środa, 13 grudnia 2017 r.

Puławy

Dzień otwarty UMCS w Puławach. "Wpieniony Ludwik" kusił uczniów

Dodano: 20 marca 2016, 19:30

Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy chemiczne, które przygotowało koło studentów Alhahest. Na oczach nastolatków płyny zmieniały kolory, powstawały barwne płomienie i nietypowe substancje (fot. Radosław Szczęch)
Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy chemiczne, które przygotowało koło studentów Alhahest. Na oczach nastolatków płyny zmieniały kolory, powstawały barwne płomienie i nietypowe substancje (fot. Radosław Szczęch)

Wydział Zamiejscowy UMCS w Puławach w ostatni piątek przygotował Dni Otwarte. Były pokazy chemiczne, wykłady z marketingu, a nawet pokazy taneczne. Wszystko po to, by zachęcić do kształcenia się nad Wisłą.

Młodzież, która odwiedziła budynek puławskiej filii UMCS nie mogła narzekać na nudę. Przyszli chemicy mieli okazję obejrzeć widowiskowe eksperymenty, które przygotowywali ich starsi koledzy z lubelskiej uczelni. Poznawali ciekawostki dotyczące produkcji kosmetyków i mogli poznać przyszłych wykładowców. Warsztaty czekały także na doradców medialnych i fizjoterapeutów.

Dlaczego warto wybrać Puławy? Jak się okazuje, powodów jest wiele. Zachęcają do tego zarówno władze uczelni, jak i sami studenci.

– Na pewno tutaj dużo łatwiej jest się wybić, uczymy się w małych, przyjaznych grupach i dzięki temu mamy o wiele lepszy kontakt z wykładowcą. W związku z tym możemy o wiele rzeczy dopytać, co sprawia, że jesteśmy lepiej przygotowani do egzaminów – mówi Magda Ziarek, wiceprzewodnicząca samorządu studenckiego w puławskim wydziale UMCS, która podkreśla także dużą rolę praktyk studenckich np. w Zakładach Azotowych, czy lubelskim Uniwersytecie Medycznym.

Wiodącym kierunkiem jest tutaj chemia techniczna, która w tym tygodniu otrzymała prestiżowy certyfikat „Studia z przyszłością”. Wyróżnienie przyznają środowiska akademickie i biznesowe. To nagroda za innowacyjność i dostosowanie programu do rynku pracy. Uniwersytet zaprasza także na tegoroczną nowość, agrochemię. Kształcenie inżynierów odbywa się tutaj pod okiem specjalistów z Zakładów Azotowych i państwowych instytutów naukowych. Dużą rolę przykłada się do praktyk, które trwają nawet trzy miesiące. Najlepsi dostają gwarancję zatrudnienia.

– Nasz absolwent otrzymuje wiedzę, umiejętności i kompetencje do pracy na konkretnym stanowisku. Pracodawca otrzymuje zatem gotowy „produkt”, jeśli można tak powiedzieć o studencie – zapewnia Grzegorz Smyk, dziekan wydziału.

Do chemii uczniów szkół średnich w piątek zachęcali także studenci kół naukowych. Jednym z nich było Alkahest, które przygotowało dwanaście widowiskowych eksperymentów. – To bardzo spektakularne doświadczenia, które kończą się dużym wydzieleniem energii. Ja robiłam „wpienionego Ludwika”, czyli mieszaninę detergentów, w których zachodzi reakcja egzoenergetyczna i powstaje dużo piany – mówi Anna Zawrotniak z koła naukowego.

Ostatnią dużym zainteresowaniem cieszy się otwarta w ubiegłym roku fizjoterapia. W październiku po raz pierwszy rusza natomiast agrochemia. – To nasza odpowiedź na zapotrzebowanie branży chemicznej. Będą dwie specjalności, chemia rolnicza i marketing produktów nawozowych. Liczymy na absolwentów szkól rolniczych i przedsiębiorców rolnych. Będziemy uczyli, jak produkować nawozy i jak je sprzedawać – mówi dziekan Smyk, który planuje już kolejne kierunki. – Na pewno będziemy starali się wypełnić lukę w zakresie języków obcych. Mamy już ramy projektu tego kierunku. Kolejny, o którym myślimy to połączenie fizyki i chemii. Nie mamy jeszcze jego nazwy, ale podobnie, jak w przypadku pozostałych kierunków ścisłych, jego program będzie dostosowany do potrzeb Grupy Azoty, naszego głównego partnera.

Czytaj więcej o: studia UMCS Grzegorz Smyk Puławy
Gość
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 marca 2016 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego nie otworzą? Ponieważ studentów medycyny jest wystarczająco. Tylko trzeba jeszcze zdać egzaminy uprawniające do bycia lekarzem i później dostać pracę. I tu jest problem a nie w ilości studentów medycyny. Wiele osób kończy studia medyczne i nie wykonuje swojego zwodu.
Rozwiń
Gość
Gość (20 marca 2016 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tegoroczną prestiżową Nagrodę Abela za szczególne osiągnięcia w dziedzinie matematyki otrzymał sir Andrew J. Wiles. Profesorowi Oksfordu udało się udowodnić słynne Wielkie Twierdzenie Fermata. Jej wartość to 6 mln koron norweskich (około 700 tys. dolarów). Fundatorem jest norweski rząd. Jak oświadczył przyznający nagrodę komitet, "niewiele wyników ma tak bogatą matematyczna historię i tak dramatyczny dowód, jak Wielkie Twierdzenie Fermata”. Nagroda przyznawana jest przez Norweską Akademię Nauk i Literatury. Zostanie wręczona Wilesowi przez następcę tronu Norwegii księcia Haakona podczas ceremonii na uniwersytecie w Oslo 24 maja" 2016. Andrew John Wiles oszukał cały świat. Jego pseudodowód WTF (FLT) to brednie nie mające nic współnego z równaniem Fermata (FE). FE nie wynika z żadnej krzywej Freya i odwrotnie - żadna krzywa Freya nie wynika z Fermat Equation (FE). U Wilesa "delta"=[(XYZ)^{q}]^{2}, gdzie q jest liczbą pierwszą większą od 3, a X^{q}, Y^{q} i Z^{q} są potęgami z równania Fermata, czyli X^{q} + Y^{q} = Z^{q}, gdzie (X,Y,Z) jest rozwiązaniem właściwym (primitive triple, primitive solution). Nikt na świecie oprócz mnie nie udowodnił Wielkiego Twierdzenia Fermata. Jeżeli nie ustalimy (nie określimy, nie zdefiniujemy) postaci liczb X,Y i Z na mocy poprzedników (z równania Fermata), to możliwość wykazania fałszywości FE absolutnie nie wchodzi w rachubę. t^{2} + tX^{2} - (1/4)Y^{4} = 0. "delta" = +/- Z^{2}. Jasne, że takie parabole istnieją, lecz nie dla żadnej trójki liczb X,Y,Z parami względnie pierwszych. W "delcie" Wilesa mamy iloczyn trzech potęg z FE. Co? Przez dekadę podstawiał sobie potegi do FE? Jeżeli w sposób klasyczny nie wykażemy sprzeczności, to dowodu WTF być nie może. Google: lwgula Leszek W. Guła
Rozwiń
Gość
Gość (20 marca 2016 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech w koncu otworza jakies keirunki po ktorych ejst praca - kieruneki medyczne, stomatologia itp. Dlaczego tego nei robia????? Lekarzy bardzoooooo brakuje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!