poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Puławy

Dziki parking w centrum miasta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 kwietnia 2008, 16:45

U zbiegu ulicy Centralnej i Piłsudskiego powstał dziki parking. Samochody zniszczyły trawnik.

Parkują tamci, którzy przyjeżdżają na zakupy do pobliskich sklepów. Ma się to zmienić.

Tą sprawą zainteresował się między innymi radny Sławomir Seredyn, który na prośbę mieszkańców z pobliskiego osiedla złożył interpelację do prezydenta Puław. W każdej chwili może tam dojść do wypadku.

- Niektórzy nie patrzą, jak wjeżdżają na ten niby parking - mówi mieszkanka pobliskiego osiedla. - Jeden to mnie raz omal nie staranował. Jechał chodnikiem. A takie sytuacje zdarzają się dość często.

- Wygląda to okropnie. Jest to działka widoczna przy wjeździe do Puław. Teren jest zaniedbany, a przecież można tu zrobić deptak, postawić ławki - interpelował radny.

- Teren ten nie jest własnością miasta. Interpelacja skierowana przez radnego do prezydenta zostanie rozpatrzona i przedyskutowana z innymi radnymi. Jest to teren prywatny i to właściciel powinien zainteresować się tym, co dzieje się na jego posesji - powiedział nam Zbigniew Śliwiński, przewodniczący Rady Miasta. - Czekamy teraz na odpowiedź prezydenta i myślę, że tą sprawą zajmiemy się na najbliższej sesji Rady Miasta.

Nam udało się ustalić właściciela tej działki.
- Kierowcy wjeżdżają na ten teren bezprawnie, a to jest moja prywatna posesja - mówi Tadeusz Boreczek, właściciel działki. - Wiele razy zgłaszałem ten fakt do Straży Miejskiej i policji. Ale bez skutku.

Właściciel działki ma już dosyć kierowców, którzy niszczą mu działkę. W rozmowie z nami obiecał, że cały teren ogrodzi łańcuchami tak, żeby uniemożliwić tam wjazd i wyjazd od strony obydwóch ulic.

Teren ten jest przeznaczony pod budowę centrum handlowego. W najbliższym czasie właściciel być może będzie się starał o pozwolenie na wykonanie tam legalnego parkingu. W rozmowie telefonicznej zapewnił nas, że dołoży wszelkich starań, żeby ten samowolny parking zniknął jak najszybciej.

Do sprawy wrócimy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pulawianka
Piast
Beret
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pulawianka
pulawianka (11 kwietnia 2008 o 00:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A po co wielka afera z rada miasta w tle. Skoro to dzialka prywatna, to juz dawno sobie powinien gosc ogrodzic i nie byloby problemu. Wielkie halo..
Rozwiń
Piast
Piast (6 kwietnia 2008 o 21:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To o pomstę do B... woła ten bałagan w tym miejscu.Ale właściciel czeka na odpowiednią ofertę zakupu, bo po to wcześniej
kupił, żeby teraz zarobić na transakcji kupna-sprzedaży.Skoro tak,to niech wynajmie sobie dozorcę do pilnowania porządku.
DOŚĆ BAŁAGANU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Beret
Beret (5 kwietnia 2008 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie ty tam widziałeś jakiś dom? Działka stoi pusta. Oczywiście, że jeśli właściciel sobie nie życzy dzikiego parkingu to może działkę ogrodzić i nie wpuszczać nikogo, może sam urządzić legalny parking, może działkę sprzedać, itp. Ale argumenty, że działka się niszczy jest po prostu zabawny. Nie rozumiem też, co taki parking przeszkadza okolicznym mieszkańcom, którzy pod samym nosem mają przecież najpierw ruchliwą ulicę (nie licząc już miejsc postojowych pod samymi oknami). Sklepy obok powinny wykupić tę działkę i zrobić tam parking dla klientów.
Rozwiń
Mam
Mam (4 kwietnia 2008 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Beret napisał:
A jest tam jakiś legalny parking w okolicy? Nastawiali sklepów w centrum tylko zapomnieli o miejscach parkingowych. To gdzie te samochody mają ludzie stawiać. A akurat w tamtym miejscu parking nikomu nie przeszkadza - znajduje się między dwiema ulicami i nie ma tam w pobliżu żadnych domów. Argument właściciela o "niszczeniu działki" jest natomiast rozbrajający.

Więc jak działka wg Cienie nie ulega zniszczeniu to może własną działkę przeznaczysz na parking i będziesz nierozbrajajacy a ile dobrego zrobisz aha jeszcze może będziesz zapraszał wszystkich kierowców parkujących aut do swojego domu na obiad bo popatrz tyle sklepów nastawiali a zjeść nie ma gdzie ponadto wielu chciałoby sie po ludzku napić - więc :)
Rozwiń
pluto
pluto (4 kwietnia 2008 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w tym miejscu parkują "tamci", czyli którzy? tamci i owamci?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!