poniedziałek, 23 października 2017 r.

Puławy

Faktura z dopiskiem "opis się wymyśli". Zastrzeżenia po kontroli w MOPS

Dodano: 25 lutego 2017, 20:26

Dyrektor MOPS Maria Piastowicz wyjaśniła, że ołówkowy opis faktury wyniknął z prozaicznej przyczyny
Dyrektor MOPS Maria Piastowicz wyjaśniła, że ołówkowy opis faktury wyniknął z prozaicznej przyczyny

Radni z komisji rewizyjnej skontrolowali puławski MOPS. Ich zastrzeżenia wzbudziła faktura podpisana ołówkiem – "opis się wymyśli" oraz sposób jej poprawienia. W wątpliwość poddano także sens prenumerowania „Gazety Wyborczej”.

Radni do kontroli dokumentów finansowych ośrodka wybrali grudzień 2015 roku. Chodziło o sprawdzenie m.in. gospodarności w zarządzaniu instytucją, w tym przede wszystkim celowości ponoszonych wydatków. Przejrzano więc dziesiątki faktur oraz ich opisy. Uwagę zespołu radnych wzbudziła jedna z nich, z 10 grudnia.

– Na jej odwrocie umieszczono notatkę ołówkiem o treści „Pani Ania opis się wymyśli”. W następnym dniu kontroli, bez zgody kontrolujących, umieszczono opis tej faktury z datą 17 grudnia 2015 roku – napisali w protokole radni.

Kontrolę przeprowadzano w październiku ubiegłego roku. To oznacza, że poprawienie faktury odbyło się prawie rok po jej wystawieniu. Urzędnicy, żeby nie wzbudzać podejrzeń, użyli wstecznego datowania, co również nie spodobało się kontrolerom.

Dyrektor MOPS Maria Piastowicz wyjaśniła, że ołówkowy opis faktury wyniknął z prozaicznej przyczyny braku obecności jednej z pracownic ośrodka. – W związku z tym, nie umieszczono na dokumencie uzasadnienia zakupu. (...). Aby nie dopuścić do przekroczenia wyznaczonego przez dostawcę terminu płatności, sporządzono humorystyczną adnotację dla pracownika odpowiedzialnego za kontrolę formalno-rachunkową – odpowiedziała na pytania komisji rewizyjnej dyrektor, zaznaczając, że był to tylko jeden przeoczony dokument na 4,5 tysiąca dowodów zaksięgowanych w całym 2015 roku.

Zastrzeżenia zespołu trójki radnych (Marzanna Pakuła, Paweł Maj, Mieczysław Turski) wzbudziła także prenumerata „Gazety Wyborczej”. – Nie jest to pismo branżowe, ani konieczne w MOPS Puławy – napisali radni, zalecając ponowne przeanalizowanie zakupionych prenumerat gazet i czasopism. Na tę uwagę dyrektor Piastowicz odpisała, że wybór tego dziennika był spowodowany względami ekonomicznymi i obiecała, że analiza, o którą poprosili radni zostanie dokonana w kontekście zakupów na rok 2018.

Co prenumeruje MOPS oprócz Gazety Wyborczej? Czasopisma: „Niebieska Linia”, „Charaktery”, „Problemy Społeczne”, „Kadry i Płace w Administracji”, „Finanse Publiczne” i „Pracownik Socjalny w Terenie”.

Radni zalecili również weryfikację długoterminowych lub bezterminowych upoważnień do odbioru gotówki w kasie MOPS. Chodzi m.in. o podejrzenia dotyczące możliwych nieprawidłowości polegających na wypłacaniu środków osobom, które na stałe mieszkają już poza granicami miasta. Zdaniem radnego Pawła Maja, brak weryfikacji tych upoważnień może doprowadzić do prób wyłudzania zasiłków przez rodziny, które mieszkają nie tylko poza Puławami, ale także poza granicami naszego kraju.

Takich upoważnień do odbioru pieniędzy w kasie ośrodka na rok 2017 wydano ponad 200. Dyrektor MOPS uspokaja jednak, że według wewnętrznych analiz, nie ma podstaw do kwestionowania przyznanych świadczeń.

Czytaj więcej o: MOPS Puławy Puławy
Tomek
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Tomek
Tomek (12 lipca 2017 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wierzcie, oszust jakich malo.
Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2017 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To wina pisiorów i ich nie udolności.
Rozwiń
Gość
Gość (1 marca 2017 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prawda jest taka: cyganie siedzą za granicą i tam kombinują wiadomo jak, a tutaj za nich ktoś pobiera zasiłki, bo niby wszyscy oni są chorzy (warto sie też przyjrzeć tym orzeczeniom). Mops celowo nic z tym nie robi bo by zaraz wszyscy oni zlecieli się i robili awantury, a tego nikt nie chce. Jedynie radny Maj ma jaja zeby probować cos z tym zrobic, ale jest osamotniony. W sprawiedliwym miesćie zweryfikowano by te zasiłki a w razie awantur wezwano by siły porządkowe. No ale do tego trzeba by choć trochę dobrej woli...
Rozwiń
Gość
Gość (27 lutego 2017 o 19:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no tak wszędzie podrabiają dokumenty z datami wstecznymi i traktują to jako żart? Gratuluje
Rozwiń
ojojoj!
ojojoj! (27 lutego 2017 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oby takie tylko były nidociągnięcia wszędzie???????????????????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!