 5 otworzyć szkołę, a do domu wracam o godz. 19. Poza tym mam dwie rady pedagogiczne, podwójne uroczystości, dwa statuty, przygotowanie dokumentacji. To naprawdę nie jest jedna praca – tłumaczy dyrektor Trzcińska-Staszczyk.

Miasto, które co kilka lat kontroluje Niepubliczne Gimnazjum, większych uwag do wydatkowania dotacji nie miało. Ostatnia taka kontrola miała miejsce dwa lata temu. O prawidłowość wydatków związanych z I LO dba powiat. Ostatnia kontrola komisji rewizyjnej rady powiatu była w 2012 r. – nie dopatrzono się poważniejszych uchybień.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, nikt tutaj prawa nie łamie. Z Karty Nauczyciela wynika, że etat to jedynie 18 godzin dydaktycznych. Pozostałe godziny powinny być przeznaczone np. na przygotowywanie się do zajęć. W praktyce nauczyciele szukają dodatkowych „godzin” w różnych szkołach. Ci z I LO znajdują je w tym samym budynku, gdzie pracują na umowach-zlecenie na rzecz gimnazjum.

Według dyrekcji szkoły, takie rozwiązanie to same plusy: nauczyciele dłużej pracują z uczniem, lepiej go poznają, mają więcej czasu na przygotowanie go np. do olimpiad, a przejście z gimnazjum do liceum to mniejszy stres.

Czytaj więcej o: szkoła edukacja Czartoryski Puławy
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Gość
(251) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 sierpnia 2016 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gimnazja będą wygaszane, to musiało zaboleć. Ok. 60 tys. zł brutto rocznie za dyrektorowanie na umowie zlecenie powoli dobiega końca. (razem 150 tys. brutto za pracę wykonywaną w czasie jednego etatu) Wicedyrektorzy to samo, prezes stowarzyszenia (kierownik internatu) będący podwładnym zatrudnianej przez siebie dyrektor (!) też straci swoje profity, wiceprezes (podwładny dyrektor) przez przypadek ma 33 godziny dydaktyczne i uwaga (71 tys + 41 tys. za zlecenie= 112 tys brutto rocznie, czyli więcej niż dyrektorzy puławskich szkół, informacja z oświadczenia majątkowego radnego z 2014 r.) Czyżby to był koniec? Czyżby nikt w Puławach nie chciał tak "zasłużonym" dla oświaty dać możliwość utworzenia szkoły podstawowej, by w imię jak najpiękniejszych haseł dalej ciągnęli państwową subwencję? Czy dalej mamy państwo teoretyczne?
Rozwiń
Gość
Gość (27 grudnia 2015 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No oczom nie wierzę! Najpierw była sekta smoleńska a teraz uroczysty patronat Prezydenta RP.(http://czart.pulawy.pl/) Promujcie dalej, promujcie. Widzę, że pamięć krótka. Ciekawe kto zagłosuje w Puławach na PiS po takich posunięciach. Pani Sadurska też już wszystko zapomniała?

Polityka głupcze, polityka...

Rozwiń
Gość
Gość (10 grudnia 2015 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No oczom nie wierzę! Najpierw była sekta smoleńska a teraz uroczysty patronat Prezydenta RP.(http://czart.pulawy.pl/) Promujcie dalej, promujcie. Widzę, że pamięć krótka. Ciekawe kto zagłosuje w Puławach na PiS po takich posunięciach. Pani Sadurska też już wszystko zapomniała?
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2015 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Puławski PiS sprzedał się za cenę 1 trzeciorzędnego stołka w szkole. Niewygórowana cena przyznacie? Jak dziadki stracą władzę to ta przemiła Pani ze zdjęcia wytnie wszystkich w pień, bez mrugnięcia okiem. Jacy działacze, taka polityka. Do emerytury niedaleko więc po co szarpać sobie nerwy i zrobić porządek? Pani za to sprytna, ograła starych sklerotyków, gratuluję.
Rozwiń
Gość
Gość (25 listopada 2015 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Razem z kilkoma znajomymi chcemy zapisać się do Stowarzyszenia Absolwentów. Do kogo mamy się zwrócić?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (251)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!