czwartek, 18 stycznia 2018 r.

Puławy

Głowa wiceprezesa warunkiem porozumienia w Azotach

Dodano: 14 grudnia 2017, 09:46

Krzysztof Homenda, wiceprezes ZA: Nie prowadzę działalności konkurencyjnej, nie mam niejasnych powiązań z jakimikolwiek firmami. Działam jako członek pięcioosobowego zarządu i nie mogę podejmować decyzji jednoosobowo
Krzysztof Homenda, wiceprezes ZA: Nie prowadzę działalności konkurencyjnej, nie mam niejasnych powiązań z jakimikolwiek firmami. Działam jako członek pięcioosobowego zarządu i nie mogę podejmować decyzji jednoosobowo

Odwołania Krzysztofa Homendy, wiceprezesa i członka zarządu puławskiej spółki, domagają się związkowcy, którzy spotkali się we wtorek z zarządem Zakładów Azotowych „Puławy”. To jeden z postulatów wysuniętych przez komitet strajkowy.

Trwające kilka godzin rozmowy nie przyniosły rozstrzygnięć. Przedmiotem dyskusji była m.in. analiza obowiązujących umów oraz doprecyzowanie zgłoszonych przez związkowców postulatów. Rozmawiano również o warunkach wygaszenia konfliktu. Jednym z nich jest odwołanie wiceprezesa zarządu ZA, Krzysztofa Homendy.

Ten, jak podnoszą związkowcy, naraził się im sposobem głosowania w sprawach pracowniczych.

– Był przeciwny przekazywaniu radzie pracowników materiałów dotyczących spraw związkowych. Poza tym uważamy, że powinien odejść także ze względu na niejasne powiązania z firmami, których profil częściowo pokrywa się z działalnością ZA – wyjaśnia Sławomir Wręga, wiceprzewodniczący komitetu strajkowego.

– Jednoznacznie zaprzeczam niejasnym powiązaniom z jakimikolwiek firmami. Nie prowadzę działalności konkurencyjnej, a wątpliwości zgłaszane w tej sprawie są całkowicie bezpodstawne. Działam jako członek pięcioosobowego zarządu i nie mogę podejmować decyzji jednoosobowo w ramach czynności podejmowanych przez zarząd – odpowiada Krzysztof Homenda, wiceprezes ZA.

Ale zarząd ZA nie decyduje o zmianach personalnych. To rola rady nadzorczej. A ta zbiera się dziś. Związkowcy liczą na to, że podczas nadchodzącego posiedzenia jej członkowie poprą komitet i odwołają Krzysztofa Homendę. Jeśli tak się nie stanie, związkowcy domagają się od zarządu puławskich Azotów pozbawienia go nadzoru nad działalnością firmy. – Uznalibyśmy to za krok w stronę porozumienia – przyznaje Wręga.

Pozostają jeszcze postulaty kierowane do zarządu spółki dominującej, czyli Grupy Azoty z siedzibą w Tarnowie. Komitet ma pretensję do jej władz o to, że te nie zareagowały na złożone pismo dotyczące wniosku o „zaprzestanie działań zmierzających do wydzielenia jakichkolwiek obszarów ze struktury firmy”.

Puławscy związkowcy traktują ten brak reakcji jako złamanie umowy społecznej nakazującej rozwiązywanie sporów pracowniczych na drodze polubownej. Nadal nie wiadomo też, kiedy przeprowadzone zostanie zapowiedziane przez związkowców referendum dotyczące poparcia dla strajku.

Komitet strajkowy oraz zarząd ZA w środę wydał wspólne oświadczenie w sprawie zakończonych dzień wcześniej rozmów. – Rokowania były merytoryczne, prowadzone w atmosferze zrozumienia i troski o przyszłość Zakładów Azotowych „Puławy”. Strony deklarują, że zależy im na jak najszybszym osiągnięciu porozumienia – napisali prezes ZA Jacek Janiszek, szef komitetu Piotr Śliwa oraz jego zastępca Sławomir Wręga.

Użytkownik niezarejestrowany
poznaniak zlub
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 grudnia 2017 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co oni chcą od prezesa - starczy popatrzyć na związkowców.
Rozwiń
poznaniak zlub
poznaniak zlub (15 grudnia 2017 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najważniejsze aby Tarnów nie okradał pracowników Puław z reszty zarządzania ,tutaj popieram strajk a wiceprezesa zostawić
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2017 o 13:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam proste pytanie do związków. Czy także będziecie wnioskować o odwołanie Sławomira Kamińskiego z jego cieplej posadki na ZA? Na jakiej podstawie ją niedawno objął? Był konkurs ma te stanowisko? Proszę także o publiczne podanie kwalifikacji tego pana. Myślę ze nie tylko ja chciałbym poznać powody, dlaczego zajmuje on tak intratne i odpowiedzialne stanowisko!
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2017 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo związki? Żart jakiś! Przecież mają to co chcieli - PiS wygrał dzięki nim. Dla nich to największa zasługa, dla całych zakładów przekleństwo.Sprowadzili nieszczęście na Azoty a teraz wielcy obrońcy. Mieli być bohaterami a wyszło na to, że głupi i naiwni byli. Jedyne co można w tej sytuacji powiedzieć to żal Azotów i 8 lat poprzednich rządów.
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2017 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten pan S.Wredny to na swojej wieloletniej, ciepłej posadce naczelnego rozwalacza ZA zarobił zapewne grubą kasiorkę. Finansowanie ZZ przez zakłady pracy to jeden z ostatnich komunistycznych reliktów PRL. Może w ramach dekomunizacji Polski rząd wreszcie zrobi z tym co należy?!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!