piątek, 20 października 2017 r.

Puławy

Groźna bakteria na porodówce szpitala w Puławach? Sanepid zaprzecza

Dodano: 10 czerwca 2015, 09:03

– Na oddziale położniczym w szpitalu jest bakteria, którą zarażają się noworodki. W lipcu mam tam rodzić i jestem przerażona! – zaalarmowała nas przyszła matka. Szpital odpiera zarzuty. – Liczba chorych dzieci jest w normie – zapewnia.

– Personel zgania winę na matkę, że to ona zaraziła dziecko w czasie porodu. Jednak zbyt duża ilość dzieci jest zarażona. Objawy zaczynają być widoczne w drugiej dobie życia malca – czytamy w liście, który przyszedł do naszej redakcji. Jego autorka zastrzega anonimowość.

– Bakterie prawdopodobnie są w salach, ścianach – przypuszcza przyszła mama. – Dziecko się nawdycha i gotowe. Ostatnio moja znajoma tam rodziła. Dziecko złapało bakterię i zaczynało się dusić. Musiało zostać w szpitalu dwa tygodnie. Starsza córeczka, która odwiedzała mamę w szpitalu również złapała tę bakterię i też trafiła do szpitala. Ona nie mogła się przecież zarazić w czasie porodu.

Dyrekcja puławskiego szpitala odpiera zarzuty. I przypomina, że oddziały położniczy i noworodkowy są pod stał kontrolą Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

– W oddziale noworodkowym i położniczym raz miesiącu pobierane są próby czystościowe. Wyniki badań mikrobiologicznych są ujemne, nie wykazują występowania bakterii chorobotwórczych na ścianach sal – zapewnia Ewa Warchoł-Sławińska, dyrektor SPZOZ w Puławach. – Roczny wskaźnik leczonych dzieci utrzymuje się na tym samym poziomie. Do dzisiaj nie było żadnego przypadku zakażenia wewnątrzoddziałowego.

Potwierdza to Bożena Kess, kierownik działu epidemiologii WSSE w Lublinie. – Nie mieliśmy żadnego sygnału o występowaniu takiej bakterii ani od szpitala ani z innych źródeł. Gdyby tak było, podjęlibyśmy interwencję – zaznacza Kess.

Na oddziale położniczym są przyjmowane również porody kobiet z powikłaniami ciąży. – W związku z tym przychodzi na świat więcej chorych dzieci, które nie są odsyłane do Lublina tylko leczone na oddziale noworodkowym – mówi Warchoł-Sławińska. – Infekcje wewnątrzmaciczne są najczęstszą przyczyną powikłań we wszystkich szpitalach. Taka jest specyfika tego okresu okołoporodowego – tłumaczy.

Autorka listu wypomina też, że mimo skończonego remontu oddziału położniczego kobiety nadal rodzą na tzw. starej porodówce. – Otwarcie wyremontowanej sali porodowej zaplanowaliśmy na początek lipca – zapowiada dyr. Warchoł-Sławińska.

Czytaj więcej o: zdrowie szpital Puławy
sylwia
Gość
Gość
(84) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sylwia
sylwia (12 stycznia 2017 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodziłam w szpitalu w Puławach córeczkę i jestem bardzo zadowolona zarówno z opieki nade  mna jak i córeczką ( nie dostawała żadnych antybiotyków na zapalenie płuc itp i nie slszałam zeby jakiemuś dziecku cos podawali ). na porodówce czułam się jak w prywatnej klinice - opieka super takze polecam
Rozwiń
Gość
Gość (2 września 2015 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak ja leżałam po porodzie to nie było żadnego problemu żadnego zapalenia ani innego typu rzeczy personel może być nie jest najgorszy ale jeżeli ktoś liczy na hotel z 5 gwiazdkami to niech się nie przeliczy.... zależy kto jakie ma wymagania. Teraz jak będę rodzić to też raczej w Puławach.

ODRADZAM!!!

Rozwiń
Gość
Gość (2 września 2015 o 12:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

niektóre z was nie powinny się rozmnażać. Baby myślcie łbem a nie macicą. Głupie baby i ich tekściki- rodziłam, moja córeczka, mój dzidziuś, ojejej strasznie się bałam , ojeje moje szczęsie.

Durne maciory i tyle

Ty pieprzony knurze......Maciorę to masz w domu.mamusię,żonę,narzeczoną..........A może nie lubisz kobiet?............Pedał...........Bardziej niż pewne!!!

Rozwiń
Karolina
Karolina (1 września 2015 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ja leżałam po porodzie to nie było żadnego problemu żadnego zapalenia ani innego typu rzeczy personel może być nie jest najgorszy ale jeżeli ktoś liczy na hotel z 5 gwiazdkami to niech się nie przeliczy.... zależy kto jakie ma wymagania. Teraz jak będę rodzić to też raczej w Puławach.
Rozwiń
Karolina
Karolina (1 września 2015 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ja leżałam po porodzie to nie było żadnego problemu żadnego zapalenia ani innego typu rzeczy personel może być nie jest najgorszy ale jeżeli ktoś liczy na hotel z 5 gwiazdkami to niech się nie przeliczy.... zależy kto jakie ma wymagania. Teraz jak będę rodzić to też raczej w Puławach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (84)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!