poniedziałek, 27 marca 2017 r.

Puławy

Gmina mogłaby zarobić na wiatrakach, ale protestują mieszkańcy

Dodano: 10 grudnia 2012, 17:21

500 tys. zł rocznie wpływałoby do kasy gminy z podatku od pięciu wiatraków (Karol Zienkiewicz/ Archi
500 tys. zł rocznie wpływałoby do kasy gminy z podatku od pięciu wiatraków (Karol Zienkiewicz/ Archi

Przeciwko budowie elektrowni wiatrowej protestują mieszkańcy trzech miejscowości. Jak dotąd skutecznie.

Rososz, Oszczywilk i Zalesie Kolonia to niewielkie miejscowości leżące w miejsko-wiejskiej gminie Ryki. Ich mieszkańcy nie zgadzają się, aby kilkaset metrów od ich domów stanęły wiatraki. Farmę wiatrową chce tu zbudować firma GEO Renewables z Warszawy.

– Popieram i protest mieszkańców, i budowę farmy. Wiatraki nie powinny jednak stać zbyt blisko domów. Nie wiadomo przecież, jakie mogą powodować skutki dla zdrowia – mówi Grzegorz Cieślak, sołtys wsi Zalesie.

Pod koniec listopada miejscy radni mieli wprowadzić zmiany do planu zagospodarowania przestrzennego gminy. Tak, aby na polach mogło stanąć pięć masztów z wiatrakami. Ale sprzeciw mieszkańców trzech miejscowości okazał się na tyle skuteczny, by głosowanie w tej sprawie odłożyć na później.

– Burmistrz wycofał tę uchwałę z porządku obrad – mówi Tomasz Bany, zastępca burmistrza Ryk. – Skoro ludzie protestują, są być może za mało uświadomieni. W gestii firmy, która chce zbudować wiatraki, leży teraz to, aby ich przekonać. Być może trzeba zaproponować im wyjazdy i spotkania z sołtysami wsi, w których są już wiatraki.

– Nigdy nie będzie tak, że nikt nie zaprotestuje – mówi Jerzy Gąska, burmistrz Ryk. – Ale jeżeli to pięć, dziesięć czy piętnaście osób, to do sprawy trzeba wrócić.

Według burmistrza, zmiana lokalizacji farmy wiatrowej nie jest możliwa. – Wiatraki to nie hala sportowa, którą można postawić wszędzie. Stawia się je tam, gdzie wiatr jest najsilniejszy – tłumaczy Gąska.

Władze samorządowe chętnie widzą na swoim terenie takie inwestycje. – Za tych pięć wiatraków do budżetu gminy rocznie wpływałoby 500 tys. zł – mówi Gąska. – Gdybym chciał uzyskać takie przychody z podatku od działalności gospodarczej i od gruntu, to musiałyby powstać w gminie firmy na terenie 33 tys. mkw. To tyle, co 33 markety.
Czytaj więcej o:
inka
Kajo....zadziwiny
Fedo
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

inka
inka (17 lutego 2013 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O zapis prawny woła pokrzywdzone społeczenstwo, któremu przed oknami domów
wybudowano lub planuje sie wybudowanie turbin wiatrowych, a przecie Departament
Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia (pismo znak MZ-ZP-S-078-21233-13/EM/12 z
dnia 27 lutego 2012r) zaleca lokalizowanie elektrowni wiatrowych w odległosci nie mniejszej
ni 2 km od domów mieszkalnych.
Pokrzywdzeni Polacy maja prawo domagac sie jednego krótkiego zapisu ustalajacego
minimalna odległosc turbin wiatrowych od siedzib ludzkich. Maja to przecie
zagwarantowane w konstytucji.
Kto wiec ponosi wine za brak unormowan prawnych?
Czy to tylko lenistwo ustawodawcy, czy celowa gra umoliwiajaca czerpanie przez niektóre
grupy ludzi ogromnych korzysci? Ale czy legalnych?
Rozwiń
Kajo....zadziwiny
Kajo....zadziwiny (20 grudnia 2012 o 14:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzi nalezy uczyc rozsadku, gospodarnosci i zapobiegliwosci.
Najlepsza ponoc nauka poprzez garnek w obszernym tego slowa znaczeniu!
Proponuje wiec zamrozenie ewentualnie planowanych w okolicy inwestycji z budzetu panstwa, a wiec nas wszystkich....
Niech teraz wiesniacy sami sobie radza, a nie korzystaja z pracy i poswiecenie wszystkich innych, tylko nie siebie samych....
Rozwiń
Fedo
Fedo (17 grudnia 2012 o 22:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='cz się mylę?' timestamp='1355762924' post='710601']
Wsi wesoła wsi spokojna można by rzec za wieszczemWydaje mi się ,że wieś nazywa się Rossosz
[/quote]Mylisz się ,bo to jest własnie Rososz.
Rozwiń
cz się mylę?
cz się mylę? (17 grudnia 2012 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Darek' timestamp='1355570179' post='709592']
Jestem mieszkańcem Rososzy, i nie po to wybrałem tak ładną i zdrową wieś, tak zieloną i tak leśną, tak spokojną i wesołą, żeby mi tu jakieś maszty stawiali. Koniec z tym, jak burmistrz chce sobie stawiać to przed własnym domem.
[/quote]Wsi wesoła wsi spokojna można by rzec za wieszczemWydaje mi się ,że wieś nazywa się Rossosz
Rozwiń
pani od polskiego
pani od polskiego (17 grudnia 2012 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='henio' timestamp='1355229205' post='707890']
Skoro to takie fajne to może prezes tej firemki co ma stawiać wiatraki pochwali sie ile mam takich dobrodziejst w swoim ogródku lub w bezpośredniej bliskości swojego domu (no powiedzmy w promieniu 2 kilometrów).
[/quote]"ile mam takich dobrodziejst"a do szkoły dobrodzieju to gdzie się chodziło?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24