sobota, 21 października 2017 r.

Puławy

Internauci pomóżcie. Nieraz już udowodniliście, że potraficie

Dodano: 11 lipca 2016, 13:30
Autor: rs

Pani Jadwiga z wnuczką
Pani Jadwiga z wnuczką

Mieszkanka Puław od trzech lat walczy z rakiem trzustki. Tradycyjne sposoby leczenia zawiodły. Jednym wyjściem dla pani Jadwigi jest nierefundowany, nowatorski zabieg o nazwie NanoKnife. Do 15 lipca trwa zbiórka pieniędzy na ten cel, potrzeba jeszcze ok. 50 tys. złotych. 

Pani Jadwiga to pogodna, ciepła kobieta, babcia trójki wnucząt, które bardzo kocha. Nie chciałaby ich przedwcześnie opuścić. Marzy o tym, by nadal być ważną częścią ich życia. Chodzić na spacery, brać udział w szkolnych uroczystościach, piec dla nich ciasta.

Cztery lata temu planowała podróż do Stanów Zjednoczonych, do kuzynki. Nagle całe jej życie, bliższe i dalsze plany - rozpadły się. Rutynowe badania wykazały nieprawidłowości w pracy trzustki, a widoczne na prześwietleniu "zacienienie" okazało się nowotworem, który wywołał żółtaczkę.

Pani Jadwiga już nie raz musiała stawiać czoła przeszkodom, jakie przynosił jej los, a samotne macierzyństwo nauczyło ją wytrwałości. Postanowiła walczyć, poddała się chemioterapii, ale to nie przynosiło pozytywnych skutków.

Tak zwana agresywna terapia bardzo osłabiła jej organizm, tak bardzo, że lekarze postanowili o jej przerwaniu. Wtedy wydawało się, że to może być koniec. Babcia Jadzia przytulała swoją córkę i wnuczki trochę mocniej, niż zwykle. Tak, jakby miało nie być już okazji, by móc zrobić to ponownie. O śmierci nikt głośno nie mówił, ale strach coraz bardziej zaglądał w oczy.

Nadzieja pojawiła się przed rokiem, kiedy lekarze zastowali terapię laserową, ale ta również zawiodła. Wtedy pani doktor zaproponowała mieszkance Puław skorzystanie z NanoKnife, czyli terapii wykonywanej za pomocą prądu o wysokim napięciu, która jest szansą na zabicie nieusuwalnych operacyjnie komórek rakowych. Niestety przeszkodą jest cena, bo ten sposób leczenia nie jest refundowany przez NFZ. Po uzwględnieniu własnych środków, pani Jadwidze brakowalo 60 tys. złotych.

W uzbieraniu potrzebnej kwoty kobiecie pomaga fundacja "SiePomaga". Zbiórka trwa od 5 do 15 lipca. Na razie "anonimowi pomagacze", którzy poznali historię pani Jadwigi, wpłacili na jej leczenie prawie 8 tys. złotych. Potrzeba jeszcze ponad 50 tys. zł. Pomóc może każdy.

Wystarczy wejść na stronę www.siepomaga.pl/jadwiga i przekazać dowolną sumę. Liczy się każda złotówka.

Czytaj więcej o: pomoc Sie pomaga Puławy
spzoz
hehe
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

spzoz
spzoz (12 lipca 2016 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Jadwigo trzymam kciuki.
Rozwiń
hehe
hehe (12 lipca 2016 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważasz, że ci z PiSu wydają mniej? Grubo się mylisz. A dochodzą jeszcze miesięcznice, pomniki i "eksperci"... Pozdrawiam. :)
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2016 o 17:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamiast marnotrawić pieniądze na często nieskuteczną i zabójczą chemioterapię, może czas zainwestować te pieniądze w nowoczesne, potwierdzone skutecznością leczenie.
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2016 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani Jadwigo życzę zdrowia! Mam nadzieję, że wszystko się uda!
Rozwiń
biedota pracująca
biedota pracująca (11 lipca 2016 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Aśka napisał:
lepiej sypnij choćby i 50 napisał:
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
 zgroza, za darmo rozdają pieniądze 500+ a na leczenie ludzie żebrają
Co ma piernik do wiatraka?!
Jak nie rozumie Pan to wytłumaczę - pieniądze władowane zostały w większosci patologię bo przeciętne rodziny świetnie dawały sobie bez nich radę. Też je dostaję - ale dzieki temu moje dziecko jest teraz nad morzem, a będzie jeszcze w górach. Czy było rok temu - tak również było na dwóch obozach :) Ludzie, którym trzeba naprawdę pomóc muszą żebrać po fundacjach. 20 miliardów wpakowane w system 500+ rozwiązaloby problem wielu chorych osób i braku refundacji leczenia. No i mamy też obecnie dodatkowy efekt - podatki + ale co o tym może wiedzieć ktoś, kto ich nie płaci.....
a moje jedno nie jeździło i nie jeździ bo mnie nie stać, bo mam 1700 zł dochodu, opłaty 1200 zł i zostaje nam 500 zł na jedzenie na dwoje, od cholery żeśmy bogaci i nie odstajemy 500 zł pomimo, ze pracuję, cholerny kraj
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!