piątek, 15 grudnia 2017 r.

Puławy

Inscenizacja w 70. rocznicę pacyfikacji Wąwolnicy (zdjęcia)

Dodano: 2 maja 2016, 18:02

W rocznicę pacyfikacji i spalenia Wąwolnicy, widzowie zebrani na przykościelnym placu, mieli okazję przenieść się w czasie i zobaczyć zainscenizowane wydarzenia sprzed 70 lat. Byli komunistyczni agitatorzy, strzelaniny z partyzantami i dramat ludności cywilnej, która straciła dobytek całego życia.

2 maja 2016 roku mija dokładnie 70 lat od pacyfikacji Wąwolnicy, podczas której siły Urzędu Bezpieczeństwa Publiczego podpaliły około dwieście gospodarstw. W wyniku pożaru, którego nie wolno było gasić, zniszczono niemal 350 budynków, w tym wiele domów mieszkalnych. Kilka osób zginęło. Była to kara politycznego aparatu za współpracę miejscowej ludności z żołnierzami Armii Krajowej. Ofiarom pacyfikacji nigdy nie udało się uzyskać odszkodowań, a jeszcze wiele lat później doświadczały one różnego rodzaju represji. W czasach PRL, spalenie wioski było tematem tabu, ale pamięć o tym, co stało się 70-lat temu, została zachowana.

W poniedziałek, tragedię Wąwolnicy przypomniała pierwsza na tak dużą skalę inscenizacja. Widzowie, którzy przed południem pojawili się na przykościelnym placu, obejrzeli efektowne widowisko z udziałem dziesiątek aktorów i statystów. Scenografię tworzyły trzy drewniane, kryte strzechą chaty, gdzie toczyło się codzienne życie wioski. Dzięki aktorom ubranym w stroje z epoki, widzowi mieli okazję przenieść się w czasie, zobaczyć jak w tamtych czasach wyglądało pranie, koszenie trawy, zabawy dzieci... Pokazano także komunistycznych agitatorów, represje ze strony nowych władz samorządowych oraz pomoc, jakiej cywilom udzielali żołnierze AK. Były także walki pomiędzy partyzantami, a milicją oraz finałowa scena pożaru wioski.

Mieszkańcy gminy inscenizację oglądali z zapartym tchem, a historię, którą obejrzeli, znają z opowiadań swoich rodziców i dziadków.

- Dla mnie było to ogromne przeżycie i uważam, że takie przedstawienia należy organizować częściej, żeby temu młodemu pokoleniu zaszczepić trochę patriotyzmu i pokazać, co to jest ojczyzna. Moja mama była strażaczką, zawsze, gdy opowiadała o tej pacyfikacji, bardzo to przeżywała. Dziadek zginął w tym pożarze. Mojej rodzinie było bardzo ciężko, straciliśmy wtedy wszystko, cały dobytek - mówi Halina Kołodyńska, mieszkanka Wąwolnicy.

Reżyserem i scenarzystą tego historycznego przedstawienia był Grzegorz Filipek, a producentem i organizatorem Artur Kwapiński, prezes stowarzyszenia "Przeszłość-Przyszłości". Po zakończeniu inscenizacji widzowie przeszli na rynek, gdzie mieli okazję posłuchać patriotycznych utworów w wykonaniu warszawskich zespołów oraz obejrzeć zabytkowe pojazdy wojskowe z rożnych stron świata.

esteta
fdfdff
Gość
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

esteta
esteta (15 czerwca 2016 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Palili a jeszcze sporo ruder w centrum się ostało.
Rozwiń
fdfdff
fdfdff (4 maja 2016 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Super sprawa takie "lekcje historii"!!! Pytanie tylko do redakcji Dziennika Wschodniego - dlaczego zawsze jest opis po fakcie? Tak jak w przypadku "rajdu Zapory" w Bełżycach? Ale każde wydarzenie jest po fakcie, chyba że to jakieś wydarzenie polityczne np. Marsz, wiec czy inne? Informujcie jako gazeta, a nie tylko opis po! To samo tyczy sie wydarzeń w skansenie! Pozdrawiam

na www.konik.pl - znajdziesz wcześniej informacje o tego typu imprezach.

Rozwiń
Gość
Gość (4 maja 2016 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe, czy prawdziwi uczestnicy tych wydarzeń, działacze KOD, ci co palili i mordowali, też byli, żeby sobie powspominać stare, dobre czasy?
Rozwiń
Gość
Gość (4 maja 2016 o 06:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co to? Nie wystarczy pamiętać? Zaraz podpalać i zanieczyszczać środowisko? Wszystkie teraz takie ekologiczne a palą inscenizowane chałupy....
Rozwiń
Wiarus
Wiarus (3 maja 2016 o 23:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takiej lekcji historii w swoim życiu nie widziałem
Brawo dla organizatorów i władz za tak piękny i realistyczny spektakl
Pozdrawiam i... Chcemy jeszcze
Pozdrawiam Wąwolniczan
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!