wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Puławy

Co dalej z wrakami na działce? Zarząd powiatu: potrzebujemy dokumentacji

Dodano: 14 maja 2015, 18:04

Jerzy Jabłonka podkreśla, że wynagrodzenie za usuwanie wraków przysługuje mu na podstawie umowy z po
Jerzy Jabłonka podkreśla, że wynagrodzenie za usuwanie wraków przysługuje mu na podstawie umowy z po

Wraków nie zabierzemy, dopóki nie otrzymamy kompletnej dokumentacji. Chodzi m.in. o dyspozycje ich usunięcia – takie stanowisko w sprawie samochodów przechowywanych na parkingu Jerzego Jabłonki w Puławach zajął zarząd powiatu.

Jak pisaliśmy w minionym tygodniu, przedsiębiorca z Puław, właściciel firmy Am-Ekspert, domaga się od powiatu puławskiego odebrania z jego działki kilkudziesięciu samochodów i motocykli, które przez lata, jako porzucone, zwoził z terenu powiatu. Chce także wypłaty wynagrodzenia za ich kilkuletnie przechowywanie – chodzi o kilkaset tysięcy złotych. W kwietniu otrzymał 15 tysięcy za jeden z tych pojazdów.

– Warunkiem przejęcia przez powiat puławski pojazdów przechowywanych przez firmę Am-Ekspert jest uzyskanie przez starostę wymaganej ustawą kompletnej dokumentacji, tj. dyspozycji usunięcia i potwierdzenia skutecznego powiadomienia właściciela o obowiązku odebrania pojazdu z parkingu wraz z pouczeniem – mówi Józef Zolech, kierownik Wydziału Komunikacji i Dróg w starostwie.

– Dopiero po otrzymaniu dokumentów możliwe jest skierowanie wniosku do Sądu Rejonowego w Puławach, który może orzec o przepadku pojazdu na rzecz powiatu.

Poza brakiem dokumentacji władze powiatu zwracają uwagę także na kolejny problem dotyczący samochodów stojących na działce Jerzego Jabłonki. Chodzi o brak informacji o tryb, w jakim zostały usunięte. Na mocy części przepisów za auta rzeczywiście odpowiada starosta, ale inne mówią o odpowiedzialności innych instytucji. Zdaniem władz powiatu istotną kwestią jest także brak stosownej umowy z firmą Am-Ekspert.

– Powiat puławski nie miał i nie ma zawartej umowy na usuwanie pojazdów z drogi z Jerzym Jabłonką. Zadanie w tym zakresie są wykonywane przez dwie inne firmy, a płatności z tytułu tych umów są realizowane na bieżąco – podkreśla Zolech.

Z wypowiedzi Jabłonki wynika, że nie zamierza się poddawać w walce ze starostą. Jego zdaniem brakujące dokumenty na wniosek władz powiatu powinny zostać odtworzone, a brak umowy nie jest argumentem zasadnym, bo wynagrodzenie za wykonywanie zadań publicznych (na podstawie umowy z policją) zgodnie z ustawą spoczywa na powiecie.

Czytaj więcej o: Jerzy Jabłonka
Gość
gebels
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 maja 2015 o 23:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
masz uszczelki do mondeo?
Rozwiń
gebels
gebels (15 maja 2015 o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przetransportować wszystkie wraki pod urząd który wydał nakaz holowania na parking i tyle. Dość już tej urzędniczej arogancji.

Rozwiń
Gość
Gość (15 maja 2015 o 12:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gościu, jesteś GOŚĆ, podoba mi się Twoja odpowiedź. Masz rację, niestety ten system tak działa, żeby ci którzy zaufali organom państwa i wykonywali zadania publicznoprawne nie dostali wynagrodzenia za wykonaną pracę. W takiej samej sytuacji jest w Polsce kilka tysięcy przedsiębiorców, którzy jak ten pan z Puław nie otrzymali wynagrodzeń i którzy nie mają co zrobić z pojazdami usuniętymi na ich parkingi. Słyszałem, że sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich, który też ma dość takich praktyk urzędników. Właściciele mienia zabużańskiego i ich spadkobiercy nie mogą uzyskać rekompensat, do których Państwo Polskie zostało zobowiązane przez Trybunał w Strasburgu. Jak mawiał klasyk ch... d... i kamieni kupa... Pozdrawiam Cię
Rozwiń
Gość
Gość (15 maja 2015 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To mówisz, że jak holował samochód pijanego kierowcy, którego policja zdążyła złapać zanim zabił twoja matkę, to przyłożył do tego rękę i dlatego ma mu się noga podwinąć? Gdzie tu widzisz niesprawiedliwość? Jak jesteś tak jaśnie oświecony i potrafisz rzucać fałszywe światło na tego człowieka jak i na każdego innego, który dobrze i uczciwie wykonuje swoją pracę to nie występuj jako Geust tylko podaj swoje imię i nazwisko i stań oko w oko z tym panem. Jego nazwisko jest w artykule, bo nie ma czego ukrywać, jest uczciwy i należą mu się pieniądze. To urzędnicy rzeźbią w gównie, żeby nie zapłacić mu tego za co mu się należy jak psu micha.

Nie. Po prostu zastanawiam się, czy "ktoś" nie pomaga w tym, aby mu się noga podwinęła. I masz rację- było zlecenie, usługa wykonana, zapłata się należy. Jeśli moja wypowiedź została inaczej zinterpretowana- przepraszam, nie taki był mój zamysł. Chcę tylko powiedzieć, że w Puławach rządziły i nadal rządzą układy i układziki.....

Rozwiń
456432
456432 (15 maja 2015 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Puławy ul. Dęblińska 4

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!