środa, 22 listopada 2017 r.

Puławy

Dyżur to był ostatni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 marca 2006, 21:08
Autor: (d.j.)

W puławskim szpitalu twierdzą, że nic nie wiedzieli o zakazie wykonywania zawodu dla pani ginekolog Danuty J. Taka informacja trafi tam dopiero dziś, blisko dwa miesiące po uprawomocnieniu się wyroku.


Wczoraj opisaliśmy, że w niedzielę na ginekologii puławskiego szpitala, jak gdyby nigdy nic, dyżurowała Danuta J. Mimo że 25 stycznia Sąd Okręgowy w Lublinie ukarał ją prawomocnym rocznym zakazem wykonywania zawodu. To kara za nieprawidłowe odebranie porodu. – Nie wiedziałem, że pani doktor ma taki zakaz – twierdzi Zbigniew Orzeł, dyrektor puławskiego ZOZ. – Nie otrzymaliśmy takiej informacji ani z sądu, ani z izby lekarskiej, ani
od samej zainteresowanej.
Szpital oficjalne zawiadomienie dostanie najprawdopodobniej dopiero dzisiaj. – Wysłaliśmy je w piątek – mówi Mirosław Brzozowski, przewodniczący wydziału karnego SR w Puławach. – Mogliśmy to zrobić dopiero po otrzymaniu akt z Sądu Okręgowego.
Ale do zakazu przede wszystkim powinna się dostosować sama Danuta J. Pani doktor w rozmowie z Dziennikiem powoływała się na prawnika izby lekarskiej. Miała od niego usłyszeć, że zakaz obowiązuje dopiero od wydania odpowiedniej decyzji przez lekarski samorząd. A taka nie została jeszcze podjęta.
– Okręgowa Rada Lekarska ma tylko obowiązek niezwłocznego zawieszenia lekarza w prawie wykonywania zawodu na okres zgodny z orzeczeniem sądu – tłumaczy Alicja Lemieszek, radca prawny izby w Lublinie. – Tylko o tym rozmawiałam z panią doktor. Nie wypowiadałam się
na temat czy może dalej pracować, czy też nie.
Wczoraj izba przysłała do puławskiego sądu pismo, w którym prosi o wyjaśnienie wątpliwości, od kiedy dokładnie obowiązuje zakaz. Uchwałę o zawieszeniu Danuty J. lekarze podejmą w środę.
Danucie J. za łamanie sądowego zakazu wykonywania zawodu grozi do trzech lat więzienia. Postępowanie w tej sprawie prowadzi już puławska policja.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!